To co zrobiło teraz Sony (bo to zapewne sony) to poprostu skur****. Jesli juz maja zarazc PSP to w taki sposob aby blokowalo dostep do MS i zeby funkcjonowal tylko UMD ( wyklucza to save`y ale to bardziej sprawiedliwe)
Hmmm... nie napisalem ,ze wiem. To tylko spekulacje. Patrz...szef mowi zaufanemu pracownikowi , zeby zrobil wirusa i go wypuscil do sieci aby potencjalnie odstraszyc homebrew`owcow na PSP ( a je szcze nawet nie jest pewne czy wirus napewno istnieje, chociaz Symantec to bardziej wiarygodne zrodlo niz Sony) . Skoro downgrade z 2.0 na 1.5 zajal tyle czasu i to tylko malej grupce ludzi to ingerencja w "system" PSP tez wymaga zdolnosci, ktora na 100% maja ludzie z Sony.
Bili - Sory, ale chrzanisz. Czy ty w ogóle wiesz ile jest amatorskiego oprogramowania na PSP? I co , tworzą je ludzie z Sony, żeby potem inni ludzie z Sony mogli pisać uaktulanienia? Wirusy tworzą pracownicy Microsoftu, Symanteca i reszty? Już bez przesady. Komuś się po prostu nudziło.
To Ty chrzanisz....wiesz dlaczego? Co z tego ,ze jest tyle amatoraskiego oprogramowania. Gdyby pewna grupa ludzi nie zlamala 1.50 NIKT nie zrobilby zadnego homebrew. To nie jest tak ,ze chlopaki chodzta napiszem programyka na PSP. Zupelnie nie. Sama praca nad downgraderem zajela miesiace, a Ty wyskakujesz z tekstem o amatorskim oprogramowaniu. Czujesz różnice między UMOŻLIWIENIEM danego sprzetu do odpalania amatorskich aplikacji , a tworzenie amatorskich aplikacji? Zdaje mi sie ,ze nie. I prosze Cie , nie mow ,ze komus sie nudzilo bo to poprostu bzdura. Wiesz ile jest p***** ktorzy z nudow pisza wirusy, albo ze zlosliwosci? Jesli to byloby takie proste mielibysmy wysyp wirusow "cegłujących" PSP. Sposrod dziesiatek tysiecy programistow-wredot, trafilaby sie tylko jedna osoba ktora by CHCIALA to zrobic? Widze ,ze nawet nie pojmujesz o co mi chodzi podajac przyklad ,ze niby oskarzam MS albo Symanteca. Wiesz co to korupcja nie? Wydaje sie
zupelnie nielogiczne, szkodzic swojemu panstwu dla siebie. Ale nie wierz ludziom, ludzie nie sa uczciwi. Pomysl. Jestes pracownikiem Sony , a nagle szef daje Ci propozycje, - "dam ci 10.000 $ jesli napiszesz tego wirusa i rozprowadzisz go za pomoca zachecajacego warez`a". Zrezygnowalbys?
To jest swojego rodzaju zemsta Sony na tych ktorzy uzywaja homebrew i ISO. Czlowieku, rozpatrz wszystkie punkty widzenia i mozliwosci zanim zabierzesz sie do dyskusji , ok? Bo nawet nie masz pojecia jakie przekrety są robione przez różne "poważne" firmy (oklamujące sterowniki NVidii do testow, Valve wypuszcza ISO Half-Life`a 2 a potem lapie tych ktorzy sciagneli itp itp)
Tylko, że widzisz... Jest jedna zasadnicza sprawa. Na PSP są rózne emulatory, przeglądrki mutlimediów, amatorskie gry... Tym się zajmuja różni ludzie i efekty ich pracy też są zróżnicowane. A, że dotychczas nie było wirusów? Najwyrażniej dopiero teraz jakis złamas, gnój parszywy uznał, że rozwalenie cudzego sprzętu będzie zabawne. Przykro mi , może ty podchodzisz do sprawy inaczej - ale nie mam najmniejszego zamiaru szanować ludzi, którzy niszczą cudzą własność. I tak, jeśli piszą wirusy - to mają za dużo wolnego czasu, który wykorzystują w najgorszy możliwy sposób.
Po za tym twierdzenie, że program został stworzony jako forma zemsty przez firmę, która chciała w ten sposób dogryźć piratom - to dla mnie szczyt paranoi. Nie widzsiz powiązań z Microsoftem czy Symanteciem bo nie chcesz ich dostrzeć, bo sobie myślisz, że wygląda to inaczej. Ale ich produkty też są kradzione na masową skale. Korzystają z nich ludzie, któzy za nie nie płacą. I co ? specjalnie dla nich tworzy się wirusy? Istnieją specjalne komórki, które mają wysyłać do użytków wirusy, żeby tylko kupowali oryginały? To dokładnie taka sama sytuacja.
Piszerz o rozpatrywaniu tematu z różnych punktów widzenia, ale z tego co piszerz wynikają same absurdy. Bo najwyraźniej wychodzisz z założenia, że jeśli ZŁODZIEJE OKRADAJĄ firmę - to to jest jak najbardziej w porządku. To znaczy, że postępują słusznie. Nie można im nic zarzucić. No bo przecież uruchamianie homebrew i iso jest jak najbardziej prawidłowe.Tak samo jak nie można niczego zarzucić programistom oferującym swoje prace za darmo - to są święte krowy, którym do głowy nie przyjdzie stworzenie czegoś co mogłoby komukolwiek zaszkodzić.
Winny może być tylko jeden. To potworne Sony, które wyprodukowało PSP. Bo to Sony na tym traci i teraz zechciało mu się dogryźć graczom i ZŁODZIEJOM.
