ArkadioMorelas

ArkadioMorelas ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.06.2023 10:06
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

Czy tylko mi fabuła dodatku mocno przypomina tą z filmu "Ucieczka z Nowego Jorku"?

30.05.2023 13:02

Akurat granie takim "paladynem" w uniwersum W40K, to jest dopiero wyzwanie. Zwłaszcza, jako członek Inkwizycji, gdzie stale trzeba popełniać zbrodnie w imię "dobra Imperium".
Odnosząc się natomiast do kwestii, tego, że gracze RPG idą pod prąd, to trzeba by się przede wszystkim zastanowić jakich ludzi ciągnie to tego hobby. Oczywiście piszę tylko z własnej perspektywy, bo nie mam żadnych danych statystycznych.
Większość moich graczy była lub jest związana z Fandomem, a ten zrzeszał (przynajmniej kiedyś) głównie ludzi "niepokornych", którzy uważali się za prześladowanych lub nierozumianych przez ogół społeczeństwa. Stąd nie dziwie się, iż chcieli na sesjach odreagować swój bunt wobec autorytetów, wprowadzając go w życie.
Nigdy nie prowadziłem sesji dla jakiś uznanych polityków lub wysoko postawionych hierarchów kościelnych, to dopiero mogłoby być ciekawe doświadczenie. ;)
Jeśli walę truizmami, to przepraszam.

30.05.2023 10:28

Kwisatz_Haderach
Takie przywileje imperialne. Dopóki Rogue Trader jest na swoim statku to Inkwizycja może mu naskoczyć, ale wystarczy, że jedną nogą zejdzie z trapu i już mogą go capnąć. Odpowiedni paragraf się zawsze znajdzie.
Toril
Prowadzę od lat sandboxy, dając graczom pełną swobodę na sesjach. Większość osób, z którymi się zetknąłem, nawet w bezdusznym W40K, faktycznie stara się odgrywać pozytywne postacie. Ale mam też drużynę, która zawsze skręca w drugą stronę. Jak grają policjantami, to zawsze skorumpowanymi, jak inkwizytorami, to też coś kombinują na rzecz chaosu. Jeśli zrobią coś dobrego, to tylko przypadkiem.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2023-05-30 10:38:08
30.05.2023 00:10

Rogue Traderzy mają pozwolenie na dogadywanie się z xeno. U mnie na sesjach, gracze nawet dołączali ich do załogi. Ale troska o drugiego człowieka, przykro mi to nie ten adres.

08.04.2023 14:42
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

Jak dla mnie bardzo dobry serial kryminalny, z duszną atmosferą zaszczucia. Jednak, jako serial policyjny, bardziej mi podszedł Pitbull (dwa sezony). Może dlatego, że tam były autentyczne sprawy, a postacie ciekawsze.
W Glinie, jak to u Pasikowskiego, główny bohater to twardziel, który rysuje diamenty jak przechodzi. Szczerze, to dla mnie tylko Bogart potrafił ciekawie oddać takie postacie.
Nazwijcie mnie też małostkowym ale tekst Gajewskiego że czasem żałuje że się urodził w tym kraju jakoś mi nie pasował. Rozumiem, że jako policjant może mieć syndrom klinicysty ale gdyby przyszło mu pracować w dużym mieście w USA albo w Meksyku w dobie wojen karteli, to by sobie chyba po paru dniach palnął w głowę.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2023-04-08 14:43:16
08.04.2023 13:10
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
ArkadioMorelas
20

Papierowe systemy RPG muszą niestety bazować na abstrakcyjnych statystykach i rzutach kostką (ewentualnych).
Moim zdaniem cRPG powinny pójść własną drogą - mają unikalną możliwość wprowadzenia symulacji bazujących na fizyce i biologi (nawet takiej fantastycznej, dopakowanej), żal z tego nie skorzystać.

