Pomocy. Mam problem już w pierwszym akcie. Kiedy dochodze Salaarem do gościa maga, mamy dialog, gośc ucieka, jest dialog z Witch Hunterem i gra stoii. Wiatrak sie kręci, Salaar unosi w powietrzu ale gra stoii. Czy ktoś już miał taki problem ?
Z czym masz problem w tej misji ?? Ja ja mam już za sobą bez kodów. Napisz na priva; [email protected]
Gambit --> FalconTm ma prawie rację. Płytki są w kolorach niebieska i zielona, nadrók na nich to rzeczywiście na dole krasnale ( z lewej i prawej strony, twarzami do siebie ) a u góry po lewej jakiś kawałek "twarzy", chyba demona. W jednej trzeciej od góry jest napis na srebrnym tle Disciples II Mroczne Proroctwo. Co do czarów to są przetłumaczone ( chyba w całości ale nie jestem pewien na 100%, dotychczas grałem Imperium i Górskimi Klanami a Legiony Potempionych właczyłem wczoraj i czary z pierwszego Levelu są przetłumaczone ).
Pozdrawiam.
Gambit --> jutro Ci odpowiem na Twoje pytania bo pudelko z grą mam w domu a legionami Potepionych jeszcze nie grałem.
Ja juz mam za sobą kampanię Krasnali ( Górskich Klanów ) i zaczynam kampanie Imperium :) Gra jest naprawdę odlotowa a system rozwoju postaci cudowny. Nawet Herose IV poszło w odstawkę ( co nie znaczy, że nie jest dobra gra :) )
pozdrawiam
Widzę, że dyskusja rozgorzła na dobre więc może coś z życia policjanta, tak sie składa, że mój brat pracuje na policji w Katwickim wydziale do walki z piractwem i na giełdzie w Katwocach bywa baaaardzo często więc wiem jak to wygląda... scenariusz jest zawsze taki sam, my łapiemy piratów, wnioski do kolegium, po dłuuugim czasie rozprawa i drobna kwota dla pirata za Małą Szkodliwość Czynu, za jakiś czas on znowu jest na giełdzie i sprzedaje piraty. To błędne koło bo piraci sa niejako bezkarni.
bartek --> poprzedni mój post był i do Ciebie i do Zeus więc nie pisalem tylko do Ciebie a Zeus pisal o zachodzie więc... sorki, jeśli wprowadziłem Cie w błąd.
Powiedzmy sobie szczerze, piractwo było, jest i będzie ( zobaczcie Katwoice lub Stadion w Warszawie ) i gadać o tym nie ma co, kablowac też nie ma nawet co próbować bo piractwo to nie jeden gośc tylko juz zorganizowana ekipa ludzi i jeśli dowiedzą sie kto ich podkablował to pozostaje tylko zmiana nazwiska i ucieczka jak najdalej.
Najlepsza moja rada ( i nie tylko moja ) to niepopieranie piractwa, nie kupujcie piratów tylko oryginały ( ostatnio ETHERLORDS, który był na początku roku NOWOŚIĄ i kosztował chyba z 70 zł można bylo kupić za 30 zł w Nowa Super Gra ). Jeśli nikt nie będzie kupował piratów to piractwo zginie śmiercia naturalną ale trzeba być realistami i przyznać, że zawsze ktoś taki sie znajdzie, kto pójdzie na giełdę i kupi pirata... niestety
pozdrawiam wszystkich
Zeus i bartek --> nie popieram piractwa ale nie porównujcie Polski do Zachodu, tam każdego stac na oryginały bo są relatywnie tanie ( przecież oni zarabiaja o wiele więcej niż Polacy ). Z drugiej strony chyba gdybym mial wybierać to wolałbym siedzieć cicho i pozwolic kolesiowi zarobić na piratach ( byliście na katowickiej giełdzie... polecam, a zobaczycie prawdziwe piractwo, tysiące płyt wprost na widoku ) niż być kablażem bo to jest chyba jeszcze gorsze !!!!!!
Grałem i Gothic'a i w Morrowind. Moje odczucia są takie:
- obie gry sa bardzo dobre,
- obie warto kupić i w obie warto pograć,
tylko przy tylu grach które oststnio wychodzą trzeba wybrać jedną ( z braku czasu nie ma szans pograc w obydwie ), jak dla mnie Morrowind jest lepszy.
