Gra jest naprawdę średnia, w porównaniu do 1 nawet słaba. Wywalili to co najlepsze z 1 np. tworzenie broni. Broni nie można nawet naprawić. Grafika na PS5 wygląda kiepsko, jak gra sprzed 3-4 lat. O trybach Jakość i rozdzielczość szkoda strzępić ryja bo fpsy lecą od razu do jakichś 20 i przy tak dynamicznej rozgrywce nie da się w ogóle grać, z tego co wiem na xboxie jest tak samo. Mapa owszem ogromna, ale co z tego jak wszystkie budynki w środku wyglądają tak samo. Są może 2-3 modele które losowo się wymieniają miejscami. Nawet budynki GRE których jest dosłownie kilka też wyglądają identycznie. Dosłownie jakby przypomnieli sobie o nich na miesiąc przed premierą. To samo tyczy się opuszczonych miejsc/sklepów. Zrobiłem może z 3-4 na początku gry i odpuściłem. Tryb nocny śmiech na sali. W jedynce jak tylko zrobiła się noc trzeba było spieprzać w strone świateł UV, tutaj praktycznie można zatrzymać się na jakimś dachu i poczekać na dzień. Dopiero co dotarłem do central loop i nie mam już siły by brnąć w to dalej. Misje poboczne mega nudne, główna fabuła też jakoś nie porywa.
Osobiście żadnych bugów nie doświadczyłem, kilka razy może podczas dialogów w ogóle nie słychać głosów, ale nic poza tym. Moim zdaniem sytuacja w DL2 jest identyczna jak w CP2077, znaczna ilość budżetu poszła na marketing, nakręcili wielki hype przed premierą, a produkt końcowy wyszedł średnio. Ciężko uwierzyć że to efekt 7 lat pracy.