31.03.2023 16:45
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

Jeśli kogoś interesuje, to podrzucam link do krótkiej video recenzji, z kanału Dobre Rzuty. Zaznaczam tylko, że Autorzy nie przepadają za "tradycyjnym" (tradowym) graniem w RPG i promują systemy indie, jak choćby Apocalypse World oparty na mechanice Powered by the Apocalypse.

https://www.youtube.com/watch?v=rIPd3K1XJNk

11.03.2023 12:13
Wideo

Oj Panie Szanowny, może warto przerzucić się na jakieś MMO. Tam przynajmniej porandkujesz z kimś żywym, nawet jeśli okaże się, że to 200 kilowy Hawajczyk. ;)
https://www.youtube.com/watch?v=urNyg1ftMIU

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2023-03-11 12:15:12
11.03.2023 10:51
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20
Wideo

Jeśli za dolara, to kupie...
https://www.youtube.com/watch?v=85cL1HisrNc

27.02.2023 00:48

Przecież prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo z powodu przedawnienia. Biedaki, nie dali rady przez trzy lata zebrać dowodów.

21.02.2023 16:31
1
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

Rozmowa z prof. Krzysztofem Meissnerem na temat spalania odpadów radioaktywnych:
https://www.youtube.com/watch?v=8PKwAJsy2Fk

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2023-02-21 16:32:06
02.02.2023 18:00

Nie martw się, nie będzie żadnej wojny atomowej, bo to się nie opłaca. Psychopaci z korpo i politycy, którzy rządzą tą planetą chcą zagrabioną kasę wydawać na chlanie, dragi, samoloty z nieletnimi i jachty na których mogą w spokoju defekować na prostytutki, a nie siedzieć w zatęchłym bunkrze, jak szczur, przez wiele lat.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2023-02-02 18:01:11
27.01.2023 14:36
Wideo

Nie zamierzam umniejszać wartości czyichś doświadczeń, czerpanych z ulubionej gry, nie mniej warto mieć na względzie, że nadzy przychodzimy na ten świat i odejdźmy z niego z niczym.

https://www.youtube.com/watch?v=Nc-UkHpOiKg

09.12.2022 12:15
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
ArkadioMorelas
20
Wideo

Może kogoś zainteresuje temat. Jest petycja do CA aby umożliwić grę w tryb Immortal empires w trójce, bez konieczności posiadania jedynki i dwójki młotka. Oczywiście tylko dostępnymi nacjami z trzeciej części.
Poniżej link do filmiku gościa z YT, który tłumaczy powody i dlaczego petycja w takiej formie. Nie wygląda to na jakiś przekręt z wyłudzaniem .
https://www.youtube.com/watch?v=Z0yS8AvKKdk

Petycja:
https://chng.it/hpKFn2L9xz

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-12-09 12:19:09
27.11.2022 20:55

Zdaje się, że na początki artykułu, Autorka kategoryzuje te filmy, jako czarne komedie. Można je zdefiniować w poniższy sposób:
"Czarna komedia – odmiana komedii, w której przedmiotem żartu są sprawy zwykle traktowane poważnie, np. śmierć, choroba, cierpienie, ułomność, wojna czy zbrodnia. Czarna komedia operuje elementami groteski oraz ironią słowną i sytuacyjną, często odwołując się do poetyki absurdu i surrealizmu."
Funkcjonują też takie pojęcia jak komediodramat i tragikomedia. Czysto komediowe formy, to zdaje mi, że: burleska, groteska, farsa, parodia.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-11-27 20:59:32
15.11.2022 13:00
ArkadioMorelas
20

A są jakieś gry cRPG, które krytykują religie katolicką?
Z tego co pamiętam, to jedynie w Kingdom Come Deliverance skrytykowano pewne patologiczne zachowania z realiów XV w.
W innych RPG masz zwykle fikcyjne religie ale z realnymi bogami, a aspekt wiary sprowadza się jedynie do wzmocnień dla gracza i czarów kapłańskich.
Ewentualnie grach w postapo masz wyśmiewanie się z sekt tudzież kultów na modę amerykańską.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-11-15 13:04:22
10.09.2022 14:28

Sacrum i profanum.
Osobiście lubię i cenie twórczość obydwu autorów. Filmowe/serialowe adaptacje ich dzieł, również uważam za w miarę udane. Na razie, najsłabiej wypada produkt Amazonu ale trzeba poczekać przynajmniej do zakończenia 1 sezonu z oceną.
Za to, jako wielki fan hard sf żałuje, że proza Stanisława Lema nie doczekała się dobrego filmu/serialu (a przynajmniej dobrego i głośnego). Choć zaznaczam, że nie widziałem części czechosłowackich i niemieckich filmów telewizyjnych.