Och dzieci, dzieci... grałem w wersję angielską i powiem tylko, że to miodzio z cukrem :) Zamowiłem już sobie w jednym z ( dobrych i sprawdzonych ) Netowych sklepów tę grę po polsku i pozostaje czekać, czekać, czekać..... ;)
Moim zdaniem naprawdę warto kupić ten dodatek, cena jest śmieszna a grywalność... tej nie trzeba reklamować :)
Film oglądałem już jekies trzy miesiące temu i powiem, że jest dobry. Efekty są super, zombiaki z połamanymi kończynami, w białych pokrwawionych kitlach no i nastrojowa muzyka, dodatkowo występuje jeden LICKER i jest ODLOTOWY :)
Koniec też jest fajny bo zapowiada powstanie NEMESISA i może w przyszlości część drugą filmu.
Gorąco polecam film... naprawde wart obejżenia.
Ludzie, piszcie coś o tej grze.
Mam spytkę, znacie jakieś TIPS'y ?? ja wiem np. jak mieć nieskonczoną ilość Item z dwóch skrzyń ale jak np mieć full kasy i inne takie ??????
No problem, jak masz jeszcze jakieś pytanka to wal śmialo.
Na marginesie powiem, że w ŻADNYM opisie w necie nie ma wzmianki o tych trzech przejściach - szkoda, że panowie od opisów się nie postarali.
Do tej gry naprawdę nie potrzeba poradnika ale jak juz powstał to słuchaj Darkdawn. W lodowych pieczarach rzeczywiście sa trzy przejścia na zewnątrz ( wszystkie po prawej stronie patrząc od wejścia do jaskiń ). Wchodzisz do pierwszego przejścia na zewnątrz po prawej ( najbliżej od wejścia ) i musisz nastąpić na platformę w środku kopuły. Usłyszysz jak gdzieś sie cos przesunęło. Później wychodzisz i idziesz dalej w głąg jaskiń, wchodzisz do drugiego przejścia ( znowu po prawej ) i powtarzasz operację następując na platformę, która się obniża. Wychodzisz i idziesz dalej, w trzecim przejściu ( jest ukryte znowu po prawej stronie między "soplami wystającymi z dołu", takie stalagmity ) jest pomost do ostatniej kopuły a tam skrzynie ( nie pamiętam czy jedna czy pare ) w niej dobroci. Nie zapomnij przy wszystkich przejściach na zawnątrz są strażnicy jak i również skarby do zebrania.
reasumujmy, moim nieskromnym zdaniem jak najbardziej kupowanie gier przez net w dobrych ( to jest jedyny warunek ) sklepach jest jaknajbardziej słuszne. Z mojego doświadczenia nie mam nic do zarzucenia "mojemu" ulubionemu sklepowi :)
Gatar --> Katowice to nie mala miejscowość ( ale wybaczam, mogłeś nie wiedzieć ;-) ) a jeśli chodzi o zakupy to wwiesz jak to jest, nie chodzi o kasę bo kilka zloty w lewo czy w prawo nie robi różnicy ale o to, że gry jednak kosztuja i ilebyś nie zarobił to... te promocje jednak ciągną. Nie będe sie powtarzać co dodaje Wirtualny ( można doczytac wyżej ) ale wlaśnie to mnie tam ciągnie, te dodatkowe gry które jednak tez nieco by kosztowaly :)
Superstar -->
SZYBKA PACZKA 14,9
POCZTA - EXPRES 13,9
POCZTA - STANDARD 7,9
a cena Warcraft III to 119,9 zl.
Widzisz Gatar, nie chce by zabrzmialo to jak reklama al ja kupuje tylko w tych sklepach ( a wlaściwie w jednym ) i może koszty przesyłki troche podbijają cenę ( bo to zawsze te 15 zł więcej ) ale:
- zawsze dostaje w dniu premiery,
- sa promocje jak np. przy okazji Warcraft III za 119 zł dostane gry Sacrifice PL + Warcraft II Batle.Net Edytion za darmo a to jest coś.
- no i nie musze się denerwować, że jeszcze gierki nie ma w sklepie :)
pozdrawiam
gatar --> rozwiązaniem jest zamówienie sobie gry w jednym ze sklepów Interetowych.
W związku ze zbliżającą się premiera gry WARCRAFT III ( i z tym, że w jakimś poprzednim wątku ktoś prosił ) możecie zobaczyć okładki w czterech odslonach jakie się pojawią na naszym rynku.
mam pytanie, czy ktoś już ukończyl wszystkie kampanie wszystkimi rasami ?????? Wyczytałem, że po ukończeniu wszystkiego można zagrać piąta (!!!) rasa o której BLIZZARD tylko wspomniał, że jest ale co to za rasa ??? tego nie ujawnił.
lufti --> oprostu wersja beta to wersja testowa, okrojona ( czytaj, że nie ma wszystkiego co bedzie w wersji finalnej ) i do zareklamowania gry :)
A ja moją dostane ze sklepu Internetowego w dzien premiery ( szybka paczką ) :) a do tego grs Sacrifice PL + Warcraft II Batl.Net Edytion za frikosa :)
Moim skromnym zdaniem gra sie świetnie, grafa jest cool a możliwość importu swojej facjaty i pogranie gościem, który wygląda jak ja to już jest coś extra.
