No właśnie Ty nie masz z tym problemu, u Ciebie samoistnie rozszerza się krąg znajomych, u mnie samoistnie natomiast bardzo mało a jeśli już to tylko o chłopaków;
Natomiast sugestia "dajcie mi jakieś rady, bo nie mam koleżanek a muszę mieć" jest no.. desperacka w założeniu.
no to prawda że ta sugestia może brzmieć desperacko jednakże jest to w pełni uzasadnione ponieważ po pierwsze łatwiej zrozumieć osobom czytającym że to nie jest jakaś błaha sprawa, a po drugie już naprawdę zaczyna mnie denerwować że nic z tym nie mogę zrobić; jak byś przez długi czas , np nie mogła znaleźć pracy to też byś się wkurzyła
Jego problem diametralnie różni się od mojego, on chce poderwać swoją koleżankę, ja natomiast chcę najpierw jakoś koleżankę poznać
wbrew temu co tutaj inni piszą musze przyznać że ten pomysł naprawdę nie jest zły, spróbuję go wykorzystać,
Można było tak od razu pisać konkretnie a nie trollować; może tak wiele z tego nie wynika ale przynajmniej jest na temat i coś wnosi
ah, bez komentarza ale teraz przyjmniej widać Kto Jak dojrzały jest
Dlaczego miałbym być trollem? Myslicie że naprawdę chciałoby mi się Tyle czasu tracić na jakieś głupie śmieszkowanie? Mam trudny problem I potrzebuje pomocyy dla mine to naprawdę nie jest smieszne. A I jeszcze a proposal szkoly: man porzucić po 4 naukę czegoś Co lubię, I co może dać mi dobre zarobki w przyyszłości tylko dlatego żebyy być może poznać jakieś dziewczyynyy? To dopiero jest desperacja
czyli wyychodzi na to że wyymądrzasz się, pouczasz mnie a Sama nie masz nic mądrego do powiedzenia, uroczy trolling
No z imprezami jest problem bo nikt mnie na nie nie zaprasza, podobnie ze wspólnyymi znajomyymi, nie mam gdzie się z nimi zapoznać a I tak to sami chłopacy są, z tego Co wiem przynajmniej; powiem tak samo nic nie przyjdzie trzeba zacząc działać
Kreaujesz się na niewiadomo jak mądrą osobę a w całym poście nawet jednej radyy nie napisałaś, ciągle powtarzam moją prośbę skoro tak wszystko wiesz I rozumiesz to odpowiedz na pytanie zawarte w poście, wykaż się swoją inteligencją bo na razie to take średnio to wygląda
Zgadzam się z tym że to idioci nie nie robią, jednakże wolałbym zachować jakiś honor w tym, a możliwości mam naprawdę mało tak jak pisałem w poście zresztą, I tak chcę cos zrobić, dlatego też proszę tutaj o rady żeby jednak nie wyypaść na
takiego desperata
Większość odrzucam bo są to oklepane dobrze mi znane rady które już nie raz próbowałem wprowadzić w życie. Doceniam chęć pomocyy użyytkowników jednak mam wrażenie że większość osób nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem posta
na siłę nie jestem wstanie zainteresować się czymś czego nie lubię; to nie jest tak jak myślisz że to ode mnie zależy, jakby zależało to dawno bym to zmienił, po prostu nie mam innych możliwości niż tylko te niestandardowe
nie uważam za nudne to po prostu jest dla mnie nudne; pewnych rzeczy nie zmienisz; nie da się na siłę polubić czegoś; i nie odrzucam innych opcji bo tak tylko z wyraźnych powodów które zresztą podałem i byś o nich wiedział jakbyś uważnie przeczytał post i odpowiedzi, a zresztą wszystkie te opcje nie raz testowałem i nic z tego nie wyszło
jeśli przeczytałeś też moje komentarze do odpowiedzi pod poprzednim postem to dobrze wiesz że według mnie takie gadanie że wszystko się samo zrobi jest najgorszą możliwą rzeczą; nawet już mi się nie chce Einsteina po raz dziesiąty cytować, naprawdę nie jest to trudne do zrozumienia że jak się niczego nie zmieni to nic się nie zmieni a mi chodzi o to żeby właśnie się coś zmieniło; a co jakbym skorzystał z Twojej rady żeby czekać? bo dziesięciu latach bym tu pewnie wrócił z tym samym problemem a Wy napisalibyście że teraz to już za późno trzeba było wcześniej się tym zająć
wyczerpali? nie uzyskałem do tej pory żadnej konkretnej odpowiedzi. prawie wszystkie sprowadzają się do tego o czym sama mówisz czyli do poznawania poprzez znajomych, zainteresowania itp. przecież już w samym poście odrzuciłem te sposoby z braku moich możliwości; naprawdę myślisz że sam bym na to nie wpadł i tego wcześniej nie sprawdził? dlatego muszę szukać nieoczywistych sposobów i dlatego proszę Was o rady
niby tak, ale też robienie z siebie desperata też nie wydaje się być najlepszym pomysłem, a zresztą niby to warszawa ale jak na taką skale będę próbował to w końcu mnie zaczną kojarzyć a najgorzej jeśli do kogoś mi znanego to trafi, co on sobie wtedy o mnie pomyśli?
