dlatego mam już w dalekim poważaniu gierkę
żeby złożyć bulid trzeba napychać blizardowi kieszenie kasą albo bez sensu całymi dniami dosłownie prňbować coś wydropić z bosa a to naciągamy spirytysta a to nowa klasa i tak w kňłko po pozorem robienia balansu
Przez to że gra nie ma zakończenia to nigdy więcej nie dotknąłem się do gry nie wiem skąd te rekordy xD
Artur zawsze ginie w walce z majką . Czy pójdziemy z kompanem do miasta to napadnie nas za zakrętem albo w obozie jak się wrócimy może kasy zabrakło xD
A te losowe wydarzenia w terenie powtarzalne
Teraz w ogóle się te pożal się sterowniki się wykładają od amd
jak tylko geralt postawi nogę w świecie, to, monitor gaśnie , wywala wszelkie odczyty z czujników i zegarów , wentyle na max i żeby wyjść z gry trzeba na hama wyłączać kompa . brawo amd nigdy więcej nie zobaczysz mojej kasy.....