Zdecydowanie najbardziej wredna i denerwująca odsłona gry, która jest niesprawiedliwie trudna. Jak masz pecha to możesz w kilka konkursów przez zdarzenia losowe stracić cały majątek, który zbierałeś przez wiele konkursów.
Grałem w dużo Fif od 07 przez 12 do 20 i najlepsza jest FIFA 07, która była moją pierwszą odsłoną gry. Bawiłem się mając 4-5 lat strzelając samobóje, bo nie widziałem jak grać xD Bramka z połowy boiska mając ok 6 lat pamiętam do dzisiaj (grałem jakimś klubem z ligi francuskiej że sponsorem LG). Pomijając grafikę, tekturowych kibiców, gra się tak samo fantastycznie jak w 2010 roku. Soundtrack jest niesamowity, słucham go do dzisiaj. Mam szczęście, że działa ona na Windows 10, ile bym dał by wrócić do tamtych czasów. Dla mnie 10/10. Obok Need For Speed'a Underground 2 moja ulubiona gra i w tej kwestii nic nie zmieni, nawet seria Wiedźmin nie mogła zmienić moich liderów :)
Najgorsza odsłona Fify. Icon swaps niszczy zabawę w rivals w niższych ligach są sami prosi, którzy psują frajdę z gry. Wolę zagrać w Fifę 07, która działa dużo lepiej, a jest dużo przyjemniejsza od najnowszej odsłony. Fify 21 nie kupię. Kolejną wadą są ich sławne serwery.
Nie ma ona żadnych plusów, grafika jest przeciętna. Niby frostbite, a wygląda gorzej niż gry AAA z sprzed 5 lat.
Jestem miło zaskoczony najnowszą produkcją z serii Need For Speed. Nie jest to poziom obu Underground'ów oraz Most Wanted'a.
Grałem w grudniu gdzie nawet na niskich ledwo osiągała 30 klatek. Po zmianie karty graficznej postanowiłem dać grze drugą szansę. Posiadam RX 570 i gram na ustawieniach wysokich, średnio 55-60 klatek na sekundę.
Wyróżnia się grafika, która wygląda bardzo dobrze, szczególnie nocą. W dzień jest bardzo dobrze.
Model jazdy nieznacznie się zmienił w porównaniu do poprzednika. Nie będę się rozpisywał, bo większość wie mniej więcej jak się steruje, jak grał oczywiście w Payback'a.
Fabuła jest dużo lepsza od poprzedniej części. Mamy własnego bohatera, którego możemy personalizować, podobnie jak w Forze Horizon 4. Żaden z bohaterów mnie nie zdenerwował, poza policjantem, któremu chciałem dać w mordę, ale po jednej z misji gdzie rozwalamy jego samochód czułem ogromną satysfakcję.
Tuning jest dużo lepszy, nie ma kartek, ale brakuje do Undergrounda 2, w którego gram.
Tryby gry są wystarczające jest drift (bardzo łatwy) sprint, tor oraz teren, brakuje dragów, ale i tak wystarcza.
Ilość samochód jest akurat, ale kto normalny daje tyle BMW, nie trawię tej marki, bo kojarzy mi się z sebiskami itp.
Podsuwając gra jest bardzo dobra, zaliczyła postęp w porównaniu do najgorszego Rivalsa oraz NFS 2016. Nie jest to poziom jak wcześniej wspomniałem UG2 oraz Most Wanted, ale jest najlepsza od Hot pursuit z 2010 roku.
Dla mnie ocena 8/10 będzie sprawiedliwa.
Dzisiaj przeszedłem grę Wiedźmin 1.
Gra jest bardzo ciekawa, zawiera ingerującą fabułę, która posiada wątki poboczne. Prolog był dosyć nudny i prosty. Dwa pierwsze rozdziały były nieco lepsze. Dopiero rozkręciło się w połowie gry, a epilog grało się najprzyjemniej. Grafika jest bardzo dobra tylko model Geralta nie spodobał mi się. Musiałem zainstalować parę modów poprawiającą niektóre rzeczy. Teraz będę grał w drugą część, która wcześniej pograłem, ale odinstalowalem, poddałem się. Oceniam jedynkę 9/10, bo jest świetną produkcją.
Pierwsze co zrobię w tej grze go wjadę w swój dom i szkołę.
Gra to istne arcydzieło tajemnice, ukryte misje nawet po tylu godzinach po przejściu głównej fabuły oraz dwóch dodatków. Jest to moja ulubiona gra, umieszczona w drugich moich ulubionych czasach (po Drugiej Wojnie Światowej) średniowieczu. Fantastyczny klimat XIII wieczego świata Słowianów. Grafika świetna praktycznie się nie zestarzała (nawet bez żadnych modów graficznych). Niektóre dialogi i bohaterowie to złoto, teksty śmieszyły i bawiły, ba nawet jak się gada do chłopów to są komedią. Czekam na kolejne dodatki i dlc (mam nadzieję, że jeszcze jakieś się pojawią). Brakuje mi tylko miasta Wyzimy, ale dużo roboty byłoby z tym i wielkość byłaby większa od Navigradu.
Nfs payback jest moim zdaniem bardzo dobrą grą zagrałem 5-6 godzin i mam Ľ fabuły, więc 25-30 godzin to sporo czasu na przejście gry. Rodzai samochodów jest zbyt sporo, co mnie męczy, ale gra ma ciekawą fabułę i jest dobrze zoptymalizowana. Gram na wysokich i mam 50-60 FPS czasem spada do 40, ale to głównie w lasie.
Bardzo fajna gra i straszna. Chodzi bardzo płynnie oni razu nie spadło do 59fps zawsze chodzi w 60. Jedyną wadą tej gry wysoki poziom trudności.
Syrenka racer nie wyszła w maju 2004, ponieważ to jest wersja Matuesza Ryczki, a wersja od team rality została wydana w 2006 roku. Miała być też na początku 2006 r. Wersja od studia k-tech jednak po niej został jeden screen z gry na trasie polana
Dla mnie najlepsza część w jaką grałem, a grałem jeszcze w: undercover, hot pursuit czy jakoś tak, rivals, i nfs 2015. Te najnowsze części to placki niegrywalne i zbagowane ta jednak ma ich niewiele najśmieszniejszym są znikające budunki. Tuning jest różnorodny i ciekawy. Do dnia dzisiejszego gra ma jakieś ukryte rzeczy jak np. Ghost bay view. Ten tytuł przeszedłem wiele razy na łatwym poziomie, ale teraz próbuje przechodzić na średnim. Na trudnym co widziałem na Youtube to jest on nie dopracowany.
Grafika 9/10
Audio 10/10
Grywalność 10/10
Przeciwnicy 8/10
Ocena gry 9.5/10