08.09.2022 23:40
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20

Najważniejsze, to żeby deszcz padał od czasu do czasu. Co mi po energii elektrycznej, jak umrę z głodu i/lub pragnienia.

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-09-08 23:43:14
17.08.2022 16:05
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=uoa_PrWJwvc

Czy Pan istnieje, Mr. Johns? Stanisława Lema; Teatr Gdynia Główna

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-08-17 16:08:09
05.05.2022 22:05

No tak, żeśmy się nie zrozumieli, Wam chodzi stricte o bitewniaka. W końcu ten wyszedł gdzieś w 83 a RPG dopiero w 86.
Ja pisząc o tłumaczeniu miałem na myśli 1 ed. Warhammer Fantasy Roleplay, wydany przez Mag w 1994 i to wcześniejsze, robione przez lubelską Cytadele.

05.05.2022 16:08

Jeśli chodzi o Space Marines, to kwestia podejścia. Możesz przecież wziąć Astartes z czasów Herezji Horusa i zrobić z nich postacie tragiczne, rozdarte moralnie. Prowadziłem właśnie kiedyś taką sesje, gdzie gracze nie walczyli w ogóle.
Chyba, że chodziło Ci stricte o wygląd SM? Ale, takie przerysowanie w zasadzie dotyczy całego WH40K, i nie mam na myśli przedstawienia graficznego tego świata.
Odnosząc się natomiast do młotka fantasy, to sam wychowałem się na Jesiennej Gawędzie i takim podejściu, do świata i grania. Natomiast niedawno spotkałem się z informacjami, że pierwotnie WH był projektowany przez anglików właśnie jako groteskowa i karykaturalna odpowiedź na D&D, a Autorzy byli ponoć mocno pod wpływem humoru Monty Pythona. Kiedy młotek wyszedł w Polsce, to rzekomo wszyscy opacznie go zrozumieliśmy i na siłę zrobiliśmy z tego poważny i mroczny świat fantasy. Wpływ na to miała mieć kwesta nie do końca poprawnego tłumaczenia podręcznika oraz pierwszych MG, którzy zarazili kolejne pokolenia graniem w stylu jesiennej gawędy.

21.04.2022 23:13
ArkadioMorelas
20

W moim odczuciu tu jest podobnie. Praktycznie każdą walkę z bossem można wygrać sposobem: pod wielką pajęczycą można spalić pajęczynę i ta runie w przepaść do podmroku; pewnego mechanicznego przeciwnika można wykopać z okna wieży; upierdliwego maga z końcowej lokacji wrzuciłem dzięki Eldritch Blast do lawy. Polecam granie w obecną wersje Warlockiem, właśnie ze wzmocnieniami dla Eldritch Blast.

14.04.2022 22:03
1
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

Ja jestem zadowolony z wyboru. Serial jest nadal za mało amerykański.
Nadal czekam na odcinek o tym jak klan niziołków otwiera sieć restauracji z hamburgerami DuduDrive i realizuje swój Novigrad dream, a Tellico wydaje szokującą autobiografie „Od dopplera do milionera”. America f...k yeah

13.04.2022 00:54
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

Nie ma co gadać, człowiek dynamit.

https://www.youtube.com/watch?v=R4rMy1iA268

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-04-13 00:56:04
12.04.2022 12:11

