Nie sądzę, żeby niewtajemniczeni w gry ludzie mieli czas zwracać uwagę na wszystkie artykuły o Cyberpunku (a co dopiero na wszystkie, zamieszone tutaj artykuły). Jest ich po prostu bardzo dużo. W teorii... owszem, może tak być - ale realia raczej tak proste nie są :?
Ktoś kto ma kontakt z grami na co dzień, najpewniej chłonie wiedzę z różnych źródeł, w tym ze swojego bogatego doświadczenia.
Komuś kto ma takie doświadczenie, żeby tytułować go "zwykłym Kowalskim" w dziedzinie growego forumowicza, raczej na dłuższą metę nie zagrożą takie mieszane artykuły. Obstawiam, że szybko o nich zapomni i wróci do swoich spraw.
Ludzie są różni. Takich przykładów najpewniej można byłoby przytoczyć o wiele więcej.
No, ale fajnie jest też pamiętać, że wszystko to na co składa się ta strona tworzą różnorodni ludzie ze swoim indywidualnym (a przez to wspaniałym) podejściem. GRYOnline to dla wielu ludzi również praca. Praca, która zrzesza wielu, wielu z nich. A jak to w pracy - nic nie jest czarno-białe.
Jeśli coś nas denerwuje i spędza sen z powiek to najlepiej dać sobie spokój i oszczędzić szargania nerwów. Chociażby poprzez wyżej wspomniane niewchodzenie i nieczytanie irytujących nas treści.