Pograłem w tą grę jakieś 8 miesięcy. Pierwszy raz zetknąłem się z nia w 2019 roku i całe szczęście wcześniej ją jakoś omijałem szerokim łukiem, i słusznie bo ta gra na prawdę jest słaba i "toksyczna" sama w sobie.
Od dziwnych postaci typu, mam jeden przedmiot i niszczę bo mam jeden przedmiot i dalej nic nie robie bo jestem czempionem "late" a gra ma trwać dosyć krótko więc w sumie to late może być już po grze. Albo wygram albo przegram. I te wszystkie doskoki,odskoki,uskoki,podskoski. Czy w trzej grze 60% postaci musi zachowywać się jak zdziczała małpa w zoo ?
I kto wpadł nie genialny czar przywoływacza, który usuwa z nas efekt kontroli skoro CC lecą w tej grze nawet co 3 sekundy w przypadku Leona ? Co nam da wyjście z CC, które ma CDR chyba ze 180 sekund, kiedy co 3 sekundy dostaje z tarczy w łeb ?
No i społeczeństwo... to nie wina gry, chyba nie...
Ale takiego bagna nigdy wcześniej nie spotkałem. Grałem głownie normalne mecze. Raz szło a raz nie. Ludzie zwykły meczyk traktują jak jakieś igrzyska śmierci. Wrzeszczą na siebie, wyzywają od feederów, a ci co wygrali to jeszcze piszą "ez" i szpanują taką dziwną emotką od maestri czy coś.
Niestety 93% ludzi, która gra to niższa forma śmiecia.