Typ robi słabe filmy, a po latach wymyśla, że mogłyby być lepsze i chce je naprawiać. No nie, tak to się nie robi.
No akurat z tymi "zamkniętymi lokacjami" to nie do końca tak. Gra może i nie ma pełnego open world, ale ma w zasadzie jedną, olbrzymią mapę (jak na tego typu gry jest naprawdę spora). A mi na gdzieś tak na 6-letnim PC ze średniej półki działa bez problemu na średnich (na wysokich też nieźle, ale zdarzają się przycięcia).
Ten tekst jest nieaktualny. Funcom już bodaj jakieś dwa lata temu zapowiedział, że robi grę survival MMO osadzoną w świecie Diuny. Z raportów fiskalnych wiadomo, że rok temu gra znajdowała się w pre-produkcji i potrwa to jeszcze do roku-dwóch. Ma budżet rzędu 50 mln USD i deweloperzy mocno wzorują się na Conan Exiles. Przecieki wskazują zaś na co najmniej trzy tytuły od tego dewelopera wydane w okresie sześciu lat (ale to raczej mało prawdopodobne, w końcu Funcom rok temu twierdził, że gra jest bardzo daleko od wejścia w sensowną fazę rozwoju). Skąd wpadliście na pomysł takiego artykułu?
W zasadzie to najbliżej do Twin Peaks ma Deadly Premonition. W zasadzie to niemal 1:1, w praktycznie każdym calu tylko podszyte "azjatyckim" sznytem "dziwności". Akurat Alana uwielbiam i z radością przyjmę remastera, choć nie przeczę, że dwójka faktycznie powinna powstać już taka, jaka miała być jedynka, czyli open world i z większą różnorodnością.
No Martwe Zło akurat horrorem w pełni jest. I to w sumie jednym z najbardziej klasycznych, więc nie do końca rozumiem, do czego pijesz.
Nie nazwałbym tego easter egg'iem, jeden aktor zazwyczaj nie ogranicza się do odgrywania jednej postaci. Chociaż jasne, rozumiem, że w queście zapewne będzie jakieś "zabawne" odniesienie, ale nie potrzeba odpowiedniego dubbingu żeby je zrozumieć, choć oczywiście potrzeba, żeby odpowiednio docenić.

News zupełnie napisany na kolanie.
1. Prezentacja nowego Silent Hilla miała się odbyć ALBO na minionym The Future of Gaming ALBO na nadchodzącym State of Play. Nowe przecieki z 4chana są pełne info na temat dat, a także gier, które mają zostać zapowiedziane.
2. Konami nigdzie nie napisało, że Twitterowe konto Silent Hilla "nie zwiastuje" nowej odsłony. Wręcz przeciwnie! Wszystko zaczęło się od tweeta Konami z syreną z SH2, a gracze od razu podchwycili temat. Konami wtedy wyjaśniło, że "easy there internet!" i stwierdzili, że nie zapowiedzą nic związanego z marką. Jeżeli jakaś zapowiedź miałaby się jednak odbyć, to właśnie za pośrednictwem nowego konta Silent Hilla na Twitterze (czym oficjalnie potwierdzono, że konto jest legitne) albo w trakcie jakiegoś eventu branżowego.
Ten moment, gdy redaktor pisze newsa w 5 minut i musisz poprawiać samemu...
Niby Universal zarejestrowało ostatnio Jurassic World: Aftermath, więc z tego typu gier to potencjalnie jedyna. Chyba, że okaże się być jakimś czymś na smartfony. Niemniej, masz rację - gier w tym klimacie jest faktycznie niewiele.
Dla wszystkich, którzy sądzą, że będzie to kolejny symulator chodzenia - Bloober szukał ostatnio "combat designerów", więc jakiś system walki powinien w grze być obecny.
Zapomnieliście o The Evil Within 2? :P
Oczywiście, że nie mogę się doczekać nowego Wolfa, jednak gry pokroju nowego CoDa czy Asasyna ciekawią mnie pod kątem "czy im to wyjdzie", bo osobiście jestem sceptycznie nastawiony. W tym wszystkim wybija się jednak TEW 2 - teraz sobie odświeżam "jedynkę". Chyba całe życie czekałem na horror open-world i w końcu dostanę jakąś tego namiastkę. Biorąc pod uwagę to co osiągnęli z pierwszą częścią o tę grę jestem akurat spokojny.
