Na linuksie:
sed -i '/tns/s/-//g' nazwapliku.xml
powinno działać. Na wszelki wypadek zrób kopię pliku, bo ta komenda podmieni dane bezpośrednio w pliku źródłowym.
Czy na tym laptopie wczesniej miałeś juz win7 czy nowszy? Wyglada to tak jakbys miał w biosie (UEFI) włączony rozruch w trybie EFI, ktorego z tego co kojarze windows 7 nie obsługuje przez co nie chce sie uruchomić. Spróbuj sie dostać do biosu i wyłączyć rozruch EFI lub zmienić tryb na legacy, ewentualnie zainstaluj win 8.1 lub 10, ktore w pełni obsługują EFI.
Co do blokowania pobierania w tle na połączeniu z limitem danych:
http://windows.microsoft.com/pl-pl/windows-10/whats-a-metered-connection
Wszystko OK, to wygląda na wersję sprowadzaną z USA. Z jakiegoś powodu wydania amerykańskie często mają postać kartonowych pudeł z płytkami zapakowanymi w koperty a nie DVD-Box jak u nas. Sam mam kilka gier w takim wydaniu.
EDIT widzę klasyfikację wiekową PEGI więc to jednak wydanie europejskie, widocznie u nas też zaczynają się takie pojawiać ;)
Wszystko wskazuje na to, że również i w tym roku czeka nas zacięta walka o prymat na wirtualnym lodowisku pomiędzy dwoma konkurencyjnymi obozami – Electronic Arts i 2K Sports.
Hę? 2K Sports zakończyło wydawanie swojej serii NHL na konsole obecnej generacji na wersji 2K10, potem jeszcze ukazało się NHL2K11 na Wii i od tamtej pory cisza. Nic nie wskazuje żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie.
"Northern Light" ma dosłowny odpowiednik dwuznakowy po japońsku - hokkou 'światło północne' :) http://translate.google.com/?source=osdd#auto|auto|%E5%8C%97%E5%85%89
Ale zarówno po japońsku jak i po angielsku ma to znaczenie 'zorza polarna'. Nie ma jednego znaku znaczącego jednocześnie północ i światło.
Basshuntersw ---> Ogólnie nie przychodzi mi nic na myśl, może Tofu ma jakiś pomysł. Coś konkretnego da się tak opisać, np. jeżeli do wcześniejszego "kita no" (należący do północy) dołączymy "hito" (człowiek), "kuni" (kraj) itd. to wtedy będzie to samodzielne wyrażenie http://translate.google.com/?source=osdd#auto|auto|%E5%8C%97%E3%81%AE%E4%BA%BA
A do czego chcesz to zastosować?
@d@m -> to zależy co potrafisz poza samym językiem; np. jeśli interesujesz się jakąś konkretną dziedziną to możesz robić tłumaczenia specjalistyczne z tej dziedziny (w Krakowie np. nieustannie pracowników poszukuje Instytut Metalurgii i Inżynierii Materiałowej do tłumaczeń dokumentów w tym zakresie) lub zatrudnić się w japońskiej firmie zajmującej się daną branżą itd. Jeśli chcesz się skupić tylko i wyłącznie na samym języku to pozostaje w sumie kariera na uczelni lub w szkołach językowych. To już jest kwestia kreatywności, studia dają Ci narzędzie ale musisz sam pomyśleć jak wykorzystać je tak, by wyróżnić się wśród innych. Mnie osobiście interesuje na przykład leksykografia i akwizycja językowa, szczególnie w zakresie edukacji znaków sinojapońskich wśród obcokrajowców i w najbliższej przyszłości zamierzam składać papiery na japoński uniwersytet i w tym zakresie się rozwijać. Co z tego wyjdzie - zobaczymy ;)
Basshuntersw -> samodzielne wyrażenie na północ to właśnie ten znak, który umieściłem w moim pierwszym poście :) wyrażenie na człowieka z północy to by było hokkokujin - osoba z kraju/rejonu na północy ale nie wiem czy o to Ci chodzi. http://translate.google.com/?source=osdd#auto|auto|%E5%8C%97%E5%9B%BD%E4%BA%BA
@d@m -> jeżeli chciałbyś iść na japonistykę mając na uwadze tylko pieniądze to radzę sobie odpuścić - to kierunek wymagający naprawdę dużo pracy (szczególnie nauka pisma) i bez pasji i zacięcia ciężko na nim wytrwać. Wielu znajomych się o tym przekonało na własnej skórze. Jest 20 miejsc na roku ale duży przesiew, do końca studiów licencjackich przeważnie dochodzi około 60% grupy. Jeśli natomiast Cię to kręci i jesteś w stanie w pełni się takim studiom poświęcić to myślę, że warto. Są japoniści i japoniści, jeżeli ktoś jest naprawdę w tym dobry to sobie poradzi. Co do innych studiów orientalnych się nie wypowiem ale wspomnę, że na japonistyce studiujemy w ograniczonym zakresie również drugi język orientalny - w Krakowie jest do wyboru chiński lub koreański, nie wiem jak na innych japonistykach.
