Nieudany potomek Supreme Commander i Total Annihilation,
Powyższe wymagały: taktyki, zarządzania zasobami, znajomości dobrych i złych stron jednostek, rozbudowy baz i commandera.
Dodatkowo AI było upierdliwe jak wrzód na tyłku i nie dawało spokoju,
szeroka kampania różnych frakcji, mnogość jednostek i budynków.
Planetary Annihilation nie zawiera w sobie żadego z powyższych, postawiono na parę ładnych wybuchów, słabą ścieżkę dźwiękową, jedną frakcję, niezrównoważone jednostki, małe mapy, proste AI. Nadaje się jedynie do sieciowej masówki.