Niesamowita przygoda, która wciąga od pierwszych minut.
Połączenie wielu gatunków sprawia, że rozgrywka jest naprawdę unikalna i ekscytująca. Różnorodny design poziomów i wyjątkowy styl wizualny. Świetna grafika i doskonała optymalizacja. Rozczarowująca była jedynie cena 220 zł, moim zdaniem to za drogo jak na gry tego typu, ale dobrze, że są strony z aktywacjami, takie jak steamrent. Poza tym – to świetna przygoda, którą warto przeżyć z przyjaciółmi przez przynajmniej kilka wieczorów.
Gram już od pół dnia i oto moje wrażenia. Gra wzięła wszystko, co najlepsze z poprzednich tytułów, i znacząco to ulepszyła. W Wilds mamy pełnoprawny otwarty świat, nad wypełnieniem którego widać, że wykonano solidną pracę. Mnóstwo potworów z unikalnymi animacjami i różnorodnymi atakami.
Wielu narzeka na optymalizację, ale ja spotkałem się jedynie z długimi czasami ładowania i niewielkimi spadkami FPS w najbardziej obciążonych scenach. Zasmuciło mnie tylko to, że do gry dodali Denuvo. Nie zrozumcie mnie źle – nie jestem sknerą, po prostu ceny premierowych wydań w ostatnich latach pozostawiają wiele do życzenia, choć na szczęście są strony z aktywacjami, takie jak steamrent. Poza tym jestem bardzo zadowolony z tej premiery i po raz kolejny zdejmuje kapelusz przed Capcom!
Już trochę pograłem i na razie mam mieszane uczucia. Widać, że deweloperzy wzięli to, co najlepsze z poprzednich części, i ulepszyli grę, dodając mnóstwo świetnych funkcji, których brakowało.
Jednak edytor postaci mógłby być lepszy – przynajmniej na poziomie Dragon’s Dogma 2.
Pod względem optymalizacji też nie jest idealnie – przy ustawieniach ultra na RTX 3060 pojawiają się mikrozacięcia. A do tego gra za 300 zł ma Denuvo...
Na szczęście można kupić dostęp do konta na stronach takich jak SteamRent. Poza tym, to świetna gra i godna kontynuacja serii!
Spodziewałem się czegoś więcej, ale moje wrażenia są mieszane. System walki pozytywnie zaskoczył swoją różnorodnością – można łączyć broń, korzystać ze skradania i uników. Fabuła i lore są interesujące – mnóstwo dialogów, notatek, a nawet wewnętrzna encyklopedia.
Świat jest duży, prawie bez ekranów ładowania, ale niestety dość pusty i mało interaktywny – obiekty nie reagują na ataki, fizyka prawie nie istnieje, a przyjaznych NPC nawet nie da się uderzyć. To wszystko psuje immersję i sprawia, że świat wydaje się „sztuczny”, więc prawdopodobnie nie kupiłbym go dla siebie za pełną cenę, na szczęście można kupić dostęp offline na stronach takich jak steamrent) Więc jeśli myślisz o zakupieniu go dla swojego konta, lepiej przyjrzyj się bliżej KKD2)