To wyrażenie co przesłałeś oznacza co prawda "północny", ale składa się ze znaku na północ (kita) +postpozycji gramatycznej "no" (ten drugi znak) wyrażającej przynależność, czyli dosłownie "należący do północy". Nie jest to samodzielne wyrażenie, w zdaniu japońskim poza wyjątkowymi przypadkami, jak np. odpowiedź na pytanie, przeważnie coś by musiało być dalej napisane, np. kita no kuni - kraj na północy. Najbliższym samodzielnie funkcjonującym odpowiednikiem słowa "północny" byłoby pewnie kitagawa - po stronie północnej http://translate.google.com/?source=osdd#auto|auto|%E5%8C%97%E5%81%B4 ewentualnie hoppou - na północ, w kierunku północy http://translate.google.com/?source=osdd#auto|auto|%E5%8C%97%E6%96%B9

na szybko w paincie gdyz na GOLu nie da sie pisac znakami. zlozenia w gornym rzedzie oba maja znaczenie 'przyszlosc', ale to po lewej (shourai) jest bardziej przyziemne a to po prawej (mirai) bardziej abstrakcyjne.
zlozen ze screena nie da sie ze soba laczyc od tak, gdyz polaczone nie beda mialy sensu. wrzucilem je w ramki zeby bylo wiadomo ktory znak co oznacza.
Jak chcecie symulator Shinkansena to zagrajcie sobie w Train Simulator Kyuushuu Shinkansen od Ongakukan na PS2 ^^ http://www.youtube.com/watch?v=rWu6YMx5Fgw
Ewentualnie w Densha de GO! Shinkansen EX na Wii http://www.youtube.com/watch?v=Q_q8Xs86HGY
Ogolnie jesli chodzi o japonskie koleje to jest duzo fajnych gier, niestety wydanych jedynie na rynku japonskim.
Jest demko online, sama forma i zawartość dokładnie taka sama jak w wersji pudełkowej lecz bez możliwości zapisu postępów http://supermemo.onet.pl/category/2
Dostępne tylko dla niższych leveli ale na oswojenie się z metodą w sam raz, kliknij "wypróbuj" tam gdzie dostępne ;)
Ja od siebie tylko dodam, że jeśli jesteś wystarczająco zdeterminowany, to możesz się dostać na japonistykę niezależnie od wyniku matury. "Wystarczająco zdeterminowany" w tym przypadku znaczy niezłe wyniki na kierunku, który studiujesz (średnia przynajmniej 4,0-4,5) + opanowanie samemu materiału z japońskiego z jednego semestru/roku, po czym zdanie z niego egzaminu i przeniesienie się.
