Kolega po prostu wczuł się w postać z filmu Przełęcz ocalonych.
Dobry medyk nie jest zły, ale litości, ten chłop jedzie tylko na pracy innych. Sam medyk niczego nie wygra, zwłaszcza z tym ratem.
A te 8 fragów to pewnie zdobył niechcący gdy z winy laga zamiast podnieść towarzysza to zabił defibrylatorem przeciwnika.