"(...) ale nie ustrzegły się także nowych problemów. Na szczęście te również zostały z czasem usunięte." XDD
Po pierwsze - linkowanie patcha 1.0.2 do frazy 'problemy zostały usunięte' - gdzie jakiś czas temu wyszedł patch 1.0.3. XDDD
Po drugie - pewne błędy dalej są, błędy były w wersji 1.0.2, wersja 1.0.3 usunęła je w większości ale dodała... nowe.
Widzę przygotowanie do tworzenia artykułu jak zawsze profesjonalnie. Może zatrudnijcie kogoś z kółka dziennikarskiego w liceum, mniej zapłacicie a może poziom będzie lepszy. W najgorszym wypadku taki sam.
Znowu kompletnie zła recenzja na gry-online? Nowe, nie znałem.
Wiecie co, ocena 9/10 to jest tytuł bliski ideału. Czy serial Fallout taki jest? Oczywiście że nie XDDD W dzisiejszych czasach już chyba nie istnieją sensowne, normalne teksty, recenzje w tematach popkulturowych.
Serial zasługuje na mocne 6,5/10 - 7/10. Jest po prostu w miare porządnie zrobionym dobrym seansem. Nie jest wybitny, nie jest bliski ideału nie jest idealny. No sorry. Oczywiście wiedząc że to nie jest klimat falloutów 1-2. To jest serial bardziej Falloutowy 4, 76.
Między innymi bo:
- Maximus jest okropnie napisaną postacią. Ma wszystkie negatywne cechy jakie sobie wyobrażę plus cechy które są ze sobą sprzeczne. Dodatkowo jest nudny jak flaki z olejem, prawie każdą scenę z nim miałem ochotę pomijać. Debil, wieczne dziecko które nie wie po co żyje, robi to co mu się zachce w danym momencie, jego kolejna decyzja potrafi być sprzeczna z tym co było pokazane wcześniej. Zabijcie go, wyjdzie to serialowi na lepiej.
- Lucy jest postacią znośną, ale średnią. Dobrze jest zbudowana jej osobowość, zachowanie wobec pochodzenia - lekko naiwna, pełna optymizmu dziewczynka. Fajnie pasujący kontrast do innych postaci. Ale z drugiej strony też jest trochę nijaka i próbują ją budować na 'silną niezależną' kobietę - na szczęście słabo jej to wychodzi, bo dalej jest 'krypciarą' gdzieś tam głęboko. Można by było jej dać trochę więcej duszy i można byłoby jej dać więcej stanowczości i tej 'siły' bez niepozornego wchodzenia w klasyczną 'silną niezależną'.
- Przesadzili z slow-mo, praktycznie co walka jest to użyte i trwa to wieczność. Na dłuższą metę bardziej to psuje klimat niż buduje
- Sceny walk, śmierci są trochę zbytnio przerysowane - ale to raczej wina skupiania się na nowszych falloutach. Nie czuć grozy, tej mocy przemocy.
- Wątek Bractwa jest także nijaki, staruch fanatyk ot co chce większej władzy a reszta to bezmózgie maszyny do zabijania. Wydawało mi się że w grach mieli chociaż jakieś charaktery :)
Plusy, między innymi:
- Ghul! To jest rzeczywiście MVP serialu. Miewał słabsze momenty, ale i tak w porównaniu do reszty był o wiele lepszą postacią. Charakter się z niego wylewa, bardzo dobrze nakreślona motywacja i backstory, da się wczuć. Można zrozumieć co kierowało nim że przez te 200 lat tak się zmienił. No i jest badassem.
Jak mówiłem, zabić Maximusa i niech pokażą podróż Ghula z Lucy i na tym się skupią, będzie lepiej.
- Scenografia - Oj to jest dopieszczone. Tam gdzie CGI (prócz potwora który zjadł głowę) to prawie nie czuć CGI. Tła klmatyczne, widać na przedmiotach tą rdzę, brud (mimo że kolorowo bo nowsze Fallouty).
- Można podczepić do poprzedniego, ale rekwizyty - powerarmory to sztos.
- Główny wątek trzyma się kupy, spięcie dróg 3 głównych bohaterów ma jakiś sens, przeskoki są płynne, nie mamy momentów że nie wiemy o co chodzi albo wrażenia że coś pominięto. Spójnie. Bardziej wprowadzenie do świata z możliwością rozbudowy i większego pie*dolnięcia w drugim sezonie.
- Soundtrack jest OK. Ale tylko OK. Kompletnie nic nie pamiętam już z niego.
- Ochłap - bo to Ochłap. Ale mogli trochę więcej i lepszych scen wrzucić.
Chciałem napisać identyczny komentarz :D
Zatem możemy mówić wszystkim kobietom w legginsach na siłkach że wyglądają na nagie, gorszą ludzi i nie powinny tak robić? Nie możemy? Oh, to dlaczego ktoś czepia się gier?
