Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 27 sierpnia 2007, 12:52

autor: Gajos

Sid Meier's Civilization IV: Beyond the Sword - recenzja gry

Staje się tradycją, iż drugi dodatek do Cywilizacji zupełnie przyćmiewa to, co zaproponował jego poprzednik. Beyond the Sword – najnowsze rozszerzenie do Cywilizacji 4 zjada na śniadanie Warlords.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Staje się tradycją, iż drugi dodatek do Cywilizacji zupełnie przyćmiewa to, co zaproponował jego poprzednik. Beyond the Sword – najnowsze rozszerzenie do Cywilizacji 4 zjada na śniadanie Warlords, który będąc przecież dość udanym dodatkiem został zupełnie znokautowany przez wielość opcji i złożoność swojego młodszego brata. Bardzo podobną sytuację mieliśmy, gdy po relatywnie słabym dodatku do Cywilizacji 3Play the World – pojawił się znacznie większy i lepszy Conquests.

Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy po uruchomieniu dodatku, jest imponująca liczba nowości. Korporacje, zupełnie zmieniony wywiad, Pałac Apostolski, losowe wydarzenia, nowe cywilizacje, przywódcy, jednostki, budynki i cuda, to tylko to co widać po kilku minutach spędzonych nad cywilopedią. Po kilku kolejnych godzinach spędzonych na rozgrywce widać, że zmian jest znacznie więcej – praktycznie zmodyfikowano prawie każdy element gry – od interface’u po system, w jaki gra liczy koszty utrzymania miast.

Z licznych wywiadów, zapowiedzi i materiałów prasowych dość jasno można było wywnioskować, że cele, jakie Firaxis chciał osiągnąć wydając Beyond the Sword, można było sprowadzić do trzech rzeczy. Po pierwsze chciano rozbudować cały nie-militarny aspekt gry, dając nowe zabawki osobom, które preferują budowanie imperiów a nie ich podbijanie. Po drugie sprawić by ostatnie 150-100 tur gry było znacznie ciekawsze – bo faktycznie do tej pory tempo rozgrywki w ostatnim stadium nieco siadało. Trzecim celem było dopieszczenie całej gry, poprawienie równowagi rozgrywki i usunięcie wielu drobnych ale irytujących wad.

Po wielu godzinach spędzonych nad najnowszym dziełem ekipy Sida Meiera z przyjemnością przyznaję, że w zasadzie wszystkie te cele udało się osiągnąć.

Trzy najważniejsze nowości dodatku, czyli wspomniane już powyżej korporacje, wywiad i Pałac Apostolski dość wyraźnie zmieniają reguły gry i to im warto przyjrzeć się na początku.

Pierwsza z nich – nowy wywiad – opiera się na dwóch elementach: generowanych przez nasze miasta punktach wywiadowczych oraz budowanych po wynalezieniu Alfabetu szpiegach. Te pierwsze inwestujemy w cywilizacje, z którymi mamy kontakty, dzięki czemu nasi agenci, których wyślemy na teren przeciwnika, będą mieli ręce pełne roboty. Każda akcja ofensywna (np. zatrucie studni czy kradzież technologii) wymaga pewnej liczby punktów (od 50 do kilkunastu tysięcy). Dodatkowo zgromadzone punkty wywiadu dają nam pewne korzyści, które nie wymagają zastosowania agentów – od podstawowych informacji na temat naszego sąsiada, po możliwość obejrzenia sobie jak każde z jego miast wygląda od środka – jakie ma tam budynki, co produkuje itd.

Ten system jest stosunkowo prosty i co miłe, daje korzyści, nawet gdy nie planujemy zbyt intensywnie korzystać z usług służb specjalnych. Wywiad jest o tyle ważny, że bez niego prawie nie mamy jakichkolwiek informacji na temat przeciwka – nawet wykresy dostępne do tej pory automatycznie, obejmują jedynie te nacje, w które zainwestowaliśmy przynajmniej niewielką liczbę punktów wywiadu.

Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes
Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes

Recenzja gry

Dinozaury, gęsta dżungla i wisząca w powietrzu katastrofa – oto klimat Jurassic Park. Mezozoiczny rezerwat czeka na swojego zarządcę, który zaradzi problemom, pchnie naprzód badania genetyczne i napełni konta pieniędzmi. Bierzecie tę fuchę?

Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy
Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy

Recenzja gry

Polski RTS przenosi nas do średniowiecza na spotkanie z Polanami, wikingami i... gliczami. Ekipa z Gliwic przygotowała bardzo solidną rozgrywkę, serwując klimatyczną wycieczkę w przeszłość. Szkoda tylko, że nie zawsze wszystko działa tak, jak powinno.

Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra
Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra

Recenzja gry

Jak dobrze wykorzystać licencję popularnej marki pokazuje BattleTech. Jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło tak wiele dla tak wielu fanów taktycznych starć wielkich mechów.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.08.2007 13:10
😒
Garak
151
Szpieg

Wszystko pieknie ale dalej nie wiadomo kiedy bedzie mozna kupic i za ile :(
Premiera na zachodzie 20 lipca , recenzja na golu 27 sierpnia, a na stronie Cenegi
nawet nie ma podanego miesiaca kiedy gra ma wyjsc.
No cóż - trzeba sie przyzwyczaic, ze u nas w kraju kupujący oryginalne gry są traktowani
przez wydawców 'per noga' .....

27.08.2007 13:13
👎
odpowiedz
Szaku25
54
Pretorianin

Srenega mogła by w końcu wydać tą grę w POLSCE !

27.08.2007 14:10
😉
odpowiedz
euro2000
14
Legionista

W zeszłym tygodnu pisałem do Cenegi w tej sprawie...

Poniżej odpowiedź:

Witam,

Wydanie polskiej wersji językowej jest planowane na drugą połowę września. Dokładne informacje będą podane wkrótce. Angielska wersja językowa jest już dostępna w sprzedaży na zachodzie Europy. Co do wydania edycji zawierającej podstawę gry oraz oba dodatki, w chwili obecnej nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Trwają rozmowy na ten temat.

27.08.2007 14:26
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

nom zgodzę się z oceną autora tejże recenzji :) .. Dodatek jest bardzo dobry ! :)

27.08.2007 16:57
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Gajos czy mogę dostać jakieś namiary do ciebie? GG albo chociażby E-Mail ? bo mam pewną sprawę :)

27.08.2007 19:48
😡
odpowiedz
Antonowski
18
Chorąży

Szaku, Garak

Nic dodać, nić ująć - jedyne pocieszenie, że akurat nie mam w ogóle czasu na granie.

28.08.2007 01:34
odpowiedz
zanonimizowany57124
22
Legionista

a moze mi ktos wyjasnic takiego fanta mianowicie w oryginale oraz w pierwszym dodatku gdy wybieralem jakas jednostke militarna i kazalem jej automatycznie odkrywac nowe tereny [skrot klawiszowy 'e'] to w razie wypowiedzenia wojny oddzialy te wiedzialy co atakowac i jak, automatycznie atakowaly wrogie oddzialy zajmowaly wrogie miasta itp. natomiast w BTS jest tak ze robie tak samo ale w momencie wypowiedzenia wojny armia moja juz tak skutecznie nie atakuje tylko lata w kolko [doslownie] czasem jest nawet obok wrogiego oddzialu ale go nie zaatakuje tylko omija - zeby bylo jeszcze jasniej gram na najnizszym poziomie trudnosci gdyz nie jestem dobry w te klocki - wiec jak jest ktos wstanie mi to wyjasnic tak jakos porzadnie ?

29.08.2007 10:29
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

bo BtS ma jedną poważną wadę - Automatyzacja .. została skopana . ale ma to naprawić Patch który niebawem wyjdzie ..

Mi to nie przeszkadza ale lepiej aby naprawili prędko .. ;)

20.01.2008 10:53
odpowiedz
Sea-Angel
9
Legionista

Świetny dodatek do świetnej gry. Na prawdę dodaje ogrom korzystnych zmian, każdemu polecam.

Co do posta powyżej, to zaleciało takim kwasem, że nie mam nawet sił komentować - co za bzdury.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze