Ah te dzisiejsze standardy, "dobra gra", 7/10. Nic dziwnego, ze przy takich ocenach/reakcji rynek pozwala sobie na wypuszczanie bubla.
Niedawno Owlcat wspomnial o poprawkach na > 1000 bugow, malo kto ukonczyl gre.
Ciezko nazwac to inaczej niz beta, w ktorej zastapiono dzial testerow klientami. Ciekawy model na biznes - ale skoro niektorym to nie przeszkadza, to czemu nie?
@AntyGimb
Może zmiana nicka na ameba by pomogła?
Ciekawe czyje to słowa?:
"Mi też ten początek się nie podobał. Natomiast od Nekataki to jest arcydzieło i wciągnięcie na maxa."
czym to się różni od:
"- początek świetny? co rozumiecie przez początek, przecież nie każdy musi udać się do Neketaka. Fascynuje was parę queścików typu przynieś wynieś pozamiataj? Przecież to jakiś żart."
Dla ameb: początek gry to właśnie takie proste queściki, to zmienia się dopiero po dotarciu do Neketaki. Ciężko mi zrozumieć, jak można to uznać za coś ciekawszego od wstępu w PoE1.
I kolejny cytat :)
"Pewnie nic nie czytasz. Tylko enter,enter i tak w kółko."
- walki na morzu to interesujący dodatek? Przepłyń z jednej strony na drugą, oddaj salwę. Jeżeli przeładowanie trwa długo, to w międzyczasie nieco popływaj. Super intuicyjna nawigacja przy pływaniu, szczególnie 3x przód w niektórych pozycjach gdy statek przeciwnika stoi... a ty również. Ciekawe. szkoda słów
- początek świetny? co rozumiecie przez początek, przecież nie każdy musi udać się do Neketaka. Fascynuje was parę queścików typu przynieś wynieś pozamiataj? Przecież to jakiś żart.
- dialogi często uproszczone do bólu, mało kontekstu. W sumie niektórzy uważają to za zaletę jak widać powyżej - czyli same konkrety. Pewnie stąd wynika zdziwienie niektóych czemu gry typu Divinity mają popularność - bo to są dobre RPG.
W Mass Effect Andromeda jest trochę postaci które nie wnoszą nic do questów, a jednak mają coś ciekawego do powiedzenia, własną, krótką historyjkę. Napisane prostym językiem, a jednak ciekawe. Jak widać jakoś się da.
- nikt nie zauważył armii klonów? klikasz na tłum, gdzie każdy mówi to samo. Porażka. Rozwiązanie jak wyżej w Andromeda - jak widać się dało.
- skille mało rozbudowane, chociaż jeżeli to miało być coś w stylu prostego Baldursa lub Icewind Dale to ok. Popatrzcie jak to wyglądało w Tyranny, tutaj sporo skilli to proste bonusy statystyk (hart, wola etc), głównie pasywy leżą. Szkoda słów.
Co wybierze enigmatyk, +20% do obrażeń i 100% przyrostu skupienia, czy +30% obrażeń? Tak ciężki wybór, tak bardzo zbalansowane/użyteczne skille... eh
- rozbudowani towarzysze? parę tekstów na krzyż, a i to dopiero przy okazji. Można było jak w Tyranny/Planescape? Można było.
- klimat wyspiarski, jednak niestety często okrojony z mistycyzmu, kwestia gustu, jakbym chciał zagrać w kolejną zwyczajną grę to odpaliłbym sobie Diablo.
Jeżeli czytam opinie/recenzje gdzie prawie nie ma negatywów to no coś jest chyba nie tak.
+ świetna grafika
+ niektóre questy całkiem rozbudowane
+ wstawki z tekstowym rpg, całkiem dobrze zrobione, z rozsądną ilością tekstu w przeciwieństwie do Numenery
~ mniej tekstu niż w PoE1. Opisy dusz moim zdaniem były za długie i często niewiele wnosiły. Po prostu źle to zrobiono. Tak samo jak w Numenerze - wodolejstwo. Nie mniej jednak można było zrobić to jak w Tormencie, gdzie przy niektórych NPC zainteresowany mógł spędzić parenaście minut czytając o wojnie krwi, bogowcach etc - jeżeli był zainteresowany.
Nie rozumiem zachwytu. To na pewno godny następca BG1 czy Icewind Dale, ale gra poszła za bardzo w stronę casualowego gracza. Przegieli z jednej w drugą.