A można mieć życie towarzyskie i więcej niż jedno hobby? Ja pracuję, czytam książki, gram w planszówki, gotuję, biegam, jeżdżę na rowerze, gram w siatkę, spotykam się ze znajomymi, oglądam piłkę nożną i NBA, czase film albo serial... Nie wyobrażam sobie grać w gry dwie godziny dziennie, co nie znaczy znaczy, że się tym nie interesuję...
Jak Arasz wspomniał o wspomnieniach Niemca, to aż mi się przypomniał Jacek Kaczmarski i "Spałem dobrze - przez ścianę słysząc ludzkie krzyki
A usnąć nie mogłem przy dźwiękach muzyki." Sam cyberpunk najbardziej kojarzy mi się z Ghost in the Shell i Deus Exem.
Nie koniecznie muszą być dobre. Kiedyś kolega zachwycony tytułem pożyczył mi książkę "Assassin's Creed: Renesans". On był fanem serii, a ja miałem słabego kompa i nie grywałem w nowsze produkcje i muszę się przyznać, że choć dużo czytam, to większego gniota w całym swoim życiu nie przeczytałem. Jakoś zmusiłem się do skończenia, ale książka była napisana fatalnie i uznaję czas nad nią spędzony za zmarnowany. Jednakowoż tego typu pozycje mają pewnie spore grono fanów, którzy nie sięgają po literaturę wyższych lotów, ale tak Flyby pisał, dodają swoją cegiełkę do czytelnictwa w Polsce. ;)
Dokładnie. Gra bez Geralta jest bez sensu, bo to właśnie On był postacią mega charyzmatyczną którą chciało się grać. Gdybym dostał w nowej grze świat z Wiedźmina ale bez Białego Wilka to czułbym tylko pustkę... Z kolei pytanie jaki świat mieliby wykreować, bo klasyczne fantasy jest zbyt oklepane i ciężko wnieść tutaj coś nowego, a jakaś nowa fabuła z Geraltem byłaby naciągana ... Są oczywiście książkowe uniwersa z bardzo fajnym podejściem, jak Malazańska księga poległych, czy Koło Czasu, ale są one bardzo rozległe i wymagały by bardzo dużo czasu i innych zasobów, jak prawa do wykorzystania.
Generalnie cyberpunk jako gatunek mi też kojarzy się z czymś bardzo mrocznym - akcja głównie nocą, w brudnych slumsach z ludźmi z robotycznymi kończynami leżącymi w ciemnych uliczkach na jakiś prochach bo ich ciało nie chce zaakceptować nowych kończyn... Noc,
neony i azjatycka wizja infrastruktury z mnóstwem wieżowców i z pozoru dostatnim ale pustym życiem. Jest to też idealne pole dla rozterek moralnych, czy jest się jeszcze człowiekiem, czy już maszyną, albo czy w tym ogromie elektroniki jest jeszcze coś takiego jak dusza, więc wybory moralne/etyczne mogą bardzo dobrze wpasować się dojrzałość CDPR. Cyberpunk to jak dla mnie bardziej rozterki czy człowiek jest jeszcze w ogóle potrzebny, skoro roboty mogą zrobić wszystko, a w sumie to kokosy zbierają tylko ogromne korporacje a spora część ludzkości jest wyrzucona poza margines społeczeństwa. Jednym słowem nie jest wesoło, tak samo jak w Wiedźminie... Swoją drogą polecam anime Psycho Pass w którym to superkomputer decyduje na podstawie odczytów poczytalności czy dany człowiek może funkcjonować w społeczeństwie, czy ma być obezwładniony/zabity. Dobry materiał na ciężkiego rpga z mnóstwem wyborów moralnych i kwestionowaniem zasadności kierowania społeczeństwem przez AI.
Strasznie niespójna wypowiedź... To gry są odpowiedzialne za propagowanie przemocy, czy rodzice, którzy nie kontrolują w co grają ich dzieci? Jak mój ojciec zobaczył, że gram w Postala (dostałem od kolegi) w gimnazjum, to wyrzucił płytę do śmieci... Problem leży nie w tym, że jest tyle przemocy dookoła, tylko w tym, że nikt dzieciom nie wyjaśnia, że to jest złe.
Nie wiem co w tym momencie chciałeś udowodnić... Może tylko przyczepić się do czegoś w materiale Jordana, ale nie wiedziałeś do czego w kwestii merytorycznej się odnieść... Ww przekleństwo bardzo dobrze odnosiło się do tego co Jordan powiedział i fajnie pasowało w kontekście wypowiedzi. Nie przesadzałbym też z tym zniżaniem się do poziomu jutuberów, bo nie słyszałem jeszcze na tvgry kwestii typu: "kwa zaje mi strzała jebn uj, zaraz mu zapie... " Pozdrawiam
Chyba nie... Żeby zrobić dobrą animację potrzeba czasu, a AoT wizualnie prezentuje się bardzo dobrze. Anime oparte jest na mandze, która wychodzi raz w miesiącu - jakieś 40-50 stron, więc żeby mieć materiał źródłowy do zrobienia animacji która jest dynamiczna, a nie jest tylko sekwencją ujęć twarzy bohaterów i flashback'ów z pierwszego sezonu, potrzeba czasu...
Jak najbardziej zgadzam się z Araszem z propozycją Pana Lodowego Ogrodu. Uniwersum bardzo ciekawe, a poszczególne nacje/frakcje (czy jak to tam nazwać ) bardzo zróżnicowane. No i sam system "magii" praktycznie nieograniczony. Z moich propozycji - uniwersum "Opowieści z Meekhańskiego pogranicza" ? Jakiś klasyczny RPG w stylu Divinity Original Sin. Napomknę, że z zagranicznych pozycji fantasy najbardziej o jakąś grę proszą się - Malazańska Księga Poległych i Koło Czasu. Obydwa światy są tak rozległe i dobrze opisane, że na ich podstawie można spokojnie zrobić klasyczne rpg, rgp akcji czy też inne odmiany, lub strategię, bo bitew i frakcji nie brakuje :)
Bardzo dobry materiał! Ja sam jestem w tym przypadku większym fanem animacji, bo można wierniej zaprezentować świat, czy widowiskowe walki, bez nienaturalnie wyglądających efektów specjalnych i słabej gry aktorskiej :)
Panowie! Zanim zaczniecie coś nagrywać(domyślam się, że idziecie na żywioł) to uzgodnijcie kto, co i kiedy będzie mówił, bo strasznie irytujące jest gdy ktoś komuś wchodzi w słowo żeby tylko coś powiedzieć :)