Fakt 1 była super, a te co wymieniłeś: Persony 5, Yakuzy 0, Fajnali czy Niera: Automaty, to co to za gry?
Mi się podoba :) Geralt wygląda na takiego, co nie jeden może skopać tyłek, a Yennefer na taką, co nie jedno może złamać serce, więc wszystko się zgadza :D
To tak jakby zrobić grę na super najlepszy i bardzo drogi komputer gamingowy, który tą grę uciągnie na wysokich detalach i będzie ona tam płynna oraz wyraźna. A następnie mieć pretensję, że pozostali gracze (99,9%), którzy mają słabszy sprzęt, grę krytykują, bo ta nie działa poprawnie i jest w 15 klatkach. Jeśli coś jest dla masowego odbiorcy musi być zrobione tak, żeby ten masowy odbiorca mógł z tego czerpać jak najlepsze doświadczenie. Zakładanie, że każdy w domu ma salę kinową imax jest debilizmem! :P Moim zdaniem cała ta bitwa jest położona po całości. Rozumiem, że chcieli oddać chaos pola bitwy. Niestety robi się to zupełnie inaczej. Na planie i w obrazku ma panować chaos, jednak całość wydarzeń i sytuacja musi być całkowicie zrozumiała dla widza. Tutaj zamiast dramatyzmu, nachylania się nad losem bohaterów, miałem tylko mocne wytężenie wzroku oraz bardzo mocne skupienie się na próbach odgadnięcia, w którym miejscu bitwy jestem i kogo w ogóle oglądam :P
Gra sprzedaje się tak znakomicie, że już wyrobiła założony próg sprzedażowy, a że dla EA dobro graczy jest celem priorytetowym, teraz sprzedają ją już po kosztach, żeby dostarczyć ten wspaniały produkt-usługę do tych mniej zamożnych graczy :P
Po prostu ten Pan jest fanem polskiej serialowej adaptacji Wiedźmina i lubi gumowe smoki, ma do tego pełne prawo przecież :P