Na zachód od Ratajów za rzeką w lesie znalazłem kryjówkę kłusownika w której znajduje się drewniana wieżyczka (ambona), w której jest skrzynia i "pachołek" taki jak przy remontach ulic używają, ale nie ma żadnej drabiny i nie da się tam wejść. Ktoś wie o co z tym chodzi?