To jeszcze żonę do kuchni. Dziecko do pokoju zabaw. Ich też czuć. Zwłaszcza jak robi się schaboszczak albo dziecko zrobi w pampersa.
Przesada trochę. Sam mam Berneńczyka i czuć go tylko i wyłącznie w momencie, kiedy zabiorę go na długi spacer w deszczu. No ale jeżeli Tobie to przeszkadza... no to po prostu nie ma sensu brać pod swoje skrzydła żadnego czworonoga (jak już to rybkę, ale wodę po czterech dniach też czuć). ;)