Świetny artykuł. Zabrakło jednak paru postaci, jak chociazby polskiego akcentu w postaci Petera Lucasa (!), który zagrał głównego wilkołaka w "Gabriel Knight 2". Moim zdaniem znakomita rola.
Mi sie podobaly filmiki z resident evil. W tamtych latach dobrze klimat podtrzymywaly:) A no i w need for speedach tez aktorzy grali, lekko przerobieni efektami - tez bardzo fajnie to wygladalo.
Bardzo fajny artykuł. :)
Tylko gdzie Tim Curry (Frankenstein, Muppet Treasure Island), Tia Carrera (Daedalus Encounter) czy Dennis Hopper (Black Dahlia)?
Ciekawie napisany artykuł, gratuluję. Bardzo przyjemnie mi się czytało i przypominało te wszystkie gry. Wypada dodać jeszcze tylko jako ciekawostkę, że spory wpływ na tak wysoką jakość filmów w Wing Commanderze IV miał budżet, który wynosił - o ile mnie pamięć nie myli - trzy miliony dolarów. To, jak na grę komputerową, ogromna kasa.
Kari Wuhrer (znana choćby z serialu Sliders czy komedii Atak Pająków)....
...ja tam ją kojarzę raczej z innych produkcji.
A ja nie lubię kiedy w filmiki do gier są kręcone z aktorami. Wolę kiedy filmik jest robiony albo ne silniku gry albo na jakiś wyspecjalizowanym silniku czy co to tam jest. W każdym razie wolę "komputerowe" filmiki.
Tribunal-> nie znasz się ;)
Filmiki z autorami miały dusze i pamiętało się je przez lata a teraz rzadko który filmik na enginie gry zapada mi w pamięci dłużej niż na chwilę.
Krusty84 ====> to, że mi się takie filmiki nie podobają oznacza, że się nie znam, tak? Potraktuję to jako żart ;)
Filmiki ze Starcrafta pamietam po latach... Prawda jest, ze zatrudnienie aktorow duzo kosztuje, wiec od razu, niejako automatycznie, producent stara sie trzymac wysokich standardow, przy tworzeniu filmiw na enginie gry (lub generowanych w inny sposob, ale bezz udzialu zywych ludzi) nacisk na jakosc jest mniej widoczny. Z drugiej strony w pamiec zapadaja jednak raczej nie tyle filmy z aktorami, co filmy dobrze zrobione...
Nie zauważyłeś mrugnięcia. Nie wiem może to kwestia wieku ale ja wolę filmiki z aktorami, do dzisiaj pamiętam większość z nich -potrafie nawet streścić wszystkie filmiki RA 2, natomiast jeśli chodzi o animacje na silniku gry to w pamięci zapadły mi tyllko genialny MGS 3, Farenheit i niedoceniony Advent Rising.
Swego czasu starsznie mi sie podobala Kari Wuhrer - Tanya. Teraz jednak juz nie robi takiego wrazenia ;p
świetny artykuł i dobry temat. Taki trochę "łabędzi śpiew" filmów aktorskich to C&C 3.
Heh.. Niech sobie ktoś przypomni Tanyę z RA 1... Kari Wuhrer to nieudana podróba Tanyi z 1... Tam to były filmy... Fenomenalny był aktor grający Stalina, bardziej podobny do Stalina od samego Stalina... Tam to sie czuło klimat. RA2 tez było fajne, ale to juz nie to...
Uhhh, ta Athena Massey ma zaje..iste usta :) wiadomo do czego :D az mnie ciary przeszly jak se wyborazilem ... :p