Wszystko fajnie, pięknie, tylko szkoda, że "polskim akcentem" w filmach/serialach produkowanych przez i na potrzeby zachodnich widzów zawsze będzie albo niezbyt wysublimowany, lubiący wypić rodak, albo rodaczka uprawiająca z kimś seks. Szkoda również, że w produkcji ukazującej ten fragment historii, "polskim akcentem" nigdy nie będą Polacy w RAF ani Polki w British Air Transport Auxiliary przy RAF. "Polskim akcentem" będzie za to Polka i jej noc z "wyzwolicielem".