Znowu powrót do lenistwa w zbieraniu danych? Jeszcze nie dawno ludzie wam wytykali że podajecie zaniżone dane/oceny ze steam patrząc na 'górę' która wyświetla się z filtrami. Niby przyjęta krytyka, potem artykuł się jakiś pojawił gdzie rzeczywiście było nawet odniesienie do SteamDB. A teraz znowu - powrót do przeszłości xD
Tutaj to akurat ma małe znaczenie, ale dzisiaj pomyłka o ~40k opinii a w kolejnym artykule będzie pomyłka o ~20% opinii negatywnych/pozytywnych bo będzie spojrzenie na filtry xD
Gówno news o niczym, zaczęli coś grzebać na stronie i nie wrzucili nic na YT - ojej koniec Piranii. Na socialach (prócz wspomnianego X) dalej idą posty. To co wrzuciliście to nawet nie są plotki tylko wróżenie w fusów. Ale na tym polega aktualna 'dziennikarka' w PL - baity, baity i jeszcze więcej baitów. Widać w sumie po zasięgach że misja wykonana.
Ale czego się spodziewać po grupie ludzi którzy wrzucają okropne artykuły z błędami i gdybaniami, chwalą prawie każdą większą grę w reckach mimo że są średniakami lub gorzej a o kanale na YT to szkoda gadać co się wyprawia xD
Co? Jakie ile można klepać to samo? Mamy 3 części Gothica. Ile mamy TESów? 5. Ojej, niech przestaną robić TESy, ciągle to samo!
Przecie Risen ma okropny system walki. Arcadówka pełną parą, bezmyślne klikanie. G2 ma najlepszy system walki. Zaczynając od tego że zmieniają się animacje i timingi w zależności od rozwoju skilla, idąc przez to że to nie jest bezmyślne klikanie 1 przycisku (jak np w Skyrimie) bo trzeba używać i bloku i przydaje się szarża i robisz ataki na boki, to jeszcze sam fakt że na 1lvl możesz prawie wszystko i każdego ubić - wymaga to skilla po prostu.
Wy tak serio? 'epic jedyny normalny', 'no i prawidłowo' XDDDDD
Przecie to jest kolejna firma która chce zarobić więcej hajsu, płacąc sama mniej hajsu. Chcą by zeszła marża dla firm u których HOSTUJĄ apkę, chcą korzystać z funkcji sklepów za darmo i ogromnej ilości z bazy klientów ZA DARMO (za darmo czyli epic nie płaci nikomu). W zamian łaskawie nie przerzucą kosztów marży na nas żeby z tego było taniej i by ludzie kupili więcej u nich. Czyli hajs będzie się zgadzał. A wy im jeszcze poklepujecie XD
Epic przyjął taktykę na pasożyta, chcę się podpinać pod dorobek innych nie płacąc im i samemu z tego czerpiąc korzyści. Ludzie halo?
Nie rozumiem, co z tego co napisałem jest bzdurą? Lubisz płacić za niedokończone gry?
Twoja wypowiedź jest totalnie bez sensu. Wspominasz diablo 4 które jest crapem, który również nie jest warty swojej ceny, również nie doniósł oczekiwań tak jak Cyberpunk. Dlaczego miałbym grać w taką grę? Twoja wypowiedź lata w obrębie jakieś dziwnej love-hate relacji z cyberem, mówisz że fajnie pięknie ale jednak z drugiej słabo że XYZ. Mówmy o faktach.
Czy Cyberpunk wyszedł za wcześnie? - Tak
Czy Cyberpunk jest łatany przez 3 lata (!) - Tak
Czy Cyberpunk nie doniosło wielu obietnic, które dodawano po premierze, niektórych dalej nie ma - Tak
Czy Cyberpunk był niegrywalny na starszych konsolach - Tak
Czy Cyberpunk miał mieć 2 dodatki nie jeden - Tak
Czy Cyberpunk ledwo działał u sporej liczby graczy na premierę (PC), oraz po X czasu dalej miał poważne bugi - Tak
To teraz powiedz, taki produkt jest warty pełnej ceny i warto go bronić, brać w premierę? Aktualnie coraz więcej gier jest słabych, rozwalonych, nie spełnia oczekiwań ale fanboje i przekupione redakcje dają oceny 10/10 (pozdrawiam Starfielda). Dlaczego zgadzacie się na taki stan rzeczy zamiast mówić jak jest?
Podsumowując samego Cyberpunka - na premierę kompletnie nie warty uwagi. 3 lata po premierze, można zagrać ale w promocji, ze względu na podejście twórców do graczy. No sorry. 3 lata na wyciągnięcie gry do poziomu który miał być na premierę!!!
