Powiem tak - w Londynie nie byłem, nie byłem nawet w Lipsku. Niemniej jednak uważam, że wizyta na PGA wystarczy, bym mógł się wypowiedzieć :). O ile także mam zastrzeżenia, to zupełnie inne niż Speed. Nie wiem jak dla autora tego tekstu, ale dla mnie ochrona była bardzo w porządku. Pewne rzeczy mogły denerwować (większości osób kontrolowano plecaki), ale trzeba pamiętać, że taką już ci ludzie mają pracę. Na Arenę Turniejową również nie narzekam. Non-stop trwały tam turnieje - te na bardzo poważnie, a także te ciut mniej poważne dla wszystkich.
Mnie osobiście denerwował natomiast brak szatni. Żałuję także, że zabrakło oferty typowo targowej, z polskich dystrybutorów był tylko Techland, lecz także nmie ze względu na pokazywanie gier, ale turniej.
I jeszcze drobiazg. Pani z MTV była ciut dłużej, bo wręczała nagrody także w innym turnieju i robiła wywiad z gwiazdami HH, które zagrały na koncercie ;). A co do hostess - szkoda, że niektóre to chyba nawet 16 lat nie miały (tak na oko :) )
Osobiście problemów z ochroną nie mieliśmy żadnych, ale opinia wielu osób jest jednoznaczna. Zresztą byłem świadkiem jak przy wejściu na Tournament jeden pan w zielonym wdzianku zabrał chłopakowi butelkę z piciem, po czym wyrzucił ją do kosza...
Zasady są zasadami i były znane... To z pewnością nie ochrona to wymyśliła. Aczkolwiek nie wiem, czy wyrzucanie odrazu było najlepszym pomysłem.
Rafal juz zapowiedzial, ze firma ochroniarska bedzie zmieniona napewno. Co do hostess, to racja, byly bodajze 3 takie ktore zdecydowanie nie byly pelnoletnie ;) Ta w rozowym z IG (corka Kowala? :)) i dwie panienki ktore za cholere nie chcialy dac sobie zrobic zdjecia bo "szef nie pozwala" ;)
Artykuł dobry, lecz wymaga kilku sprostowań.
1. Rafał nie jest szefem PGA. Odpowiada za Tournamen Arena, Moto oraz Fantasy. Krzysztof odpowiada za Paintball, Ania za Skate. Szefem jestem ja.
2. Turniej dla szkół organizowało i prowadziło PGA, a dokładnie Agnieszka. Do rozgrywek wybraliśmy Sacred i Xpand Rally, stąd może pomyłka bo Cenega oraz Techland dostarczyły gry i wiele nagród.
3. W 2004 roku na PGA było 1,5 osób (czyli więcej niż 1 tys.) z czego nie jesteśmy dumni i nazwaliśmy PGA 2004 zerową. PGA 2005 była zetem pierwsza.
4. Co do MTV i innych mediów to byli od czwartku do niedzieli na różnych arenach.
5. Komplet widzów na Paintball Arena był w czasie kilku finałów oraz meczu MTV kontra poznański hip hop.
o2ga
Jeszcze słowo o ochronie. PGA było imprezą masową. Ci co znają ustawę wiedzą, że narzuca ona kilka istotnych obowiązków na organizatorów, przede wszystkim co do ilości ochrony i zabezpieczenia medycznego. No to je spełniliśmy. Wynajęta firma ochroniarska pracowała zbyt gorliwie na co zareagowaliśmy. Niestety ci z was, którzy przyszli w pierwszy dzień faktycznie trochę ucierpieli. Za to wypada przeprosić.
Dzięki za uwagi, nieścisłości zostały już wyprostowane. :)
o2ga : O ile jeszcze tu wpadniesz, to moze wyjasnisz jaki jest sens organizowac kolejne PGA w sierpniu? Wszyscy liczacy sie wydawcy i pisma branzowe skupia sie na Game Convention ktore odbywa sie bodajze 16.08.2005
mamy pewne pomysły, które na razie pozostają w sferze planowania. na razie - jak zapewne sami się domyślacie - musimy podsumować PGA i dać sobie chwilę na odpoczynek, bo praca nad imprezą była momentami mordercza.
looz - termin sierpniowy (patrz wyżej) - w sferze planowania. to co piszesz jest słuszne. chcemy jednak, by PGA była cały czas imprezą dla graczy. w takim terminie, kiedy spokojnie mogą przyjechać, bez tłumaczenia rodzicom, dlaczego nie chcą pójść do szkoły....
Kształt PGA2005 powstał w bardzo dużej mierze dzięki opiniom i uwagom przedstawionym przez Was na wielu forach internetowych. Piszcie więc nadal...
Pozdro
Rafał
Rafal : Jasne, wiem o co chodzi, jednak dalej uwazam, ze sierpien jest najgorszym z mozliwych terminow. Wierze, ze cos sie pod tym wzgledem zmieni. Wiecej o tym w wiadomym mailu ;)
Pozdrawiam
Uważam, że Games Convention nie jest dla nas bezpośrednią konkurencją. Jest to impreza inna w zamyśle od PGA i przede wszystkim skierowana do rynku niemieckiego. Wydarzenia są komentowane po niemiecku, materiały drukowane po niemiecku, gry w wersjach niemieckich. Sądzę, że Polacy będą mieli swoje imprezy, a Niemcy swoje. Przygotowaliśmy wstępny projekt drugiej edycji PGA na 2005 i dopiero będziemy uszczegóławiać koncepcję. Już widać, że będzie to inne wydarzenie niż zakończona właśnie pierwsza edycja PGA 2005. LooZ^: zasygnalizowane przez fakty oczywiście weźmiemy pod uwagę.
o2ga
Ja także jestem zdania, że PGA jest czymś zupełnie innym ze swoją formułą turniejową od wspomniajej targowej. Uważam, że wakacyjny pomysł jest bardzo dobry. Mam jednak wątpliwości, czy druga w tym roku impreza wypali... Żeby ludzie się po prostu nie znudzili...
Ja jestem za ogranizowaniem drugiej edycji w sierpniu - na pierwszej nie mogłem być, ale w sierpniu raczej nie będe miał problemów z dotarciem na PGA :)
Ten artykuł, to, jak rozumiem, impresje z PGA, a nie sensu stricte relacja, prawda? Dlatego tak sądzę, bo sporo miejsca poświęcono chociażby hostessom, a słowem nawet nie wspomniano o dwugodzinnej konferencji "Gry komputerowe - e-sport czy zabawa w zabijanie?" Speed, nie było Cię tam, czy co? W panelu, z tego co pamiętam, ośmioro czy dziewięcioro uczestników, prowadzący - Konrad Godlewski z Gazety Wyborczej, zaproszony gość z Niemiec, pierwsza taka medialna dyskusja od lat (jeśli nie pierwsza w ogóle), a w relacji ani mru mru? Moim zdaniem - rzecz do poprawy.
Pozdrawiam
Marcin Przybyłek