Kierownik zakładu japonistyki UJ, prof. Huszcza to chyba najbardziej prostudencki człowiek na ziemi, wita z otwartymi ramionami każdego, kto potrafi pokazać, że mu zależy. W taki sposób sam zostałem przyjęty na 2 rok japonistyki, wcześniej 2 lata studiując na UW tłumaczenie specjalistyczne ang-niem i jednocześnie ucząc się japońskiego samemu w domu. Na dniach przenosi się do nas również dziewczyna na 2 semestr pierwszego roku. Na obecny pierwszy rok, mimo limitu 20 osób, Profesor przyjął coś koło 24 ludzi.
Tryb przeniesienia istnieje też w Poznaniu, na ich stronie masz też opisane wymagania. Pokrywają się mniej-więcej z tym co wymagano ode mnie na UJ. http://www.orient.amu.edu.pl/index.php/dlakandydata/przenoszeniesie
w skrócie: przerobienie podręcznika Shokyuu Nihongo do 27 działu (na UJ cała książka) + 400 znaków kanji (na UJ 500).
[1] -> "może znalazł się taki śmiałek, co spróbował? ;)"
a i owszem znalazł się ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Mwn02qZn8vw&feature=related
Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi i przy okazji up.
pooh_5 -> autorowi ankiety zależy na jak najbardziej zróżnicowanych odpowiedziach dlatego puszczam te pytania w różnych miejscach :)
mefsybil -> nie wiem ocb z tym wpisywaniem odpowiedzi, ja w każdym razie ograniczyłem się jedynie do przetłumaczenia tych pytań z japońskiego na polski więc pretensje o formę ankiety to nie do mnie :P
Skontaktował się ze mną Japończyk prowadzący badania nt. Chopina i jego muzyki z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu ankiety na ten temat, gdyż nie ma w Polsce żadnych znajomych ani możliwości przyjechania tutaj. Jest bardzo krótka, ma 4 pytanka i zajmuje dosłownie kilka sekund. Jak byście mieli chwilkę to odpowiedzcie tu na GOLu, ew. przyślijcie mi odpowiedzi na maila [email protected]. Treść ankiety poniżej :)
Z góry dzięki!
"Witam, nazywam się Shota Inaba. Jestem studentem z Japonii i obecnie prowadzę badania na temat Chopina.
Chciałbym poznać opinię Polaków nt. Chopina i jego muzyki. W tym celu proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która pomoże mi w opracowywaniu mojej pracy magisterskiej.
Pytanie 1. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie gdy jesteś pytany(a) o najbardziej znanego muzyka polskiego pochodzenia?
Pytanie 2. Jaka muzyka cieszy się największą popularnością w Polsce?
Pytanie 3. Czy lubisz muzykę Chopina? Tak / Nie
Pytanie 4. Podaj tytuł Twojego ulubionego utworu Chopina.
Dziękuję za pomoc.
Shota Inaba
Wydział Edukacji
Uniwersytet Saitama w Japonii"
To ja dorzucę coś od siebie a propos tłumów w Japonii - tak wyglądają ulice Tokio ok. 1 w nocy ;) (sorry za jakość, zdjęcie robione marnym aparatem nienadającym się w żaden sposób do zdjęć nocnych).
Jeśli można wiedzieć, kolega z której japonistyki? Jaki ten świat mały ^^
ppaatt1 ---> na orientalistyce jest więcej wykładów kulturoznawczych, na filologii więcej praktycznej nauki. UAM ma i tego i tego w cholerę dlatego ich japonistyka jest uznawana za najlepszą w kraju.
Lookash ---> ja nie piszę, że japonistyki warszawskiej należy unikać jak ognia, ja po prostu uświadamiam tych nie wiedzących o tej różnicy, którym bardziej zależy na nauce języka niż kultury. Różni ludzie mają różne priorytety. Jeśli chodzi o kolegę to zależy kiedy on tę japonistykę ukończył, ta zmiana została wprowadzona naprawdę niedawno więc kolega być może załapał się na stary program studiów, gdzie było mniej-więcej tyle samo godzin we wszystkich japonistykach. Ja mam obecnie dobry kontakt z japonistami z Warszawy i nie znam nikogo, kto byłby zadowolony z nakładu godzin oferowanego przez UW, lecz tak jak mówię, to zależy od człowieka.