Podzielam twoje zdanie bobsky i dlatego też nie używam, jak gdzies się zatne to prubuję innej strategi i po jakimś czasie się udaje :)
Na stronie wirtualny.com można kupić Warcraft III w cenie 120 zł a dodaja Sacrifice Pl + Warcraft II Batlenet Edytion
Pozdrawiam
Strategia - jeśli chodzi o ustawienie drużyny, za optymalne uważam ( i też taką grałem ) trzech wojów ( walczących mieczami, toporami czyli wzrasta im najwięcej siła i meele ), trzech magów ( dwóch szkolonych w magi combat i jeden w natural ) i dwóch łóczników ( przydają się do rozbijania skryń z daleka i wabieniu pojedyńczych potworków z większej grupy ). Wleczenie za sobą przez całą grę dwóch osiołków nie ma najmniejszego sensu, po pierwsze zabierają miejsce w grużynie a po drugie w niektórych lokacjach łatwo wpadają w pułapkę i szybko giną ( najczęściej stada pająków, wilków czy innych besti ). Najlepiej na początku gry mieć ze dwa osiołki, to pozwoli zabierać wszystkie dobrocie znalezione przy ciałach poległych i w skrzyniach, dzbanach, beczkach itp. Później, kiedy juz będzie sześciu członków w drużynie i napotkamy kolejną postać , która zaoferuje się "zaciągnąć" nie wachajcie się zwolnic osła i nająć nowego bohatera. Wynika to stąd, że później nie warto zabierac wszystkiego z dwóch powodów: po pierwsze mała wartośc sprzedaży ( poprostu mało zarobisz na zwykłej tarczy a wiadomo ile zajmuje miejsca w inwentarzu ) a po drugie, znajdujemy przedmioty bardzo wartościowe ( np zbroje za 500,000 czy miecze po 250,000 ).
Na koniec jescze jedna uwaga, jeśli chodzi o mikstury to dla wojownika wystarczy 8 mikstur leczących ( na początek najprostrzych a w miare postępu gry te lepsze ) a dla maga 8 leczących i 4 mikstury z mana ( mana i zdrowie się odnawia ale jak wpadniemy w zasadzkę to trzeba się jakoś szybko poratować )
Pozdrawiam i dobrej zabawy.
Odnośnie niefortunnego końca w Dungeon Siege. Po ukończeniu nie pozostaje nic innego jak zagranie od nowa ( dla Single Player ), można tym razem np zmienic wlosy na inny kolor a nawet płeć ( jak grałeś kobietką to możesz teraz facetem ). Chyba nie o to nam wszytkim chodziło - gra niby ładna, grafika, muzyka i efekty są wspaniałe ale to chyba nie wszystko bo granie powtórnie w to samo juz nie bawi tak jak za pierwszym razem :(
Mając na uwadze skromny budżet większości z was poradzę wam zakup w miejsce Dungeon Siege innej gry, bo prawie 200 zł za niespełna 40 godzin gry to dla mnie za dużo.
Ludzie czym wy się zachwycacie ?? Wczoraj ukończyłem grę Dungeon Siege, cała rozgrywka zajęła mi 36 godzin gry a spenetrowałem wszystko co się dało ( czytaj nie pozostal ani jeden kawałek mapy do odkrycia ) i co ?? I nic. Okazuje się że po rozwaleniu Goma ( dla niewtajemniczonych końcowy boss ) można sobie poczytać końcowe napisy i NIC WIĘCEJ. Zostajesz w tym miejscu gdzie go rozwaliłeś, żadnych save'wów, żadnego końcowego filmu nic, totalne dno. Oczekiwaliśmy chyba czegoś więcej, ja na przykład czytałem gdzieś, że po ukończeniu gry, można zagrać w Weteran Mode a później w Elite Mode ale to jest chyba w MULTIPLAJERZE. Znowu okazuje się, że MICROSOFT zakpił z graczy nieposiadających Interku czy chociażby sieci lokalnej. Bo co to za koniec ?? Rozwalasz końcowego bossa i zostajesz w tym miejscu gdzie go rozwaliłeś :( to naprawdę kpina.
Możliwe, że ja zrobiłem coś źle, może gdzieś trzeba iść po rozwałce GOM'a ( byle nie do farmy na początek gry ) ?? Czy jest ktoś kto ukończył tę grę ?? Jakie zakończenie było w waszym przypadku ??
Pozdrawiam
Andrzej "Andy"