Uh... Ile razy już to widziałem - "jak mmo to niefajne". Massive Multiplayer Online to nie tylko WoW, jak nazwa wskazuje to gry dla bardzo wielu graczy jednocześnie. To, że mmo wykluły się z gier takich jak WoW czy Metin nie znaczy, że strzelanka będzie miała te same mechanizmy. Wszystkim radzę przeczytać wywiad z twórcami, którzy sami wskazali, że cech typowego mmo tutaj nie będzie, a grę tak nazywają, bo będzie podzielona na ogromne serwery dla wielu graczy. A tutaj masz rację - mmo nie niesie dobrej fabularnej opowieści, tym bardziej, że akurat Wild West ma być typową grą "robisz, co chcesz". Więc tutaj prawdopodobnie nie będzie ŻADNEJ opowieści. Questy będą i tyle. Więc jak szukasz dobrej fabuły to zagraj po prostu w RDR :P
Sam muszę przyznać, że tona lektur w Skyrimie mnie przytłoczyła, faktycznie wolałem pograć niż czytać. Pierwszy raz faktycznie zacząłem czytać maile, książki, gazety w grach przy okazji Deus Exa Buntu Ludzkości. Jakoś tak wydawało mi się cholernie ciekawe odkrywanie ukrytych rzeczy dzięki tak błahej czynności. Akurat Prey ma w większości krótkie i ciekawe notki. Najbardziej upodlone są chyba pseudo "horrory", w których co i rusz trafiasz na całe książki pisane przez jakiś błaznów. Co jak co, ale w czymś co ma trzymać tempo wytrącanie go przez nudne notki walające się po mapie jest czymś niepoważnym.
Obstawiam, że Wolfenstein i nowy The Evil Within. O tych grach plotkowało się najbardziej. O ile o Wolfensteina się nie boję, o tyle co do TEW mam mieszane odczucia. Jedynka była dobra, ale jakby dwójka była kalką to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Ponoć Mikami chciał zrobić z jedynki sandboxa... Może teraz się uda :P
@Sir Xan właśnie problem jest w tym, że Denuvo jest dość tanie. Nie tylko w stosunku do jakości, ale generalnie. Oczywiście dla devów indie to dużo więcej kasy niż dla devów AAA, jednak przy dobrej grze z dobrą promocją koszty zwracają się dość szybko
... no to co? Znaczy, gram już swoje lata, ale do tej myślałem, że chodzi bardziej o gameplay. Owszem, nieraz na chwilę przycupnąłem żeby obejrzeć piękne widoczki, ale na Boga, poza losowością i czasami ładnymi planetami ta gra nie ma nic do zaoferowania.
Chciałbym tylko Pana ućpanego poinformować, że wydawca nie równa się twórca. Tworzy to inne studio, grałeś w Dishonored? Czy ta gra wymagała poprawek jak TES TWORZONY przez Bethesde? Błagam, jak nie wiesz co piszesz to lepiej po prostu wyłącz internet. Bethesda nie powinna kojarzyć się tylko z zabugowanymi TESami czy innymi Falloutami. Dishonored, The Evil Within, Wolfenstein czy choćby Doom to gry nie robione przez nich, a wydawane. Widać po ich jakości, że nie wcisną niedorobionej gry byle szybciej.
Moim zdaniem trochę sobie popsuli wyniki sprzedaży. Na początku 2017 wychodzi też RE7, który akurat tym razem ma zbliżony klimat i generalnie gameplay. No cóż, zobaczymy co wyniknie z tej "potyczki" ;p
Aż wierzyć mi się nie chce jakie bydło tutaj komentuje... Ja rozumiem, że komuś może się nie spodobać, ktoś może ich nie lubić (sam fanem żadnego jakoś specjalnie nie jestem), ale... naprawdę? Naprawdę trzeba z ryjem wyjeżdżać na dystrybutora/jutuberów? Jeszcze nawet to zrozumiem gdyby to była kampania czy coś, ale to 3 (TRZECH) żołnierzy w multi! Generalnie jestem przeciwnikiem dubbingu i mnie rzuca jak słyszę, że kolejna dobrze zapowiadająca się gra będzie full po polsku, bez wyboru. Tutaj z kolei, z faktu, że nic nie poradzę to nawet nieźle brzmią. Pomijając Izaka jest naprawdę nieźle. To moje zdanie i pewnie zaraz "ale jak to? Masz inne zdanie? Ty świnio!, ale kultury już chyba nie będę wymagać. Swoją drogą wysiadłem przy hejcie na samą wiadomość o takiej decyzji, nikt nic nie słyszał i wszyscy od razu zdecydowali "no to będę grał po angielsku!". W tym kraju już nawet jutuber nie zasługuje na jakikolwiek szacunek...