To prawda, że na japonistykę bardzo ciężko się dostać ale nie jest to niemożliwe. Ja też od początku chciałem studiować na tym kierunku ale z wynikami 74% z rozszerzonego polskiego i 94% z rozszerzonego angielskiego mogłem jedynie o tym pomarzyć. Podjąłem więc studia na UW na kierunku tłumaczenia specjalistyczne, a jednocześnie postanowiłem sam się nauczyć japońskiego. Tak to sobie trwało przez 2 lata.
W międzyczasie udało mi się na miesiąc wyjechać do Japonii i podszlifować sobie umiejętności. Zbieg okoliczności sprawił też, że zapisałem się na UW na zajęcia prowadzone przez prof. Huszczę z japonistyki UJ; szczegółów opisywać nie będę ale od słowa do słowa wyszło tak, że zostałem przyjęty na 2 rok japonistyki UJ. Na początku października będę zaliczać cały materiał z pierwszego roku.
Do tego w zeszłym roku poprawiłem maturę na wyniki 78% z j. pol. i 98% z j. ang. co wystarczyło aby zostać przyjętym również na 1 rok japonistyki UW ale tutaj z mojej strony UWAGA - japonistyka warszawska to orientalistyka a nie filologia. Przez 5 lat studiów przerabia się tam około 1500h praktycznej nauki języka, w porównaniu do około 2100 na UJ i 2200h na UAM. Dlatego szybko zrezygnowałem z Warszawy i ostrzegam wszystkich nieświadomych tej różnicy.
Bardzo mi zależy na osiągnięciu płynności w japońskim i wyjechaniu do tego kraju na stałe więc myślę, że to był dobry wybór ;) Kore kara mo ganbaranakucha ne!
Aaa jeśli chodzi o progi to w tym roku to było około 89/100 pkt jeśli chodzi o UW, na UJ średnio jest około 92, 93/100 ale nie jestem w stanie podać dokładnych liczb. Miejsc jest 20, w tym roku na UJ było około 400 chętnych.
Ehhh...
Orygnalne źródło wiadomości - Weekly World News (nieznających tego magazynu odsyłam do Wikipedii)
http://weeklyworldnews.com/headlines/27321/facebook-will-end-on-march-15th/
Case closed, neeeext!
KoSmIt ---> na te zielone też trzeba uważać: http://niebezpiecznik.pl/post/skimmer-czy-nie-skimmer/
Pomysłowość ludzka nie zna granic
Dzięki, wolałem zapytać gdyż lepiej zapobiegać niż leczyć ;) Ja w każdym razie widzę takie cudo pierwszy raz a ten artykuł na stronie policji jest mimo wszystko dosyć mylący.
Dzisiaj po raz pierwszy postanowiłem skorzystać z nieznanego mi przedtem bankomatu PEKAO, znajdującego się przy placówce banku przy ul. Chmielnej w Warszawie, zaraz obok wieżowca Warty. Mój niepokój wzbudził wygląd czytnika kart: http://imageshack.us/photo/my-images/819/snc00249.jpg/
Jak myślicie, czy na tym czytniku został zamontowany skimmer (urządzenie do kopiowania kart)? Wskazywałby na to artykuł znajdujący się na stronie oddziału Policji w Lublinie http://www.lubelska.policja.gov.pl/index.php?action=news&action_id=6326 jednak być może jest to po prostu jakiś nowy model bankomatu, stąd moje wątpliwości. Niektórzy piszą, że to jest anty-skimmer, tzn prawa strona (tam gdzie jest pasek) jest wklęsła a lewa wypukła po to żeby nie dało się zamontować czytnika jednak te zdjęcia na stronie Policji wskazują inaczej, więc już sam nie wiem.
