Zdecydowanie Dogmeat czyli pies towarzyszący nam od pierwszej, klasycznej części Fallouta. Jakoś mam do niego sentyment ponieważ kojarzę go jako pierwszego towarzyszącego nam zwierzaka w jakiejkolwiek grze komputerowej w którą wtedy grałem. Grałem w inne gatunki, głównie FPS-y gdzie nie uświadczyło się wtedy zwierzaków towarzyszących, tak samo w większości gier RPG czy strategii :) Dogmeat wraca w kolejnych częściach Fallouta co jest miłym nawiązaniem do historii i korzeni tej gry.
Wyciągnę grę telewizyjną z gierką Mario Bros. Jest ponadczasowa i właśnie młodsze pokolenia ją odkrywają na nowo, więc będzie jak znalazł aby zająć kogoś na resztę dnia :)
... był to olbrzymi totem Pieruna, boga grzmotów i piorunów. Okazało się, że stał on tam przez wiele lat, jednak został zasypany wraz z osadą i pomniejszymi totemami przez osoby z zagranicy przynoszące nam nową religię i tak powstała góra Giewont. To nie rycerze śpią, lecz wszyscy kapłani i okoliczni mieszkańcy. Gdy kapłani najnowszej religii osiągną apogeum w swoim zakłamaniu i pysze oni powstaną aby ukrócić te obyczaje i przywrócić słowiańskie zwyczaje wielbiąc zapomniane już przez nas bóstwa.
Prawdopodobnie stracili rachubę czasu grając we wciąż popularne GTA V a dokładniej sieciową opcję GTA Online. W tej grze każda umiejętność się przyda w różnym stopniu. Jeden jest zręcznym kierowcą a drugi ma niezłego cela. Dlatego nie muszą być idealni we wszystkim aby się wzajemnie uzupełniać i dobrze się bawić. Jeśli jednak ich umiejętności nie są dobre to przynajmniej zapewnią odrobinę humoru pozostałym graczom tak jak to zrobili podczas potyczki z Kevinem :)
Jeśli czasu jest mało to zamiast włączać komputer czy konsolę sięgnę po smartfona i zagram w Need for Speed: No Limits. W tej grze bez wydawania prawdziwej waluty (jestem przeciwnikiem wydawania pieniędzy w grach f2p więc tego nie robię) można szybko uzbierać olbrzymią kwotę odpowiednika dolarów jako wewnętrznej waluty. Często driftując lub trafiając na odpowiedni dzień z tuner trials z walutą można zebrać sporą kwotę. Sam mam w tej grze około 8 milionów, trochę złota i niedobór ważnych części i planów do samochodów :) W sytuacji przedstawionej w zadaniu przynajmniej mamy odpowiednie części więc przynajmniej pieniądze nie będą problemem.
Mocny sprzętowo Ghost (Duch) od MSI kojarzy się z postacią z mojej ulubionej gry z serii Call of Duty i właśnie w tym celu bardzo by mi się przydał. Na moim obecnym kilkuletnim laptopie granie w nią to mordęga a na sprzęcie od MSI, który jest bardzo lekki jak na laptop do gier mógłbym grać także poza domem (np. u znajomego). Dodatkową zaletą jest świetnie podświetlona klawiatura idealna do nocnych sesji w multiplayerze a w dobie cyfrowej dystrybucji poprze platformy takie jak STEAM czy Origin mało kto używa napędów optycznych które w większości laptopów po prostu się kurzą. Wygranie tego sprzętu w konkursie pozwoliłoby mi przenikać w FPS-ach pomiędzy przeciwnikami jak duch.