Witam wszystkich na forum, jestem tu pierwszy raz :) Szukałem właśnie najnowszych informacji o ustawie hazardowej, bo chciałem reaktywować założone kiedyś konto na bet-at-home a tu widzę klops :)
Hehehe czy ja dobrze rozumiem, że ten złodziejski rząd pobiera podwójny podatek - najpierw 12% od każdego zakładu a potem jeszcze 10% od wygranej? xD I co więcej w obu przypadkach wlicza w to stawkę czyli pobiera de facto podatek od PRZYCHODU a nie od samego ZYSKU. Czyli możesz być 10 000zł na minusie (za tyle się założyłeś i wszystko przegrałeś), po czym stawiasz drugi zakład za np. 5 000zł po kursie 2.0. Teoretycznie do wygrania 10 000zł czyli w sam raz, by się odkuć ;) W praktyce?
5 000zł - stawka, minus 12% co daje 4 600zł czyli potencjalna wygrana 9 200zł.
9 200zł - wygrana, minus 10% podatku dochodowego = 8 280 zł
Czyli zostaje wielki chu*. Tak to działa? Dobrze rozumiem?