Uber postanowił „umilić” swoim klientom czas oczekiwania na taksówkę. Jeszcze w tym tygodniu w aplikacji mobilnej firmy zaczną wyświetlać się pełnoekranowe reklamy, które pojawią się także na wyświetlaczach zamontowanych w pojazdach.
Jak donosi The Wall Street Journal, Uber ma nowy pomysł na zwiększenie swoich przychodów z prowadzonej działalności. Począwszy od tego tygodnia, firma zacznie serwować klientom reklamy, pojawiające się zarówno w aplikacji mobilnej, jak i w samochodach.
Podczas oczekiwania na podwózkę, w smartfonach klientów będą wyświetlane 90-sekundowe pełnoekranowe reklamy różnego rodzaju produktów i usług, które pojawią się także podczas jazdy. W firmowych samochodach zamontowano bowiem tablety, na których obiekty marketingowe mają odtwarzać się automatycznie.
Z komunikatu przewoźnika wynika, że zawitają one również do usług Uber Eats oraz Drizly - tę ostatnią firma w 2021 roku zakupiła za okrągły miliard dolarów. W przypadku Uber Eats, klienci zobaczą je podczas oczekiwania na dostawę posiłku, natomiast w Drizly zostaną umieszczone na stronie wyszukiwania produktów.
Dodam, że reklamy w Uberze nie powinny być zaskoczeniem dla klientów. W marcu firma uruchomiła bowiem samoobsługową platformę reklamową dla małych i średnich marek, umożliwiającą promowanie ich produktów w dużych amerykańskich miastach. Od tego czasu platforma rozrosła się, oferując sponsorowane listy i e-maile, reklamy w menu i banery w aplikacji. Teraz pozwoli klientom dotrzeć do potencjalnych konsumentów w bardziej bezpośredni sposób.
Uber twierdzi, że reklamy będą targetowane, aby zwiększyć ich efektywność. Firma wykorzysta dane o lokalizacji użytkownika, miejscach do których podróżuje, a także informacje o zamawianych przez niego potrawach. Firma zapewnia wprawdzie, że klienci którzy sobie tego nie życzą, będą mogli zrezygnować z reklam wykorzystujących np. ich płeć oraz historię przejazdów. Ich całkowite wyłączenie nie będzie jednak możliwe, więc tak czy inaczej klienci od nich nie uciekną.
Więcej:Tanie ładowarki USB z Temu i Shein są niebezpieczne? Testy wykazują konkretne problemy
1

Autor: Marek Pluta
Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.