EDIT dla tych co nie korzystają z PEKAO, zazwyczaj wejście na kartę wygląda tak http://www.kartyonline.net/bankomaty/peakosa_19.JPG
Pograj sobie lepiej w World of Subways:
cz. 1 - linia PATH w NYC: http://www.youtube.com/watch?v=CjiGCE_0SgE
cz. 2 - Berlińskie Metro: http://www.youtube.com/watch?v=2BIhn8Vp0ec
Polecam również Densha de GO! Final, arcadowy symulator japońskiej kolei naziemnej http://www.youtube.com/watch?v=pvBAt45IVr4
Ja dodam tylko dla ludzi nieobeznanych z DosBoxem, że kroki z ostatniego punktu ("Za każdym razem, gdy będziemy chcieli uruchomić Daggerfalla musimy uruchomić DOSBoksa i wpisać następujące komendy: 1) mount c c:\dosgames -freesize 1000 2) mount d c:\dosgames\dfcd -t cdrom -label Daggerfall 3) c: 4) cd\dagger 5) dagger") możemy zautomatyzować dopisując te komendy w ostatniej linijce pliku, który się otwiera gdy klika się na Edit configuration. Wtedy gra będzie startować od razu po kliknięciu na ikonę dosboxa. Będzie to wyglądać tak:
[autoexec]
# Lines in this section will be run at startup.
mount c c:\dosgames -freesize 1000
mount d c:\dosgames\dfcd -t cdrom -label Daggerfall
c:
cd\dagger
dagger
A słyszeliście o grze Infinity: Quest for Earth? To będzie prawdziwy duchowy następca starego Elite - galaktyka składająca się ze 100 miliardów gwiazd wokół których orbitują planety, fizyka zachowująca prawa Newtona, kosmos bez bram skokowych i lądowanie na planetach bez wczytywania. Filmik ze starego prototypu http://www.youtube.com/watch?v=DCzDKj3hjOE , oficjalna strona http://www.infinity-universe.com . Obecnie dostępny jest jedynie darmowy prototyp modelu walki (ICP), moglibyśmy kiedyś zrobić jakiś GOLowy deathmatch :)
Uwierz mi, grałem we wszystkie części od NHLPA 93 do NHL 09 (moje ulubione to NHL 96, 97 i 2000). Moim zdaniem od wersji 2005 seria przerodziła się w zwykłą zręcznościówkę, gdzie one-timery dają 80% szans na gol a mecze kończą się wynikami typu 9-7. Mówię jedynie o wersji PC, bo konsolowe wersje są ok. Z kolei hokej z serii 2K zawsze był bliski symulacji, zaczynając od czasów gdy serię wydawała SEGA a na przeniesieniu do Take-Two skończywszy. NHL 2K10 będzie tworzony przez Visual Concepts (twórcy m.in. NHL 2K9 i serii NBA 2K) a nie Kush Games (wersje 2K4-2K8) dlatego spodziewam się świetnej gry.
Na szczęście prawdopodobnie w tym roku na PC ukaże się NHL 2K10 od 2K Sports więc EA nam łaski nie robi. Części od 07 do 09 na PC to był śmiech na sali, ileż razy można korzystać z silnika z 2004 roku? Zupełnie bez porównania do wersji X360 i PS3.
Na oficjalnym forum gry są skany ze screenami. http://forums.eidosgames.com/showpost.php?p=848303&postcount=34 IMO wygląda całkiem fajnie :) Przeszedłem obie części kilka razy a na tą czekam z niecierpliwością mimo niepokojących zmian w gameplayu.
A tak swoją drogą znalazłem ciekawy wywiad z 1997 dotyczący sequela Duke Nukem 3D. Przeczytajcie sami - może ktoś nie widział :)
http://groups.google.com/group/alt.games.duke3d/msg/7f36cffbb68ddeb4
Udało się :D Odpowiedź wysłana. Prawie 50 minut mi to zajęło ale zabawa ciekawa :)