Więcej wczytywania niż samego grania. Do tego ta powtarzalna i denerwująca muzyka. Nuuudaaa
"polecam scenę lekcji pilotażu smoka..."
Błagam, to ma być przykład sceny, w którą władowano gruby hajs? Dance nawet włos nie drgnął na tym smoku. Przegapili szczegóły. Wszyscy wypudrowani jak u Kuby Wojewódzkiego, a nie jak w brudnych i zimnych krainach siedmiu królestw.
Oczywiście warstwa fabularna super, ale realizacja dużo gorsza niż wszystkie 7 poprzednich sezonów.