Byłaby to planeta Ilum.
Nie dość, że jest pokryta śniegiem i lodem, a zatem warunki na spędzenie ferii zimowych są idealne, to jeszcze była miejscem, do którego przybywali Mistrzowie Jedi i ich uczniowie... Chciałbym nauczyć się mistrzowskiego fechtunku (nie bez przyczyny "Ilum" oznacza w języku urdu "wiedzę") i posługiwania się magiczną mocą Jedi! Mógłbym też zebrać kryształy adegan i stworzyć swój własny miecz świetlny.
Odwiedzenie tej planety podczas ferii zimowych to idealny sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym!
Byłaby to broń, którą syn Zeusa i Hery - mitologiczny bóg wojny Ares - dał spartańskiemu wojownikowi Kratosowi.
Broń, która wiele widziała i pomogła mu w rozprawieniu się z najpotężniejszymi istotami boskiego świata.
Broń ta to miecze na łańcuchach o imionach Blitz i Midian. To OSTRZA CHAOSU.
Budzą postrach i spustoszenie. Uważam, że idealnie sprawdziłyby się w sytuacji, gdy mamy wielu wrogów dookoła i sami musimy sobie z nimi radzić. A ponadto bałwany roztopiłyby się od mocy, jaką emanują Blitz i Midian.
Najlepszym prezentem dla całej rodziny pod choinkę będzie oczywiście GTA V. Wiecie, przed Świętami zawsze jest pełno ciężkich przygotowań i związanego z nimi stresu... Wszystko ma być dopięte na ostatni guzik. Nie zliczę, ile powstało sporów dotyczących tego, na jaki kolor ma być ubrana choinka, kto ma kroić warzywa na sałatkę, czy rozplątywać światełka. Dzięki GTA wszyscy wyleliby swoje negatywne emocje w wirtualnym świecie, a tym samym Święta przebiegłyby w życzliwej atmosferze i z uśmiechem na twarzy. Poza wspólnym ciągłym eliminowaniem się w GTA Online, moim Rodzicom na pewno przypadłby do gustu na pewno tryb single player, a szczególnie postać Trevora... Bo podczas przygotowań do Świąt zachowują się właśnie jak Trevor ??.
Świąteczny charakter niewątpliwie ma klocek prostokątny - przypomina choinkę zabraną prosto z lasu, owiniętą siatką, którą kupujemy na targu. Później z tego banalnego, prostego kształtu "rozkwita" świąteczne drzewko, które obwieszone bombkami, łańcuchami i lampkami zyskuje nowe życie. Trochę przypomina to przemianę poczwarki w pięknego, kolorowego motyla :).
Moim pojazdem byłby Bus Bojowy z Fortnite - wyrzucałbym z niego prezenty tak jak wyrzucani są gracze. Prezenty miałyby zamocowane specjalne balony, jak zrzuty zaopatrzenia, żeby się nie uszkodziły. Od siebie dodałbym tylko technologie GPS. Na swojej świątecznej mapie stawiałbym znaczniki i to byłyby docelowe miejsca, gdzie lądowałby "zrzut prezentowy"!
Moja ulubiona gra strategiczna to Heroes III. Od czasu do czasu nadal grywamy w nią ze znajomymi, nawet moja dziewczyna czasami pyknie sobie losowy scenariusz ;) Nie ma jednak co ukrywać, że pewne schematy się nudzą. Instalowaliśmy różne fanowskie dodatki typu HoTA itd. i odkrywaliśmy tworzone przez fanów mechaniki. Dlatego Dominium Świętego Mikołaja widziałbym właśnie w ulubionych Hirołsach III ;)
Poziom 1 Baletnica / Prima Ballerina – atak polega na tańcu, zadaje obrażenia wszystkim otaczającym ją wrogom.
Poziom 2 Pluszowy Miś / Zbuntowany Miś - jednostka strzelająca śnieżkami, po ulepszeniu rzuca lodem który zadaje ból przeciwnikowi przez następne tury.
Poziom 3 Drewniany Dziadek do orzechów / Ołowiany Dziadek do orzechów – rzuca orzechami, po ulepszeniu rzuca workiem z orzechami, zadając wyższe obrażenia.
Poziom 4 Husky / Samoyed – gryzie, jest bardzo szybką i wytrzymałą jednostką, odporną na kontrataki.
Poziom 5 Niedźwiedź Polarny / Yeti – atakuje łapami, każdy atak to atak obszarowy; jest to powolna, wytrzymała jednostka; po ulepszeniu 25% szansy na podwójny atak.
Poziom 6 Pani Mikołajowa / Teściowa Mikołaja – atak polegający na krzyku, odporna na magię, rzuca czar "Oślepienie" przy ataku.
Poziom 7 Rudolf / Rudolf Czerwononosy – atak polega na dotknięciu nosem przeciwnika, jednostka latająca, rzucająca losowy czar ofensywny na najbliższego wroga.
Tego typu zamek na pewno przysporzyłby nam sporo rozrywki.
Jednostkom dodałbym jeszcze odporność na Czary wody 60% i powietrza 30%. W każdym Zamku Dominium Świętego Mikołaja umieściłbym specjalną budowlę, dzięki której w Gildii Magów zawsze znaleźlibyśmy czar LOT. Na pewno trzeba byłoby to jeszcze jakoś zbalansować, ale pofantazjować zawsze można ;)
PS Świętego Mikołaja nie ma wśród jednostek, ponieważ jest naszym bohaterem.
Jak co roku czekam na nowe wydanie FIFY. Odkąd sięgam pamięcią, uwielbiałem grać w piłkę nożną. Jednak kilka kontuzji, a potem operacja przekreśliło moje marzenia i plany, a od tamtej pory mogę mieć jedynie namiastkę "futbolowego szału" w postaci gry komputerowej. Nie narzekam natomiast, bo twórcy zapewniają rozrywkę na wysokim poziomie - może nie zawsze spełnia oczekiwania, ale mam do FIFY wielki sentyment.
Poza tym, każde wydanie czymś mnie zaskakuje - a to wprowadzonym nowym trybem, a to zmianą silnika gry. Może dla przeciętnego gracza kolejne edycje się nie zmieniają, ale ja jako weteran ekscytuję się choćby najmniejszymi dodatkami. Jestem zatem ciekaw, co też twórcy wprowadzili tym razem... no dobra, demo już przetestowane, więc w miarę wiem, czego mogę się spodziewać. Najgorsze jest oczekiwanie na premierę - niemiłosiernie ten czas się dłuży, bo już chciałoby chwycić pada w dłoń i zniknąć na kilka godzin w wirtualnej rozgrywce. Ale po takim oczekiwaniu smakuje ona lepiej!
Gdy tylko FIFA wpadnie w moje ręce, zapraszam kolegów i urządzamy maraton rywalizowania. ;)