Ta a Mark Hammil chciał być Vesemirem a zamiast niego wzieli wikinga. Pobożne życzenia...
niedługo aktorzy będą wybierani nie po castingach i tym jak grają ale po likach n a twiterze i tym co napiszą żeby ich zauważyła społeczność internautów. A biorąc pod uwagę ze wiekszość na inscie wyświetleń mają gółe dupy to można określić jakość takiego podejścia i jego skutki XD
Najgorsze w tym jest to, że może się okazać że dzięki temu dobór aktorów będzie lepszy.
Teraz aktorów dobiera się według kryteriów parytetów kolorowych i światopoglądowych.
Uwielbiam te artykuły z serii "gwiazda (tu wstaw dowolny tytul) chcialaby/powiedziala (wstaw dowolna czynnosc/wypowiedz)"
Sprawdzasz taką "gwiazde" i okazuje sie ze w wyzej wymienionej produkcji grała postac sprzedawcy daktyli na targu obok ktorego przechodzil stryjeczny wuj szwagra najlepszego kumpla głównego bohatera