"Nasz bohater w międzyczasie musi podejmować trudne decyzje, wybierając pomiędzy własnymi ideałami a dobrymi relacjami z członkami gangu"
O jakich wyborach mowa? Bo pograłem trochę w RDR2 i ani razu nie miałem wyboru!! Chyba że do kogo strzelić.
Albo ja miałem farta albo coś jest nie tak z grą.Podczas walki z Thaosem zabiłem go bardzo szybko,tak szybko że nie przeniósł duszy do żadnego posągu.I jak można się domyślać walka trwała chwilę.Nie mam pojęcia jak to się stało,więc nie pomogę innym.Rzuciłem na niego czary,rzuciłem 3 wojowników i za chwilę leży zabity :)
Tak się zdziwiłem że zapomniałem sprawdzić co się stało.
Może ktoś będzie miał tak samo i powie.