
Nie wiem kim jest ta gęś, ale największym problemem nie jest wybór ozdoby, która ma zastąpić gwiazdę tylko czy ta gęś nie wróci. Najlepiej byłoby zrobić zasadzkę na gęś używając loga gry "I am Bread" gęś skuszona pożywnie wyglądającym chlebkiem skoczy prosto na choinkę. Po zdobyciu loga chleba zeskoczy z drugiej strony choinki prosto do wcześniej ułożonej klatki. Po całym zamieszaniu w spokoju i szybko będzie można odszukać gwiazdę którą ukradła gęś.
Do tej roli nadaje się tylko jedna postać. Chodzi mi oczywiście o Neeko. Postać, która potrafi przybrać formę każdej żywej istoty. Jest zabawną młodą kameleonką z plemienia Vastayashai’rei. Mogłaby się zamienić w tego celebrytę który zniknął ALBOO mogłaby się zamienić w elfa świątecznego po czym sklonować się (klonowanie by się w końcu do czegoś przydało :D ) a zaraz po tym zmienić formę w Świętego Mikołaja. Ma też świetnie wyglądające umiejętności, które po wybuchu układają wzór kwiatów. Lśniła by na scenie jak nie mało kto ze swoim talentem oraz wesołym charakterem.
Dla ciepełka to najlepiej wskoczyć do Asfodelu czyli do miejsca gdzie trafia większość dusz w Hadesie a dla ładnego jasnego miejsca Elizjum gdzie trafiają ci którzy za życia byli ludźmi dokonującymi wielkich rzeczy oraz zasłużyli sobie na miejsce wśród najznakomitszych. Nooooo żeby tam dotrzeć trzeba przejść przez Tartar ale o tym nie musimy mówić akurat teraz. Tak czy siak Asfodel ciepło, trochę gorgon, spadające skały i wszędzie magma czy lawa? W sumie w grze Hades jesteśmy w podziemiach to nie mogę być pewny czy to lawa czy magma. Nieważne. Elizjum wielcy bohaterowie (i Tezeusz) piękne widoki dużo pułapek. Ogólnie IDEALNE miejsca do zwiedzenia. Serdecznie polecam. ;)
Najlepszymi utworami do ucieczki z tego roku są "No Escape", "River of Flame", "Out of Tartarus" z gry Hades. Gra ma wiele świetnych soundtracków ale ta trójka znajduje specjalne miejsce w moim sercu. Uwielbiam tą idealnie pasujące do sytuacji gitarę która wbija mi się do uszu kiedy odcinam głowy Hydrzę. Samo wejście do gry wita muzyką która rozbrzmiewa w moich uszach wezwaniem do walki. Jeżeli pogoda nie sprzyja brzydko za oknem udaj się do Elizjum gdzie połacie zieleni wielcy bohaterowie którzy sobie zasłużyli oraz Tezeusz. Jeżeli zimno ci na myśl o tym co jest na dworze idź do Asfodelu gdzie Eurydyka ma swój dom i jej śpiew sprawi że będzie ci cieplej na sercu. A jak chcesz śniegu musisz pokonać Hadesa proste. Każda lokacja ma swój własny pasujący soundtrack każdy zasługuje na to by go chwalić ja pokazałem 3 które sam sobie poza grą słucham. Nie ma tam dużo wokalu ale każdy utwór jest sam sobie wart posłuchania. Ja raczej na nowy rok będę słuchał te utwory przemierzając Hades próbując uciec od 2020 roku
Moją ulubioną grą kooperacyjną jest Lego Batman 2. Jak grałem w nią pierwszy raz pięć lat temu to właśnie było tuż przed świętami po urodzinach mojego brata ją kupiliśmy. Przechodziłem ją z moim młodszym bratem który grał Robinem a ja Batmanem. Nie wiem dlaczego ale bardzo bawiło nas mieszać ich nazwy i nazywać ten niesamowity duet Batbinem i Romanem XD. Pamiętam też że gdy do naszych rąk trafił Superman po raz pierwszy strasznie obaj chcieliśmy nim grać ponieważ potrafił latać i strzelać laserem z oczu. Do tej pory lubię wracać do tej gry może nie jest ona zbyt świeżą produkcją ale na pewno można się przy niej świetnie bawić. Polecam ją każdemu kto może zagrać z kimś szczególnie w święta. Chociaż nie wiem czy zbirom od Kevina podobałoby się grać po przeciwnej stronie barykady.
W Lego Batmanie często można być bogatszym od Bruca Wayne'a. W grach Lego a szczególnie w Lego Batman 2 występują do odblokowania mnożniki monet. Mnożniki monet kosztują tam od około 50 tyś do 250 tyś monetek. Zarabiasz kupujesz mnożniki, które powielają otrzymywane pieniądze, zarabiasz więcej kupujesz większe mnożniki. Te powielacze są wielokrotnością liczby 2 łącznie z nią aż do liczby 10 . Kiedy mamy je wszystkie włączone zebrana moneta jest mnożona razy 3840. Z łatwością można zostać miliarderem w świecie Lego.
Moim zdaniem do pomocy Świętemu Mikołajowi najlepiej nadawały by się Yordle z uniwersum League of Legends. Yordle są małymi włochatymi stworkami które dzięki swojej zdolności do posługiwania się magią są w stanie sprawić by rzeczywistość i czas wokół nich nie była tak oczywista dla innych ras (głównie ludzi). Ludzie mogą ich nie zauważać, ignorować lub widzieć w nich innych ludzi. Są bardzo życzliwi, zdolni do tworzenia niesamowitych rzeczy za pomocą magii oraz ich dużej wiedzy. Pragną też zdobywać jak najwięcej dobrych chwil z daną osobą a po przeczytaniu listu od dziecka na pewno dałyby z siebie wszystko by je uszczęśliwić. Przez swoją długowieczność, zdolnościami używania czasu według swojego uznania oraz psotnym charakterom potrafiłyby stworzyć najlepsze zabawki dla dzieci z całego świata. A dzięki kontroli rzeczywistości potrafiłyby niezauważone roznieść wszystkie prezenty. Tylko gdybym dostał prezent stworzony od Ziggsa lub Heimerdingera przygotowałbym się na jakąś eksplozję.