Ja zainstalowałem dodatek ręcznie, żeby nie było niespodzianek - usunąłem folder Witcher 2 z Dokumentów i wrzuciłem ten ich, a CookedPC i bin wrzuciłem do folderu z grą. Pobierałem z moddb (szybsza prędkość). Używając tej metody, nie miałem absolutnie żadnych problemów.
Zainstalowałem, gdy tylko upubliczniono link do pobrania. Grało się przyjemnie. Dialogi brzmiały znacznie bardziej naturalnie niż w oryginalnym Wiedźminie 2 (choć głosów niestety nie ma; dla mnie to i tak nie ma znaczenia ze względu na mój słuch). Pozostały mechaniczne i graficzne bolączki oryginału, choć i tu jest postęp: postacie możliwie wiernie przypominają te z trzeciej części, a nowe lokacje wydają się bardziej przestrzenne, różnorodne i estetyczne. Przedzieranie się przez teren nie jest już irytujące. Fanowskie Kaer Morhen podoba mi się bardziej niż to z Wiedźmina 3. Pokryto wiele interesujących wątków. Nie trafiłem na jakikolwiek bug, choć to pewnie tylko szczęście. Z dat zapisów wynika, że przejście gry zajęło mi 7 godzin i 10 minut. Grałem na najłatwiejszym poziomie trudności, bo interesowała mnie fabuła, a nie bitka.