Nie rozumiem do końca w jaki sposób denuvo miałoby wyznaczyć czy gra jest dobra czy nie. Nawet budżet na to nie wypada duży bo denuvo to dosłownie grosze dla korporacji. To jest jak "gdyby ten dżem miał ładniejszy słoik byłby smaczniejszy". A jak uważasz, ze denuvo podniosło ceny gier... Jedno słowo - Wiedźmin. Średnia cena nowych gier, które w większości dosłownie po dwóch miesiącach spadają na łeb. Inna sprawa - popatrz na kursy walutowe w ciągu ostatnich paru lat. Droższe gry były przewidywane już parę lat temu.
Albo faktycznie masowe upośledzenie (już to dawno temu zauważyłem ;p) albo osoby co minusują w ten sposób chcą pokazać, że się nie zgadzają. Generalnie i tak wolę dyskusję i różne punkty widzenia, ale co ja tam wiem...
To gratuluję, bo mój problem z tą grą polegał na tym, że przez pierwsze 5 godzin była skrajnie nudna i nieciekawa :D
Games-12 Ty tak serio? Grałeś kiedyś w Mass Effecta? Dragon Age? Dowolne MMO RPG? Już olać ten gatunek. Saints Row? XCOM 2? Nawet WWE ma lepszy kreator niż Technomancer. Nie oczekuję od każdej gry możliwości stworzenia własnej postaci, ale jednak gatunek RPG polega na graniu roli, a łatwiej jest wczuć się w grę oferującą dużo godzin zabawy tworząc sobie postać według własnych upodobań. Nie mam racji? ;p
No generalnie tylko twarzy (gotowych) i włosów... Tworzenie bohatera jest ograniczone do minimum, dlatego nie myśl, że pochasasz kompletnie własnym Shep... znaczy, Zachem.
@Barthez x - Zdecydowanie poczekałbym aż zejdzie gdzieś w okolice stówy. Ta gra jest niezła, ale aż 160 zeta niewarta, nie jest tak dopracowana i nie oferuje aż tyle ciekawie spędzonych z nią godzin co, załóżmy, Wiedźmin 3 czy Mass Effect 3 w podobnych cenach w dniu premiery.

Miałem okazję już przejść calutką grę przed premierą i muszę stwierdzić, że to najlepsza gra studia póki co. Szkoda tylko, że potencjał marnie wykorzystany, bo o ile całe uniwersum jest cudownie zarysowane to pojawią się wtedy problemy takie jak debilizmy fabularne (raz mam parę minut na dotarcie do schronienia przed palącym słońcem, lecz potem mogę biegać w dzień po tym samym terenie?), ogromna ilość bugów i absurdalne "wybory moralne", które tak naprawdę ograniczają się do tego czy kogoś zabić czy nie... Rozwój postaci choć wygląda bogato ma mało umiejętności, a sama gra pokazuje dopiero właściwą fabułę po jakiś 6 godzinach (łącznie z zadaniami pobocznymi, liczyłem na steamie). Co nie zmienia faktu, że parę elementów sprawia bardzo miłe wrażenie - dość wymagająca (acz przewidywalni przeciwnicy ułatwiają sprawę) walka czy niektóre ciekawe questy. Ogółem ocena może o pół oczka na wyrost, ale to tak przez raczej pozytywne zaskoczenie. PS to nie jest ani trochę Mass Effect tylko bardziej Wiedźmin w kosmosie. Drugi Wiedźmin żeby było jaśniej. A na screenie dowód na to, że moim zdaniem nietrafna decyzja scenarzystów odnośnie umiejscowienia akcji na czerwono-szarym Marsie miejscami broni się widoczkami.
Pewnie, że Dark Souls III. PC. Tak, grałem w dwójkę na PC. Tak, wymęczyłem się na klawiaturze i myszce niemiłosiernie, ale mam nadzieję, że "From" wyciągnęło jakieś wnioski i "trójka" będzie odpowiednio grywalna. Liczę tylko na ten sam poziom trudności godny części pierwszej (czyli odpowiedni wariant dla graczy nieprzepadających za tą "nową falą", gdzie każda nowa gra jest coraz łatwiejsza), choć do Ghosts 'n Goblins to i tak się nie umywa ;) Jednak soulsy to jedna z najpiękniejszych historii w świecie gier wideo, która wyzbywa się fabularnego banału zastępując go tajemniczym światem, który aż chce się odkrywać. Tylko mi "trójka" klimatycznie kojarzy się z Bloodborne?
Głos oddany na Mad Maxa (PC power)! Nie jest to dziwne, jestem istnym maniakiem post-apokaliptycznego klimatu. I to jakiego klimatu! Pierwsza część filmu mnie nie zachwyciła. Dopiero potem, począwszy od "Wojownika Szos" wsiąknąłem w te uniwersum. Ogromne pustkowia, samotny, odważny wojownik i jego broń - samochód. Brzmi obrzydliwie pompatycznie, ale jest w tym coś pięknego. Ufam studiu Avalanche, choć Just Cause 3 to już odgrzewany (na haku, hoho) kotlet, ale Mad Max łączy chyba wszystko co kocham w grach akcji. Walkę z Batmanów wraz z rozpierdzielem samochodowym a la Rage i ogromną eksploracją. Liczyłem, że wyjdzie pozytywne zaskoczenie jak Śródziemie, więc chyba czas się przekonać ;)
Again... Rok, który zapowiada się wyśmienicie, niestety nie dla portfela, ale pewnie i tak połowa zostanie przesunięta. Wiedźmin 3 na pierwszym miejscu? Skądże... No dobra, przyznaję, kocham uniwersum, kocham poprzednie gry, ubóstwiam książki, a to, że ten tytuł wygląda na najlepiej zapowiadające się dla mnie rpg od... kurczę, nie pamiętam kiedy, sprawia, że pocę się na samą myśl (ale bez przesady, bo to już choroba ;). Cudo, powrót słowiańskości, więcej nawiązań do książki, TEN ŚWIAT, mechanika i grafika, a Percival Schuttenbach od "sound designu" wymiata już kompletnie. Dwójka była dobra, ale nie na tyle, żeby zaspokoić mój głód. Na drugim miejscu Get Even, bo... tak. Nie wiadomo praktycznie z czym to się je, ale screeny dają mi poczucie pewnego spełnienia. Klimat mną po prostu zawładnął, ale studio musi być niezwykle ostrożne, niech tylko spróbują coś skopać! Na trzecim jest ich... dużo. Nauczyłem się nie ufać w CoDy, AC, wgl Ubisoft przez poprzedni rok trochę stracił w moich oczach, ale jednak daję kredyt The Division. Wizja miasta zawładniętego kataklizmem, w którym nie ma zombie, ratowanie ludzi, tajne misje, niby było, ale tutaj czuć "to coś". Ważną rzeczą są pukawki i inny sprzęt, do tej pory były pokazywanie różne granaty, dron, ale liczę na prawdziwie futurystyczny sprzęt. Multiplayer ze znajomymi powinien dopełnić doświadczeń. Nie wiem co z tego wyjdzie, spodziewam się problemów przy premierze (pewnie zaliczy opóźnienie, a potem Uplay i tak dalej, ach, ja biedny pc'owiec), problemów ze stabilnością, ale i tak upgrade konieczny choćby do Wieśka. Liczmy, że za dużo złego się nie wydarzy, a w roku 2015 zapowiedzą kolejne cudowne gry na widok których się spocimy (ale nie tak jak ja na widok Wieśka, oby ;). A ja tymczasem rozważam sprzedaż nerki...
