Cześć! Mam ogromny sentyment do pierwszej części Cities Skylines, którą część graczy pamięta i wspomina, jeżeli lubi strategie ekonomiczne. Czekałem z niecierpliwością na drugą część. Przejdę natychmiast do rzeczy i powiem, że tytuł miał ogromny potencjał, niestety okazuje się delikatnie pisząc niewypałem i poniżej podam dlaczego...
PLUSY:
- wreszcie jakiś reprezentant dość niszowej kategorii gier
- sporo możliwości zarządzania tym jak funkcjonuje miasto
- sporo rozwinięć mechaniki względem części 1 (co oczywiste patrząc na 8 lat różnicy w datach premiery)
- możliwość przybliżenia kamery praktycznie do etapu śledzenia obywatela, co daje mnóstwo frajdy. Przyjemnie śledzi się życie w mieście.
MINUSY:
- Optymalizacja tytułu nie istnieje. To praktycznie dyskwalifikuje grę. Gram na RTX 4090, I9 13900k i 64gb ramu... do momentu póki miasto miało tak do 50k mieszkańców było ok... (stabilnie 40-50fps), po 100k gra zaczyna krzaczyć (drop do 25-30fps, okazjonalne spadki do 10!), po 200k jest bardzo, bardzo słabo... (20-25fps, dość często "freezy" na 1-3sek.)
- Wyrównywanie terenu - jeżeli nie spędzicie sporo czasu w narzędziach formowania terenu, to miasto będzie wyglądało idiotycznie. Trudno to opisać, ale wszelkie nierówności terenu wychodzą fatalnie i rodzą szereg problemów.
- Mało zawartości - fakt, od 1 części jest gigantyczny przeskok, ale pisząc szczerze? Mamy 23 rok, uważam, że budynków, które budujemy powinno być znacznie więcej, podobnie jak ich upgrade'ów. Wiem, że będą DLC's, ale i tak jest średnio
- Budowanie połączeń podziemnych (rury, sieci energetyczne) to porażka, bardzo ciężko dokonać sensownych połączeń
- Niespodziewane wariacje odnośnie napływu lub przypływu mieszkańców. Podnoszę podatki mieszkańcom, którzy są niezadowoleni i uwaga... mam większy napływ ludności... obniżam podatki, ludzie zaczynają odpływać
- Dziwne fanaberie i błędy w liczeniu estymowanego przychodu finalnego miasta
- Absurdalne sytuacje na drogach. Trochę tak, jakby mieszkańcy z premedytacją chcieli robić chaos na drodze. Miałem wrażenie, jakby wszyscy kierowcy w mieście zamienili się w młodociane karyny, które prawo jazdy wygrały w czipsach...
OCENIAM TYTUŁ NA 4/10 (głównie za szczegółowość śledzenia tego co dzieje się w mieście i duże aspiracje Twórców)
Czy gram dalej? Jestem po 25h w grze, raczej kończę przygodę, bo po przejściu wszystkich leveli swoisty "end game" jest nudny i niewiele wnosi.
Spore rozczarowanie, gram ze względu na sentyment! POZDRAWIAM
Ogólnie, jest bardzo, bardzo średnio.