"(...)każdy NCP miał mieć własną pracę, plany i system dobowy(...)"
Serio obiecywali coś takiego? Ja pamiętam tylko ten marketingowy, wieloznaczny bełkot o żyjącym mieście.
Jeśli faktycznie padły takie zapewnienia ze strony producentów, to nie można było tego brać na poważnie.
Powiedzmy jakieś 10 tysięcy NPC-ów, każdy z pełnym dobowym planem dnia, pracą, rozrywką, żoną/mężem, dziećmi, marzeniami. Do tego zmienne typu: napady, wojny gangów, śmierci ze starości, chorób, wypadków, a także wpływ pogody. I to wszystko liczone w czasie rzeczywistym dla każdego NPC-a, non stop przez Twojego kompa.
To może dołóżmy do tego jeszcze fizykę na poziomie atomowym i reakcje chemiczne w komórkach każdego NPC-a.
Nie wiem jakiego sprzętu potrzeba by, żeby uciągnąć taką symulacje.

11.04.2022 11:37

Ciekawa była też seria z koszulami (red, white, gold).

26.03.2022 08:54
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

Szczerze to wolałbym obejrzeć serial o tych zwykłych wojakach
https://www.youtube.com/watch?v=3S5I0_hjS3c

Dla Spartan zdaje się, że żaden wróg nie stanowi wyzwania, co w dłużej perspektywie (kilka sezonów) może być nużące. Przyznaje jednak, że nie znam za dobrze tego uniwersum i skorygujcie mnie jeśli pisze głupoty.
Choć serial i tak zdaje się będzie opowiadał o losach tej nastolatki (a raczej trzech nastolatek).

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-03-26 08:56:20
22.03.2022 23:43

Dzięki wielkie za info o serialu i podane pozycje. Mam w końcu, po latach czas na nadrobienie tematu, a zatrzymałem się jeszcze na pracy Aleksandra Gieysztora. Książki Bobrowskiego i Wrony nie czytałem, tylko słyszałem kilka pochlebnych opinii, jakoby opierali się na najnowszych ustaleniach naukowych.
Teraz sobie daruje lekturę i serial. Oszczędziliście mi czas i nerwy.

22.03.2022 16:28
2
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

Hojna ocena widzę. Na innych portalach mocno jadą po tej produkcji.
Mam natomiast pytanie do tych co oglądali. Czy serial faktycznie sięga do mitologii słowiańskiej - do tych niewielu fragmentów, które znamy i próbuje ulepić z tego coś sensownego (coś jak książka Bobrowskiego i Wrony) czy tak naprawdę jest tu tylko demonologia ludowa, która z faktyczną mitologią ma niewiele wspólnego (ukształtowała się przecież późno)?!

post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-03-22 16:28:22
21.03.2022 17:41
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

"Stare porzekadło mówi, że jeżeli twórcy skupiają się bardziej na "diversity" niż na rozgrywce to w efekcie wychodzi kupa."

To chyba dobrze, że Twórcy umożliwią grę różnymi, odmiennymi wampirzymi klanami, a nie tylko jednym, ulubionym przez wąską grupę ludzi. W ten sposób gra trafi do szerszego grona odbiorców i zarobią więcej.

12.03.2022 14:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20
10.03.2022 16:37
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20

Phi, 700 zł, grosze. Mam znajomego, który już dawno temu kupował kable audio do wieży za kilka tysięcy (złote, czy tam srebrne), bo twierdził, że słuchając muzyki na takich przeznaczonych dla mnie, czyli pospólstwa, to uszy mu krwawią.
Poza tym:
https://www.ceneo.pl/15653457

21.02.2022 22:59
ArkadioMorelas
20

Ni słyszeliście, że gry komputerowe pogrubiają. Dodają kobiecie z 10 kg.

19.02.2022 20:08

Jeśli grasz korposem, to po wyrzuceniu z firmy, V zabierają wszczepy, m. in. te z nóg. Stąd jesteś krótszy niż przeciętny cyberpunk.

