Uważam, że jak na tamte czasy to ideał. Kampania klimatyczna ze świetną fabułą, w której czuć ten bezlitosny konflikt. Wizualnie gra mi się nawet podoba, kolorystyka dodaje mroku. Muzyka jest po prostu PERFEKCYJNA.
Znowu o kampanii.
spoiler start
Najpierw rebelia Mengska przeciw Konfederacji Terran, potem zdrada Kerrigan. Bratobójcza wojna domowa Protossów pomiędzy Konklawe a sojusznikami Tassadara i jednocześnie inwazja zergów na Aiur. Potem UED atakuje sektor Koprulu. Ciągłe zdrady, chwilowe sojusze, układy, i do tego pamiętni bohaterowie.
spoiler stop
Jak dla mnie, najlepsza kampania ze wszystkich gier, w które grałem.
Moja pierwsza gra FPS, jeżeli chodzi o te poważniejsze.
Kampania jest spoko, jednak nie na tym należy się skupiać.
Najważniejszy jest multiplayer. Walące się budynki, różnorodne wyposażenie i bronie (może nie aż tak jak w BF3 i 4) i dobre mapy. Jednak to, czym BFBC2 przerósł BF3 i 4, to balans broni. Nie ma lepszej czy gorszej, są tylko takie które podobają się graczowi mniej czy więcej. Dałem mały minus za mechanikę, która w następnych BF'ach była lepsza.
Jeszcze DLC Vietnam, który jest krok od perfekcji. Problemem są Huey'e latające za piechotą i zasypujące ich rakietami. Oraz PPSh-41, które jest o wiele lepsze od reszty PM'ów.
Podsumowując, świetna gra do pogrania i samemu i z kolegami. Spędziłem ponad 170 godzin w tej grze i najprawdopodobniej spędze jeszcze więcej.
Na początku byłem zawiedziony 1 Wojną Światową. Jednak po obejrzeniu trailera wiele razy jestem coraz bardziej do tego przekonany. Im głębiej ogarniam temat broni i ekwipunku używanego w 1 WŚ, tym widzę większe szanse dla tej części BF'a. Interesowałem się 1 WŚ wcześniej i dla tego wiedziałem, że to było głównie siedzenie w okopach, a bronie ograniczały się do karabinów powtarzalnych i CKM'ów.
Jako fan Battlefieldów oczekiwania mam bardzo wysokie. Oby BF1 nie skończył jak Hardline.
Imponująca gra. Ogromne bitwy, 4 kontynenty i jeszcze jeden dla początkujących, wiele broni i pojazdów. Od quadów po ogromne latające transportowce. Świat jest otwarty i różnorodny. Nie ma dwóch takich samych kontynentów (nie licząc Koltyr, kontynentu dla początkujących, który jest podobny do Amerisha). Gameplay bardzo dobry, i nie wcale taki łatwy. Potrzeba 7-8 strzałów, żeby oponent padł. 3 Frakcje. Teran Republic (TR), New Conglomerate (NC) i Vanu Sovereignty (VS). Ich bronie są zupełnie inne, Republika ma szybkostrzelne bronie z większymi magazynkami, Conglomerate to wolno strzelające, jednak łatwe do opanowania z wyskokim damage'em. Vanu to laserki i plazma, w statystykach coś pomiedzy TR a NC. -1 za potrzebę długiego grindowania, żeby mieć nowe bronie lub upgrade'y. Można także doszukać się niedużego niezbalansowania niektórych broni. Czasami także tworzą się tak zwane "chokepointy" przez które trudno przejść, bo obydwie strony bitwy blokują się nawzajem. Gra dosyć trudna dla początkujących graczy. Trzeba się przyzwyczaić do wolnego TTK i jest wielu doświadczonych graczy, jednak jest kontynent dla poczatkujących. Ogólnie, gra bardzo fajna, jednak wymagająca, i pod względem umiejętności i komputera.