Byłem sceptyczny, co do tej gry, ale teraz stwierdzam, że twórcy odwalili kawał dobrej roboty. Trzeba się nakombinować 200 raz zginąć, żeby rozwiązać jakiś zadanie, a walka jest tu konkretna. Kulka to kulka ma zabić lub ranić, a nie jak Arnold w "Komando" 5000 narodu leci na niego wszyscy strzelają, a on jednym pociągnięciem z kałacha kopie im groby. Ja polecam tę grę dla ludzi cierpliwych lubiących zagadki i kombinowanie. Trzeba pomyśleć żeby ją przejść. 30 godzin jak ktoś pisał to chyba pierwszą i ostatnią misje zrobił.
Ta gra nie jest dla bezmyślnych stukaczy lub wynikowców. Tu trzeba mieć otwarty umysł i kalkulować, czy wybrana przez ciebie opcja nie skończy się katastrofą dla reszty. Jeżeli lubisz walić by zabijać odpuść sobie tą grę nie spodoba ci się wogóle. Gra nie trwa długo można ją przebiec w jeden dzień, ale wali po głowie i daje do myślenia, sprawiając, że na końcu człowiek pozostaje z pytaniem i ciekawością "co by było gdybym nacisną inny klawisz". Grafika rewelacja, do tego całkowicie w tekście i mowie po polsku, co jest konieczne przy szybkich wyborach. P O L E C A M. :). i7 8G, GTX1060, 16 GB. Na najwyższych ustawieniach chodzi płynnie bez lagowania.
Nie wiem, co autor tej gry miał na myśli ją tworząc, ale chyba mu się pokićkały tematy. Gra ekonomiczna nie kończy się po tym, że naród ma przez 5 minut zły humor. A tu jednak się kończy i trzeba od nowa ciułać. Jestem zawiedziony. Zbyt dużo na raz trzeba wykonywać ruchów, żeby grać długo, a to już raczej gra zręcznościowa niż ekonomiczna.