18.02.2022 11:52

W porządku. Jeśli Ci tak dobrze w XIX w., to nie zamierzam Cię na siłę stamtąd wyciągać. Choć warto pamiętać, że natura osiągnęła sukces ewolucyjny głównie dzięki błędom. Zajmując się natomiast badaniami naukowymi dobrze jest odrzucić zdrowy rozsądek, bo najczęściej przeszkadza on w procesie oceny świadectw.

Odnosząc się już bezpośrednio do tematu, to zaznaczę jedynie, że moim zdaniem, jeśli darzy się szacunkiem autora i jego dzieło, to powinno się uszanować jego wizję i nie dostosowywać na siłę do obecnych czasów. Tak jak wspominaliście powyżej, lepiej jest je wzbogacić, chociażby przenosząc akcję serialu w inne rejony Śródziemia. Po pazernych korporacjach nie spodziewam się jednak szacunku do nikogo, ani do pisarza ani do widza.

Ciekawe, że nikt nie ekranizuje powieści Le Guin, „Świat Rocannona”, „Planeta Wygnania”.

17.02.2022 19:36
ArkadioMorelas
20

O ile pamiętam, to Tolkien pisał Władcę w latach 1937-1949, a publikacja wyników badań nad rolą DNA w dziedziczeniu przypada zdaje się na lata 50 XX w. Wydaje mi się natomiast, że Tolkiena raczej nie interesowało wnikanie w anatomię i fizjologię opisywanych przez Niego gatunków/ras.

Jeśli upieracie się aby ten temat analizować pod tym kątem, to zacząć należy od tego, że fizjologia elfów i krasnoludów musi drastycznie różnić się od ludzkiej, aż do innej struktury białkowej włącznie (nieśmiertelność/długowieczność, stałe życie pod ziemią). Choć wówczas nie byłoby raczej pół-elfów. Nie mniej, zakładanie, że jest to tylko i wyłącznie zasługa melaniny wydaje mi się sporym nadużyciem. Wśród krasnoludów może to być też kwestia choroby.
Z tego co pamiętam, to nie znamy także dokładnie losu elfów, które nie zabrały się z Valarami, a cześć z nich Melkor przekształcił w orków. Może ten ciemniejszy elf uciekła z takiej niewoli.
Chciałem też zauważyć, że nic nie wiemy o procesach ewolucyjnych na Ardzie (nie nazwał bym jej w ogóle planetą, a tamtejszego słońca gwiazdą z promieniowaniem UV) i czy Eru nie ma na nie stale wpływu. Przepraszam za truizm ale przypominam, że zmiany ewolucyjne potrzebują sporo czasu. W światach fantasy autorzy tą kwestie pomijają przecież całkowicie.

I to wszystko jeśli upieracie się wtłaczać świat Tolkiena w nasze ramy. Jak dla mnie to nadal ma on dużo z baśniowości, więc pewna dowolność w interpretacji wyglądu bohaterów jest dozwolona.
Przyznać jednak muszę, że Tolkien jako jeden z niewielu autorów fantasy dbał w miarę o realia ekonomiczne świata przedstawionego. Gondor miał liczne prowincje skąd pochodzili rekruci do armii i żywność; Minas Tirith otaczały liczne pola uprawne; w Mordorze też były wielkie farmy wokół morza wewnętrznego, gdzie pracowali niewolnicy. Próżno szukać tego u innych pisarzy.

Za to u Tolkiena o ile kojarzę, to nigdy nie był poruszany temat nienawiści rasowej/gatunkowej. Elfy miały do ludzi pretensje za zdradę w bitwie Nirnaeth Arnoediad, a krasnoludami gardziły za chciwość. Ludzie po prostu zazdrościli elfom nieśmiertelności.

Wydaje mi się, że z krytyką trzeba się wstrzymać do premiery serialu. Być może autorzy sensownie wyjaśnią zmiany.
Choć jak znam socjopatów zarządzających korporacji takimi jak Amazon, to raczej bym na to nie liczył. Czasami mam wrażenie, że za ich decyzjami stoją nie tylko pieniądze ale zwyczajnie chcą podsycać nienawiść między ludźmi, tak z czystej złośliwości żeby się bawić naszym kosztem.

