Tytuły wytypowane na TGS to same popierdółki wiadomo jaki kraj taki kram. Pokemony , Mario, Zelda czyli skośnoocy górą. Metroseksualiści, wieczne dzieci to wszystko się pokrywa z grami.
@Matekso
Jeśli Japończycy to metroseksualiści to Ty w takim razie jesteś typowym polaczkiem, który nic nie robi tylko narzeka, bo jak coś jest inne to już trzeba obrzucić błotem. To nie wina Japończyków, że mają najlepsze marki i wiele z ich gier to arcydzieła. A że coś nie jest uber realistyczne? Na tym polega urok ich gier - postać może mieć ogromny miecz czy wyglądać tak a nie inaczej, a i tak te postacie będą bardziej przekonujące i autentyczne w swoich przeżyciach niż to co wysmażą Amerykanie.