Jak ktoś już, to przetestuje, to może mi odpowiedzieć na pytanie?
Czy po uszkodzeniu samolotu traci się nad nim kontrolę i kamera pokazuje go z oddali jak spada, czy jest jak w starszych Ił'ach, czyli można w nim spadać do samej ziemi?
W Wings of Prey denerwowało mnie wiele, ale to najbardziej, lądowania awaryjne w poprzednich częściach były wyśmienite, "zostawałem" w samolocie do ostatniej chwili, a nieraz udawało się jakimś cudem nieźle posadzić maszynę.
Mogliby zrobić fizykę lotu jak w PF, no może trochę dodać jeszcze więcej mocy do silników, jak się czyta wspomnienia lotników i ogląda filmy dokumentalne, to przesadzili z ograniczonymi możliwościami tych maszyn, miały większą moc(albo powietrze było gęstsze:D). Szczególnie w zwykłym Ił2, ile trzeba było się namęczyć aby się wzbić.