Kupiłem. Stosunkowo rzadko gram (ciężko o czas w wieku 44 lat), więc nie jestem tutaj wybitnym znawcą tematu. Rozsądnie wybieram gry, w które gram, na zasadzie mniej ale lepiej. Gry Blizzarda to od zawsze dla mnie takie must have: głównie Starcrafty, Warcrafty i od paru lat właśnie Diabełki. Najpierw ograłem trójkę, potem zremasterowaną dwójkę. Nie mogłem się doczekać czwórki i... nie żałuję. Jest klimat, świetna muzyka, graficznie też nie najgorzej. Nie jestem harkorowym graczem i te wszystkie skile i buildy postaci mnie czasami przerastają. Ale staram się czerpać przyjemność z gry i tego wszystkim życzę. Co mnie bardzo zaskoczyło to stosunkowo niskie wymagania sprzętowe. Na biznesowym laptopie z RTX 3070 gram w 4K i jakości Ultra w 60 fps. Nie dość, że jest ładnie, to i płynnie. Blizzard zrobił dobrą robotę. Wciąż to potrafią, jeśli chcą :).