Oj nie, ludzie lubią grać, ale nienawidzą gdy zdają sobie sprawę że robi się z nich głupców. Ja dobrze pamiętam jeszcze czasy gdy gry były wymagające i potrzebowały zaangażowania ze strony graczy. Takim przykładem oczywiście gra sportowa ale pierwsza z brzegu. Tecmo World Cup Soccer wydane w 1990r na NESa, pierwszy mecz uczył Cię mechanik itp, natomiast już 2gi mecz stawiał takie wyzwanie że nie było że boli. Za dzieciaka chyba 2lata zajeło mi wygranie 2giego meczu z rzędu i to jeszcze jako mały szczyl graliśmy w 3jke, ja kuzyn i kolega. Jak pierwszy raz się udało jednemu przejść to było "Ooo kurde pokaż jak to zrobiłeś". Aż wkońcu każdy opanował to...
Powiem tak. Po przeczytaniu tytułu artykułu po raz pierwszy zakupiłem Premium tylko po to żeby to przeczytać dla samego siebie.
To jest to na co czekaliśmy od tego serwisu. 100% się wreszcie zgadzam. Problem tkwi w tym jak przez ostatnie lata mechaniki gier RPG były wykorzystywane i fatalnie planowane. Wreszcie jakieś sensowne podejście. I ja też nie odbieram Wiedzminowi 3ciemu piedestału że wiele innych rzeczy zrobił perfekcyjnie, bo zrobił, ale podstawa rozbudowywania postaći leżała totalnie. Takim przykładem jest to że mimo updateów, dalej leży bo cały gameplay spłyca się do rozdania punktów w 100% braku obrażeń podczas uniku... A to zabija kompletnie regrywalność gry, bo po co, skoro wiesz że jedyny sens jaki jest to wydać punkty właśnie w tą umiejętność...
Pozdrawiam