W moim przypadku w zadaniu "Dom Boży" niejaki Zmola, gdy pytam go o Leszka, odpowiada, że sam go przycisnął i Leszek przyznał się do wszystkiego. Udało mu się jednak rzekomo wymknąć i jest już prawdopodobnie w Kuttenbergu. I dalej nic. Nie ma mowy o jakimś wyznaczaniu spotkania wieczorem przy rusztowaniu.
Zadania "Igraszki z diabłem" nie sposób wykonać tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Ubiłem drwali, ocaliłem kobitki - reputacja w Użycach spadła. Poczekałem, aż drwale zabiją kobiety, to znowu reputacja mi spadła, bo nie uratowałem niewiast. Tyle tylko, że w tym drugim wypadku mogłem w Użycach handlować i odbywać treningi.
Próbowałem nie zabijać drwali, obijałem im gęby, ale wtedy nic się nie działo, bo po pewnym czasie drwale wstawali i nadal gonili te babki.