No widzisz, vac sprawdza tylko pliki gry, co jest do dupy pomysłem
Poza tym riot ma dużo więcej sposobów walki z cheaterami, wliczając w nie:
-niszczenie cheaterowi życia przez różne głupoty
-wpółpraca z twórcami cheatów
-zapłaty za znajdywanie luk w anty cheacie
I wiele innych rzeczy których teraz nie pamiętam
Krótko mówiać:
Valve nie umie stworzyć antycheata który zablokował by chociaż 50% podstawowych cheatów
Riot walke z cheatami opanowało to perfekcji, i nadal staję się lepsze, w valorancie nigdy mi się nie zdarzył cheater a na YT znalazłem to teraz tylko jedną osobe które napotkała cheatera(Shroud), a nawet wtedy jego przeciwnicy zachowali się niezwykle honorowo psując cheaterowi gre bardziej niż on im
Godzinie?
Poważnie? Valve ma aż tak słaby antycheat?
A no tak, celem jest 100% pewności że banujesz cheatera a nie pozbywanie się ich z gry
A tak wogóle riot z valorantem robi ten antycheat bardzo dobrze, pełny dostęp do systemu to moim zdaniem dobra rzecz a to że oni w porównaniu do valve działają prewencyjnie(jak to kiedyś słyszałem: lepiej zabobiegać niż leczyć)
Naprawde, współpracują z osobami które cheaty same tworzyły, a osobą znajdujące luki w ich antycheacie gotowi są zapłacić spore sumy pieniędzy
W tym czasie valve używa tego samego antycheata od tak długiego czasu że można smiało mówić, że vac starszy jest od 50% osób czytających to
Jedyne zmiany na przestrzeni lat to "vacnet", miał niby za pomocą nauczania maszyn skuteczniej wykrywać cheaterów
Jedyna zmiana? W 2018/2019 pojawił się update zmiejszający liczbe spin botterów na overwatchach
Problem w csie to to że próbuje się leczyć zamiast zabobiegać, co w grze z praktycznie nie istniejącym antycheatem która jest za darmo JEST DEFINITYWNIE KROKIEM W ZŁĄ STRONĘ
Vac powinien mieć dostęp do całego systemu, jak vanguard riot games, tak samo powinien się skupiać na wyłapywaniu jak największej liczby cheaterów zamiast skupiać się na byciu dokładnym
Naprawde, lepiej zapobiegać cheaterom niż musieć ich wyłapywać bo naprawde, celem większośći cheaterów jest zepsuć komuś gre, czyli jak cheater zagra chodźby jeden mecz to automatycznie osiąga swój cel, co automatycznis
NA SERIO 75% Z NICH TO SPINBOTTERZY, RESZTA MA AIMLOCKI, AIMBOTTY, WALLHACKI, ITP.
LEPIEJ ŻEBY ICH BANOWAĆ DUŻO ZAMIAST BYĆ DOKŁADNYM, JUŻ LEPIEJ RAZ NIECHCĄCY ZBANOWAĆ NIEWINNEGO GRACZA NIŻ MIEĆ PROCES TRWAJĄCY 200 LAT BY ZBANOWAĆ JEDNEGO SPINBOTTERA
Do tego niech wykorzystają w końcu ten vacnet w innym celu niż zmniejszenie liczby spinbottów na overwatchach
Powinno to wyglądać tak:
Vacnet porównuje podejrzanego ze dotychczas zbanowanymi cheaterami
Jeśli jest w 100% pewny cheater to nakłada bana, KTÓRE MOIM ZDANIEM POWINNY BYĆ BANAMI NA URZĄDZENIE, I TO NA WSZYSTKIE GRY KORZYSTAJĄCE Z VAC
Jeśli cheater natomiast jest trudniejszy do wykrycia, wtedy sprawa trafia na overwatcha gdzie gracze mający do niego dostęp decydują o tym czy gracz powinien dostać bana czy nie
Niby to już tak działa, ale szczerze w to wątpię przez to że do teraz jedyna zauważalna zmiana od dodania vacnet to wspomniane mniejsze liczby spinbotterów trafiających na overwatche bo to teraz jedyni automatycznie banowani gracze, o tym ile banów jest rozdawane decyduje to ile osób zajmuje się sprawami na overwatchu
Lub druga opcja:
ZROBIĆ ANTYCHEATY LEPSZY I BARDZIEJ KOMPLEKSOWY NIŻ TEN GÓWNIANY VAC, BĘDĄCY STARSZY OD KRÓLOWEJ ANGLII
Albo niech spróbują kopiować riot, wszystko jedno
Właśnie losowośći powinno być mniej, powinien zostać dodany MMR(bazowany np. w 70% na zabiciach, 15% na tym jak długo się gra, 5% na zajmowanym miejscu i ewentualnie 10% na szybkości budowania albo procencie trafianych strzałów gdyby dodano brak losowego celowania) bo kiedy nie ma MMR to się kończy że słabsi gracze albo odchodzą od gry bo ciągle giną przez lepszych od siebie albo wolą grać z kumplami na placu zabaw a lepsi graczę tracą sens grania w gre bo nie stanowi dla nich wyzwania, oraz w grze powinien być balans broni(wymagało by to usunięcia RPG i mocnego nerfa granatników) a celowanie powinno bazować na skillu nie tym że mam mniej szczęścia i przez to wystrzelałem cały magazynek i w ogóle nie trafiłem go ani razy kiedy on mnie zabija dwoma headshotami