Dzień bez wiedźmina to dzień stracony więc moja odpowiedź to dziki gon. Przez białe zimno nawet największym tradycjonalistom zbrzydły by białe święta. Chyba że byłaby gra w której samemu można zniszczyć święta na przykład jako pijany wujek zaczynający rozmowę o polityce wtedy to sam bym chętnie wcielił się w tego złoczyńcę.
Albo nie jednak zmieniam zdanie przypomniało mi się że jest jeden bohater który pasuje idealnie a mianowicie koleś z postała. Nasikał by na stół, a później podpalił choinkę i poszedł szukać kotów na tłumiki.