Cień Mordoru na pierwszym miejscu! Po prostu uważam, że ten rok nie był zbyt obfity w hity, nic nie zwaliło mnie z nóg, a większość zdecydowanie rozczarowała (vide Watch_Dogs czy AC Unity). A "Śródziemie"... przyznam, iż nie czekałem na tę grę wyjątkowo, mimo mojego "fanbojstwa" Władcy Pierścieni, ale gdy się ukazała to pozamiatała u mnie. Oczywiście, przyczepiam się do tego, że gra jakoś wyjątkowo szybko się skończyła (ale to chyba potwierdza jak bardzo mnie wciągnęła ;), fabuła była niezła, ale zbyt płaska, a także czerpała hektolitrami z serii AC. Ale! Ów czerpanie okazało się strzałem w 10tkę, świetny system walki dopełniał moich własnych doświadczeń, a rewolucyjny, moim zdaniem, system nemezis udowodnił, że da się wymyślić nowe mechaniki w tej branży. Poza tym jako fan Tolkiena opłakujący "The White Council" i lekko zażenowany "War in the North" czuję się w końcu usatysfakcjonowany. Drugi wybór, Kijek Prawdy też lekko udowadnia moje "fanbojstwo" tego serialu, ale patrząc obiektywnie okien wymagającego gracza pozytywnie zostałem zaskoczony. Styl, bohaterowie, humor, klimatycznie wprost z TV, świetny loot (chodzi mi bardziej o kwestię żartu ;), miodzio po prostu. Nie jestem fanem walki turowej, wręcz unikałem tego jak ognia, ale mimo wszystko w wykonaniu Obsidian'u tutaj akurat mnie przykuło do ekranu. Trzecie miejsce nierówne, zarówno Wolfenstein, jak i This War of Mine przypadły mi do gustu tak samo, lecz daję plusika temu drugiemu za kontrowersyjną tematykę, która jednak sprawdziła się na tyle, iż "wczułem się" jak w Mass Effect, a u mnie to rzecz nie prosta. Pokochałem bohaterów, płakałem za nimi, aczkolwiek muszę niestety zbojkotować schematyczność i nudę po dłuższej grze. Jednak spora nieliniowość w pewnym stopniu to wynagradza. W tym roku dwie gry na podium mnie zaskoczyły, ale liczę, iż w następnym po prostu uda się twórcom sprostać oczekiwaniom.
"Śródziemie: Cień Mordoru" to moim zdaniem istna magia! Choć świat i wgl wątek sandboxa wydaje się mocno naciągany, to jednak sama mechanika (przyznam, nawet jeżeli zrzynka z AC II) już prezentuje się bosko. Wyznam szczerze, iż jestem fanem tego uniwersum, gry, filmy, książki, wszystko to dla mnie perełka. Potrafiłem się zachwycać jak opętany Hobbitem z 2003 roku jeszcze niedawno. A, że Cień Mordoru w jakiś sposób odzwierciedla ten gatunek, lecz oczywiście z zachowaniem dzisiejszych standardów, to jeszcze bardziej mnie nakręca (czy to dobre słowo?). Byłaby idylla, gdyby nie fakt, że akurat dla tej gry (i trochę Watch_Dogs) musiałem się wykosztować sporo na więcej ramu, procka i wgl całą płytę główną, tak się zapędziłem, aż zabrakło na samą grę. Chyba znacie ten ból, prawda?
W sumie miałem na to dzisiaj iść, ale wybrałem Iron Sky. Totalnie zryty film o nazistach z księżyca :)
Polecam wszystkim fanom alternatywnej historii oraz maniakom "specyficznego" humoru. Co do Battleship, koledzy mówili mi, że film ma dobre tylko efekty specjalne :P
Wiem, że trochę już za późno, ale dla wszystkich tych którym wywala błąd: możecie zmienić na obrazek RGB (bo pewnie domyślnie macie na grayscale), poradników jak to zrobić macie mnóstwo w sieci, ja skorzystałem z photoshopa ;)
@drasquez
Ja opisałem, bo nie każdy zrozumiałby żart na końcu. Zresztą, zgadzam się z tobą, ale koledzy zarzucali mi, że mój komiks jest bez sensu, więc wolałem nie ryzykować :D Co do innych, faktycznie nie kminię czemu opisują choćby najłatwiejsze do interpretacji (co nie znaczy, że złe :P) obrazki.