01.02.2022 12:34
post wyedytowany przez ArkadioMorelas 2022-02-01 12:39:16
23.01.2022 19:27
odpowiedz
ArkadioMorelas
20

Jak dla mnie, to "The Expanse" zdecydowanie zasługuje na kontynuacje. Mogliby też zrobić nową wersje "Earth 2" i "Space: Above and Beyond", zamiast klepać nowego battlestara.

17.01.2022 14:30
odpowiedz
ArkadioMorelas
20
Wideo

Komandor Riker coś o tym wie.

https://www.youtube.com/watch?v=5q0YrdcqP44

17.12.2021 22:50

Widocznie nie wywodzi się od z odłamu Czarnych Seidhe, o których to wspominał komes Vilibert, podczas kłótni pod dębem Bleobherisem.
A Nilfgaardczycy to przeca potomkowie Czarnych Seidhe, każdy to wie!

11.12.2021 23:05

Mi się wydaje, że to po prostu kolejna socjopatka, która kłamała z premedytacją, bo chodziło jej o łatwy zarobek, tyle, że nie dość cwana bo wpadła (w końcu socjopaci, to ponoć 4% ludzkości). Takich afer jest przecież dużo, a zwłaszcza w USA. Ciekawe też kto, oprócz niej, przytulał tam forsę, bo zdaje się, że babka miała powiązania z ludźmi z establishmentu Nixona.

12.11.2021 17:44

Jeżeli chodzi o Wielką Brytanie, to jej polityka względem kolonii zmieniała się w czasie oraz inaczej traktowano poszczególne kraje. To temat rzeka ale generalnie kolonie zawsze służyły do eksploatacji surowców względnie niewielkim kosztem i ewentualnie zbytu produktów końcowych. Utrzymanie kolonii w celach prestiżowych (Irlandia Północna), to rzadkość.

Kraje kolonialne nie „pozbyły” się niczego, po prostu siłowe utrzymanie przestało być opłacalne (Wielka Brytanie nigdy nie stawiała na utrzymania dużej armii lądowej). Skorzystano po prostu z innego modelu uzależnienia, poprzez korupcje lokalnych władz. Metoda stara jak świat, a obecnie preferowana przez wielkie korporacje, kierujące rządami państw zachodnich (lub np. Chiny w USA). Wojny prowadzi się co najwyżej aby zastąpić jeden skorumpowany rząd własnym (patrz Irak).

Do wywodów Friedmana radziłbym podchodzić ostrożnie. Z opracowanych przez niego metod USA korzystało przy uzależnieniu ekonomicznym krajów Ameryki Łacińskiej. Odnośnie do historii kolonializmu, polecam raczej czerpać wiedzę z podręczników akademickich.

Jeśli zaś chodzi o prowadzenie wojen, to zawsze było ono kosztowne. Przykładowo Hiszpania w XVI w., pomimo ściągania kruszców z kolonii ogłaszała bankructwo czterokrotnie (kredyty mieli m. in. u bankierów z Genewy, choć nie we frankach :/).

29.10.2021 20:23
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20

Jeśli mnie pamięć nie myli, to w odcinku z Jeżem śmiali się z Nilfgaardu, że to nic nie znaczący kraik na południu, a tu (po 13-14 latach) Fringilla mówi, że są imperium. Mam nadzieje, że to wyjaśnią (magia krwi?). Chyba, że to automatyczny awans państwa po zmianie pancerzy.

18.03.2021 12:38
odpowiedz
1 odpowiedź
ArkadioMorelas
20
Wideo

Coś dla zakochanych w NPC:

[link]

22.02.2021 21:38

Za ostatniego Piasta, w miarę za Jagiellonów (choć to bardziej dynastia niż państwo) i wczesnych królów elekcyjnych. Później, to już nie tylko nie liczyliśmy się na arenie międzynarodowej ale i w sprawach wewnętrznych byliśmy zależni od obcych mocarstw (co trwa do dziś).

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl