Cholibka.... jeszcze dwie godziny temu normalnie grałem w Gates of Hell.... a teraz cały steam mi nie działa, bo niby utraciłem połączenie. :/
Chociaż z początku klimat mnie odrzucił to po ukończeniu prologu gra wciągnęła mnie od razu. Fabuła jest bardzo dobra, nie jakieś duperele w stylu ''zabił złego gościa i po sprawie,, Postacie świetne, możliwości rozwoju postaci to jeden z największych plusów tej gry. Rozwalanie przeciwników daje dużą satysfakcję, klimat też robi w wielu momentach robotę. No i na koniec muzyka, która świetnie pasuję do tej gry. 9/10 Never Fade Away! :)
Fajna gra, zdecydowanie brakuję mi tego typu gier na obecnym rynku. Był jeszcze The Hunter Primal, którego potencjał zmarnowano..... A co do Carnivores to grało mi się przyjemnie, chociaż rzeczywiście za mało jest tych dinozaurów, ale przynajmniej są te najbardziej znane. :)
Dla mnie zdecydowanie najlepsza gra o zombie, poprawiona grafika, która wygląda dobrze nawet teraz, świetny klimat, pasująca muzyka. Do tego mapa, bardzo przypadła mi do gustu, znacznie lepiej jest pod tym względem niż w DI Riptide. Masakrowanie zombie daje dużo frajdy, eksploracja mapy też, dużo broni, dużo rodzajów przeciwników, fabuła też dobra. Nie ma to jak zacząć grę od pięknego ośrodka a skończyć na ponurym więzieniu. Zdecydowanie moja ulubiona gra o tematyce zombie, którą można przechodzić w nieskończoność. :)
Gra jest dobra, jedyny prawdziwy następca serii Flat Out, chociaż nie ma szans do drugiej części Flat Out'a i Ultimate Carnage to i tak polecam, poziomem najbliżej jej oczywiście do pierwszej części. Warto zagrać, a wszystkie inne gry imitujące serie FO, które nie wyszły od Bugbear omijać szerokim łukiem. :)
Mała aktualizacja: Grę oceniam na 9, ale gdyby był oryginalnie soundtrack 1-1 z drugiej części to gra dostała by 10/10, byłby to idealny Flat out. Dziwi mnie, że Bugbear zmienił ten ważny element gry na gorszy, mogli co najwyżej dodać nowe kawałki, a nie zmieniać wszystko. Na szczęście jak pisałem, odpowiedni mod ratuję sytuację. Ogólnie też nie ma póki co trybu Multiplayer, ale mam nadzieję, że może w przyszłości będzie przywrócony.
Po ograniu dwójki i Ultimate Carnage postanowiłem zagrać i w tę część. Ogólnie jest bardziej wymagająca według mnie od następnych części, momentami naprawdę trzeba się napocić, żeby zająć pierwsze czy chociaż drugie miejsce. Model jazdy przyjemny, model uszkodzeń jak na rok kiedy wyszła to jest akurat genialny. :) Z minusów to niektóre trasy mogą irytować ilością zakrętów, które nie pozwalają się normalnie rozpędzić i ogólnie łatwo się można rozbić. Także jeżeli chodzi o soundtrack, to kilka kawałków jest beznadziejnych, ale muzyka jest ogólnie dobra, szczególnie Lost Conection mi się podoba. Podsumowując gra bardzo dobra, trochę inna od kontynuacji, trudniejsza, ale jazda i rozbijanie się wrakami daję satysfakcję. Autek też całkiem sporo jest.
To gówno nigdy nie powinno powstać, dopóki Bugbear zajmował się tą serią ( w końcu to była ich marka ) to granie czy to w legendarną dwójkę czy w ulepszony Ultimate Carange dawało mnóstwo frajdy, jedynka też była fajna. To co powstało bez ich udziału to szkoda gadać, total insanity też nic specjalnego, do oryginału od Bugbear nawet się nie umywa, ale i tak lepsze od tego czegoś. Jakim cudem to studio zyskało prawo do tej marki? Dlaczego Bugbear po tylu latach jej nie odzyskał, tak czy inaczej moja ocena to 0,5 tylko i wyłącznie ze względu na tytuł, bo reszta to totalne szambo.........
Od tej części odbijałem się kilka razy ze względu na głupi windows live, gdy tylko wyszła aktualizacja i ta usługa została usunięta postanowiłem w końcu normalnie zagrać. Oczywiście pierwsze co zrobiłem po pobraniu gry to pobrałem moda na dodatkowy soundtrack z części pierwszej i przede wszystkim drugiej, bo niesamowicie mi się podobał, ten w UC zły nie jest, ale nie daje już takiego klimatu. W końcu odpaliłem grę i bawiłem się nieziemsko, gra jak na swoje lata jest naprawdę ładna, w sumie to ulepszona dwójka więc super mi się ścigało po odświeżonych starych mapkach, dodatkowi przeciwnicy powodują jeszcze większy chaos. Szkoda, że Bugbear stracił prawa, bo to co wyszło potem to chłam.Tę część normalnie ocenił bym na 9,5 ale ze względu na zmieniony soundtrack względem dwójki dam 8,5. Tak czy inaczej gra świetna pomimo lat.
Nie wiem jak tą grę ocenić.... z jednej strony ma świetny klimat, szczególnie w nocy podczas zorzy, ale z drugiej strony jest pełna absurdów. Fabuła jest głupia i irytująca, szczególnie 4 część w więzieniu, pod koniec miałem tyle sprzętu i amunicji nazbieranej, że mogłem odstrzelić tych wszystkich więźniów z 15 razy aleeee nie, nie mogę bo fabuła jest liniowa i pełna beznadziejnych cutscenek i nasz bohater za każdym razem musi dostawać łomot...... szkoda słów. Kolejna rzecz irytująca to pseudo realizm...... niby jesteśmy grubo ubrani, niby się ruszamy a wciąż marzniemy, myślałem, że ruch rozgrzewa... Druga rzecz to strzelanie do wilków, mam rewolwer w ręku, który według opisu ma być potężny a w praktyce strzela chyba plastikowymi kulkami, czasami wilk nawet po 3 strzałach dalej na nas biegnie...gdzie w realu po jednym strzale nie było by co zbierać. Takich absurdów jest od groma ale szkoda czasu na ich rozpisywanie. Normalnie za klimat dał bym 9/10, ale ze względu na debilizmy daje 7/10
Co do gry, fakt nie był to prawdziwy następca OFP Cold War Crisis, ale pomimo tego nawet teraz gra mi się świetnie, szczególnie na najwyższym poziomie trudności, gdzie nie ma zbędnych dupereli w interfejsie. Czuć realizm, można zginąć od kulki, klimat świetny jak dla mnie, nawet grafika nadal mi się podoba.... szkoda tylko, że serwery zostały wyłączone dawno temu. W samej grze brakuję trochę swobody i możliwości ale i tak jest świetna po mimo lat.
Nadal regularnie gram i muszę przyznać, że po mimo lat flat out 2 jest nadal rewelacyjny, soundtrack się nie nudzi, grafika mi nie przeszkadza, ciekawe mapy i wciąż można spotkać ludzi w multi. Wyścigi są szybkie, czasami zdarzają się widowiskowe kraksy a najlepsze są stunty, którym świetnego klimatu dodaje zmodyfikowana muzyka by brzmiała jak na stadionie.:) Gra czasami potrafi zirytować, ale wciąż można się dobrze bawić, moim zdaniem póki co to najlepsza wyścigówka jaka kiedykolwiek wyszła.
Fakt może takiej grafiki jak w Metrze czy Crysisie nie da się osiągnąć w strategii, ale wystarczy spojrzeć na CTA Gates of Hell które wygląda pięknie graficznie i na dodatek jest to zrobiona gra przez małe studio, mało tego jeśli chodzi o zawartość to raczej COH 3 nie ma szans. Więc to co widać w COH 3 to jakieś nieporozumienie przy takim budżecie jaki posiadają.:):)
Szczerze mówiąc jest to najlepszy i najbardziej rozbudowany RTS o 2 wojnie światowej. Polecam każdemu kto zastanawia się przed zakupem bo naprawdę warto. 10/10
W swojej odpowiedzi z tym wałkiem to podałeś absurdalny przykład.......... Mi chodzi o takie elementy jak zamek działa, mechanizm obrotu wieży, zbiorniki z paliwem itp a nie jakieś wałki i wystarczyło by dodać tych kilka elementów a gra była by ciekawsza i miało by to sens.
Mamy 2021 rok a ja ukończyłem grę kilkukrotnie i szczerze powiem że takich gier już się teraz nie robi.... jedna z najlepszych gier w jakie grałem i przydał by się jakiś remake!
To prawda, powinien powstać jakiś remake i szkoda że takich gier już teraz nie ma....
Mamy 2020 a mimo to któryś raz z kolei ukończyłem tą gierkę, gra mi się naprawdę dobrze i trzeba przyznać że brakuje teraz takich gier. Za każdym razem po ukończeniu jej czuję się jak bym obejrzał porządny film :)
Grałem w betę i trochę denerwuję mnie że ta gra dalej powiela to co miał Men Of War, zamiast wprowadzić bardziej skomplikowany model uszkodzeń pojazdów to nadal mamy silnik, działo, kadłub, wieże i gąsienice które można zniszczyć, a gdzie zamek działa i inne elementy, niestety tego mi brakuję. Drugą rzeczą która mnie zirytowała to paski hp u żołnierzy. Gra na prawdę mi się podoba i czekałem na nią od dłuższego czasu, oczywiście wiem że to dodatek do Call to Arms ale wciąż brakuję tego zróżnicowania jednak liczę że wszystko się zmieni z czasem bo może to być najlepszy RTS jaki powstał moim zdaniem