Dobra, spoko, to co wcześniej napisałem jest już nieaktualne - przynajmniej dla mnie :D To samo co napisałem wcześniej, czyli oto moja praca na konkurs, przez którą, mam nadzieję, nie oblałem egzaminów :P Robiłem ją własnoręcznie (więc nie jest to fake) samym ołówkiem przez jakieś 4 dni po 2-3 h dziennie. Co do komiksu, widać na nim Jamesa Hellera, który skacząc po dachach postanowił wpaść do redakcji tvgry.pl i zobaczył ją zmutowaną. Jeżeli ktoś nie wie termin "deadline" znaczy dostarczenie jakiegoś materiału na ostatnią chwilę. Zwykle "deadline" odnosi się do prasy, ale materiały wideo też można w sumie robić na ostatnią chwilę :D Wybaczcie za wielką krechę na środku, ale mam bardzo słaby skaner i musiałem pracę dwa razy skanować (skaner do A4, a komiks to A3). Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia!
Dobrze, więc teraz małe pytanko do redakcji... Czy można umieszczać linki (np. do imageshack'a - jak wcześniej to zrobiłem), czy też one nie będą brane pod uwagę? Ponieważ, niestety, cierpię na ten "błąd" i innego wyjścia nie mam, zresztą, podobnie jak inni użytkownicy (komentarze wyżej) :P
Witam,
http://img3.imageshack.us/img3/849/pracanatvgrypl.jpg - mnie też wywalało błąd, więc daję link :)
Oto moja praca na konkurs, przez którą, mam nadzieję, nie oblałem egzaminów :P Robiłem ją własnoręcznie (więc nie jest to fake) samym ołówkiem przez jakieś 4 dni po 2-3 h dziennie. Co do komiksu, widać na nim Jamesa Hellera, który skacząc po dachach postanowił wpaść do redakcji tvgry.pl i zobaczył ją zmutowaną. Jeżeli ktoś nie wie termin "deadline" znaczy dostarczenie jakiegoś materiału na ostatnią chwilę. Zwykle "deadline" odnosi się do prasy, ale materiały wideo też można w sumie robić na ostatnią chwilę :D Wybaczcie za wielką krechę na środku, ale mam bardzo słaby skaner i musiałem pracę dwa razy skanować (skaner do A4, a komiks to A3). Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia!
Poprzedni rysunek jest tak słabej jakości, bo inaczej nie mogłem zmniejszyć rozmiaru pliku/
Ja bym chciał, aby było pokazane jak się poluje na niedźwiedzie. Gramy jak zawsze super!
Niektórzy z was to prawdziwe spryty. Smuggler wiele razy zaznaczał, że redakcja CDA nie doda drugi raz tego samego pełniaka, a "Mafia" już była, ojej ile się trzeba namęczyć, żeby do co poniektórych coś dotarło. Coś o tym wiesz, co nie, Smuggie?
Wy wszyscy (prócz Marco Polo, mówi z sensem) to chyba jacyś naprawdę niewyrzyci jesteście, heh!
Ja natomiast tej zimy najbardziej oczekuje najnowszego Splinter Cella, Mass Effect 2, BF:Bad Company 2, AvP i prawdopodobnie Just Cause 2.
Ja natomiast chciałbym zobaczyć system ekonomiczny oraz jakąś misję główną(czym się różnią od pierwszej części), najlepiej jakąś na przyjęciu.A także lot lotnią.
Słyszałem, że można przekupić jakiś ludzi i np. kiedy się dokona cichego zabójstwa przy ławce na której siedzą przekupieni ludzie, wtedy można ponoć ciało trupa tam posadzić a kolesie będą udawali, że nic się nie stało(tzw.system ukrywania SIĘ i ukrywania TRUPA.
A filmik jest zajefajny.
Dart Wafel---to ty jesteś głupi, komunisto i nazisto.
A Sean chce wprowadzić sprawiedliwość do Paryża, wyzwalając go, kretynie!
Gra super, tyle, że ja w nią gram na PC a tutaj pisze, że wersja Nowhere to run wyszła tylko na PS2 i XBOX, dziwne????????Czyżby błąd???
A moje pomysły to: -Jakiś Splinter Cell, -Jakiś Ghost Recon, -lub jakiś Rainbow Six
Możecie dać w następnym GRAMY! mało znanego, lecz wymiatającego The Punishera albo starusieńkiego NightFire'a z Jamesem Bondem w roli głównej(też dobra gra).___:)
Zgodziłbym się także na coś dla fanów Star Wars(w nich także ja)n.p.:SW.JK:JA.
Albo jakiegoś Indianę Jonesa.
Skoro daliście pierwszą część Max'a Payne'a, bo niedługo wychodzi trzecia to dajcie pierwszą część Just Cause, bo niedługo wyjdzie druga część.