nie idę na studia a pracować będę w typowo męskim zawodzie więc o tym też mogę zapomnieć; tylko ulica mi zostaje naprawdę, ja nad tym parę miesięcy już myślę - wszystko inne odpada(przynajmniej z tych oklepanych rzeczy)
akurat z matmą trafiłeś bo tak jestem jej fanem xd, a co randomowego szukania to tak zamierzam tak robić bo tak jak pisałem nie mam lepszych możliwości; dlaczego jednak zakładasz że dziewczyna musi lubić dokładnie to samo co ja? moi koledzy ze szkoły często mają zupełnie inne zainteresowania a jakoś potrafimy znaleźć wspólny język chociażby o takich rzeczach co dotyczą wszystkich
uwierz mi, próbowałem coś sobie znaleźć; dałem sobie kryterium że coś mnie interesuje jeśli bym to robił ze względu na siebie a nie na poznawanie dziewczyn, nie znalazłem niczego, mam same męskie lub samotne hobby a na domówki tak jak pisałem nikt mnie nie zaprasza; więc no, nie mam wyboru muszę podjąć się ulicy bo nic nie osiągnę
Robiłem już tak; strasznie się wynudziłem a nie wiedziałem nawet jak zagadać a potem o czym gadać no bo przecież nie interesuję się tym wydarzeniem; więc daruj sobie już tą ironie, ja na poważnie szukam rozwiązania problemu
no to właśnie tego dotyczy ten post: jak i gdzie mam tych ludzi poznawać? bo samo wychodzenie do ludzi nic nie da jeśli do nich nie zagadam gdyż aktualnie często jestem poza domem a żadna dziewczyna jeszcze do mnie sama nie zagadała
kojarzę Twoją odpowiedź, już mi podobną kiedyś dałeś na innym forum; cóż wygląda na to że także tym razem nie dokładnie zrozumiałeś post, dlatego postaram się to rozjaśnić, a więc ja jak mam ochotę to przebywam w miejscu moich zainteresowań jednakże miejsca te nie przyciągają dziewczyn w moim wieku, więc nie mogę się z nimi naturalnie poznawać; nikt w moim życiu nie zaprosił mnie jeszcze na imprezę
liczenie na czysty przypadek jest zaprawdę wielką głupotą, to tak jakby być bezrobotnym po szkole podstawowej i liczyć że praca sama się znajdzie zamiast się czegoś nauczyć co się przyda w pracy i zacząć szukać jej
mam zmuszać się do zajęć które kompletnie mnie nie interesują?
bo nie znalazłem takich zajęć które by mi się podobały a przychodziłyby tam dziewczyny w moim wieku
Megera_
To gdzie mam poznawać dziewczyny żeby to było naturalnie a nie ukierunkowane na ten konkretny motyw?
Nie mam takich zainteresowań z których byłyby eventy a na które przychodziły by dziewczyny w moim wieku, więc tak musiałbym chodzić na eventy które średnio mnie interesują
Siema, Chciałbym się zapytać jak powinno się zagadywać do dziewczyn w miejscach publicznych typu ulica, autobus, park ale także jakieś publiczne wydarzenia, żeby nie wyjść na desperata albo creepa, a także gdzie najlepiej powinno się to robić. Pytam się ponieważ chciałbym wreszcie poznać jakieś dziewczyny z perspektywą że kiedyś może uda mi się znaleźć partnerkę. Wobec tego nie chce też żeby dziewczyna na wstępie pomyślała sobie że ją podrywam ponieważ mogło by ją to wystraszyć (nie jestem przystojny) a poderwanie nie jest nawet moim bieżącym celem, wole się na początku nastawić na znajomość. Wielu z Was by napisało pewnie że najlepiej poznawać ludzi w szkole/pracy na zajęciach, poprzez znajomych czy na domówkach jednak ja żadnej z tych możliwości nie mam, (szkoła odpada bo chodzę do męskiej, znajomych mam tylko kolegów a oni także nie mają koleżanek, imprez też nie robią, na różne zajęcia czy kółka próbowałem chodzić jednak nie znalazłem żadnych na które by mnie zaciekawiły a jednocześnie byłyby na nich dziewczyny, itd) i proszę nie piszcie też nic o poznawaniu dziewczyn przez neta(też długo próbowałem i kategorycznie odpada) więc miejsca publiczne (ew. jakieś eventy) to jedyne co mi pozostaje. Byłbym wdzięczny za wszelkie rady. ps mam 18 lat i mieszkam w Warszawie