LOL
Będzie im sikać do kawy, zapychać muszle klozetowe, i wyjadać ciasteczka z firmowej kuchni. Oczywiście wszstko w ramach kontroli udziałowców :D.
Moim zdaniem ten czlowiek nie istnieje, a to jest wielka kaczka dziennikarska, zeby newsmani na serwisach o grach mieli o czym pisać :)