Na koniec co do Baldura - tak, też ma glitche które wypadają z jakimiś patchami. Też słabo że ma bugi. Ale tutaj miałem na myśli tylko i wyłącznie procedurę łatania. Baldur przy takim tempie za chwilę będzie w edycji ostatecznej. A nie po 3 latach, gdzie dalej jeszcze są łatane rzeczy z podstawki... Albo dodawane rzeczy obiecane przed premierą. Czy Baldur jest wart pełnej ceny na premierę? Nie do końca, mimo że jakościowo i zawartością i tak pobił ostatnie gry które wyszły.
Jest różnica pomiędzy łataniem gry 3 lata, wydając patcha raz na jakiś czas (Cyberbug), a Baldurem który wyszedł niedwano i już miał kupę hotfixów, patchów mniejszych i patchów większych.
Fajnie że nie porzucili, ale ludzie ogarnijcie się. Dlaczego mamy wybielać leniwych twórców którzy wydali okrojoną grę (w porównaniu do tego co obiecali), zabugowaną i łatają ją raz na jakiś czas przez kolejne 3(!!) lata. Kupujesz produkt za pełną cenę i tak naprawdę w pełni ogarnięty produkt masz po 3 latach. Fajnie nie?
"Gra załatana została już dawno temu"
XD
Tak załatana że dalej naprawiają bugi z podstawki. Do dzisiaj. Jakby samo to przeczy temu. 3 lata łatania to trochę za dużo, nie uważasz?
Zresztą, grałem w podstawkę w wakacje tego roku. Tak załatana bardzo gra. Czego doświadczyłem: bugi animacji (t pose), bugi modeleli przenikajacych przez tekstury, głupiejące AI, zapadanie się pod mapę, bugujący się pojazd który potrafił wystrzelić w kosmos podczas wzywania, respienie/znikanie samochodów/npc przy szybkim obracaniu, bugi dźwięku które naprawić można było tylko wczytaniem gry, bug który uniemożliwiał mi skończenie misji (na szczęście sub quest), zbugowany sandevistan który albo się nie odpalał albo spowalniał użytkownika - tyle co na dziś pamiętam, mam kolekcję screenów z tego co się dało... To nie brzmi jak załatana gra 2,5 roku po premierze (jak mówiłem, grałem w wakacje).
GTAV żyje tylko przez online. Solo jest bez polotu. Co z tego że mam sporą mapkę, skoro to wszystko tylko bryły-budynki, zombie npc i zombie npc w samochodach? To na co każdy czeka to w pełni żywe atrakcyjne GTA ze świetną grafiką. Takie 10 razy bardziej rozbudowane, obsadzone w mikrozawartość i klimat San Andreas z aktualnymi możliwościami technicznymi. Możliwość interakcji z NPCtami, ogromna ilość rodzajów pojazdów z pełnym rozbudowanym modowaniem ich, możliwość wchodzenia do jak największej ilości budynków i napotykanie losowych scenek w które możemy być zamieszani, mini gry, potężny arsenał - no taka wersja demo gry w życie :P Myślę że w pewnym stopniu już to da się stworzyć.
CP był niegrywalny praktycznie na premierę, dodatkowo miał tak dużo obciętej zawartości obiecanej przez marketing że szok. Nawet dziś, po 3 latach łatania, świat jest pustawy, mało żywy.
Baldur3 oczywiście ma bugi, jak na taką ogromnę grę to nie jest zaskoczenie. Ale nie wyszedł w tak tragicznym stanie i był w pełni grywalny już w premierę. Też miał wycięty kontent, aczkolwiek to co dostaliśmy i tak było OGROMNE. Gra jest solidna, zasługuje totalnie na grę roku.
Zelda grą roku? Nieśmieszny żart. Kalka poprzedniej zeldy z dodaniem kilku-kilkunastu rzeczy. Nie bez powodu pierwotnie miał to być zwykły DLC do BOTW. Nie oszukujmy się, BOTW może i miało rację bytu w rozważaniu o GOTY, ale tearsy kompletnie się nie nadają, są aż zbytnio odgrzewanym kotletem.
Droga redakcja dalej nie potrafi w zbieranie informacji, popełnia X razy ten sam błąd, gdzie przy poprzednim wytknięciu obiecali poprawienie artykułu. Poprzedni artykuł dalej nietknięty. Przestańcie przepisywać bezmyślnie oceny z góry karty gry, tam macie dane po FILTROWANIU. Aktualnie jest 66%, nie 68%. Tutaj pewnie specjalnie nie napisaliście ilości ocen (bo procenty przecie mogą się zmieniać to nikt tego nie wytknie), gdzie w poprzednim artykule wrzuciliście. (w wątku: S043.asp?ID=16380226)
Jesteście zabawni XD
Droga redakcjo, jeżeli macie dość jechania po artykułach to powinniście się do nich przygotować. Po 1 nie 69% a 66%, po drugie nie 75k opinii a ~115. Na górze w głównej macie statystyki na domyślnych filtrach, wystarczy zjechać na dół i wyłączyć wszystkie filtry by zobaczyć całość. No albo zobaczyć na SteamDB - w wersji dla leniwych.