Bili -> Wiesz czemu jest mało wirusów na Linuxa? Nadal jest to system mało popularny i zwykłym twórcom wirusów nie chce się zagłebiać w to. Tak samo jest z PSP, od czasu premiery w Europie konsola znalazła wielu nabywców i jest to o wiele bardziej łakomy kąsek. W końcu nie będzie się robić wirusa, by zaatakował 1 osobę.
heheh.... popatrz . W dyskusji jest poglad A ktory jest przeciwienistwem pogladu B , a Ty mi wywalasz z pogladem C. To co napisales nic sie nie ma do tego co ja napisalem, ani razu nie trafiles w to co mysle, co swiadczy o tym ,ze nie rozumiesz...
Moze ,zlego slowa uzylem mowiac "zemsta". Powinieniem napisac "straszak".
Czy to nie jest dziwne ,ze symantec dowiaduje sie i oficjalnie pisze o istnieniu wirusa, a jeszcze nie wykryto przypadku uszkodzenia konsoli? Reszty mi sie nie chce pisac bo to poprostu bez sensu, bo znowu napiszesz mi cos co nijak sie ma do tego co pisze. Jesli Ty piszesz ,ze robieniu emu albo amatorskich gierek i granie w nie na PSP to zlodziejstwo...to juz naprawde nic nie pisze.
Aha... i jeszcze jedno...Czy uwiezylbys ,ze mozna ukrasc hale albo most i postarac sie opchnac do skupu? To tez brzmi jak paranoia, ale to sie stało.
abstrahując od tematu: tak czy inaczej głupotą jest ograniczać społeczność PSPowców i uniemożliwiać im tworzenie softu. IMHO to właśnie uczyniłoby konsolę bardziej popularną, a w efekcie - więcej sprzedanych egzemplarzy, a także więcej sprzedanych gier.
Jakoś nie widzę niczego dziwnego w fakcie, że firma tworząca oprogramowanie antywirusowe informuje, że dany wirus pojawił się w sieci. To najnormalniejsza procedura. Dlaczego w jednych przypadkach ma to być dziwne a w innych nie?
Po za tym może o tym nie wiesz - ale słyszałem o ludziach, którym ten wirus sprzęt rozwalił. Ale oczywiście po co się tym interesować, grunt to wynajdywać każdą możliwą okazję, żeby jeździć po firmie jak po łysej kobyle - nic innego się nie liczy. Bo nikomu przecież nie stała się krzywda, skoro ty o tym nie nic nie wiesz.
Pomijasz też fakt, że ta sama wersja biosu do PSP umożliwia tak samo korzystanie z amatorskich produkcji jak i granie w kradzione gry. A po prostu nie uwierze, że jak ktoś korzysta z jednego, to drugie sobie odpuści. Ale oczywiście po co się zastanawiać. Najlepiej udać, że gracze są wspaniali i wielkoduszni i wcale a wcale nie kradną. Że są w porządku i tylko do firmy można mieć zastrzeżenia. Bo ona i tylko ona może być tym złym.
Sluchaj, wez sie wyloguj bo mnie powaznie wk****.
Poczytaj sobie na forum (jak pewnie wszystko wiesz to bedziesz wiedzial jakie) i niektorzy ludzie korzystaja tylko z homebrew a nie ISO`sow.
Po za tym, tamte uszkodzenia byly spowodowane czyms wczesniejszym.
Masz poglady prawego naiwniaka ,ktory mysli ,ze jesli wszedzie bedzie sie uczciwym to czeka Cie życie godne Boga. 80% ludzi nie stac na oryginalki do PSP w Polsce (juz nie mowie o PC bo to inna historia). I nie mow takich idiotycznych tekstow jak "jesli kogos stac na PSP to stac tez na gierki", bo tutaj to poprostu szczeka opada. Co jesli ktos dostal na urodziny PSP ze skladki wielu osob? 200 zł za grę? Przeciez to jest nienormalne. I jesli bedziesz mi mowil o oszczedzaniu to daruj sobie. Kupowac sobie max co miesiac jedna gre gdy np. takiego Coded Arms da sie skonczyc w 3-4 dni? Rozumiem, PES5, to jest cos , co ma ogromna zywotnosc i 150-200 zl to cena jeszcze do przezycia...
Niespecjalnie wierze w dekralacje, że używa się tylko homebrew.
A jeśli ktoś za każdym razem musi wydawać na grę 200 złotych - to znaczy, że jest kretynem.
Jest allegro - mozna sprzedać używaną grę. Sam tak zrobiłem i z chętnymi nie miałem problemu. Grunt to odpowiednio ustawić cenę. Jest giełda komputerowa - 30 złotych i wymienia się na inną pozycje. Jak komuś zależy na folii to nie sobie wydaje. Ale niech nie narzeka, bo to znaczy, że nie umie sobie radzić.
Krzych Ayanami -> Dzięki ze nazwałeś mnie kretynem :). Inna sprawa, że z różnych programów chętnie bym skorzystał, np. takiego który robi upodabnia PSP do Win 95 :D (a już są takie) lub emulatorów starych gierek, np. Civ, których i tak nie kupisz już na PC.
Bili -> Wirus tworzony przez PSP przez Sony jest tezą trochę naciąganą, ale być może możliwą choć to co ostatnio stało się z DS, sygnalizuje, że twórcy wirusów zainteresowali się konoslami.
Moim zdaniem firma SONY nie umie dobrze zarabiać.
Jeśli nawet wypuścili tego wirusa(nie potwierdzę ani nie zaprzeczę), to zrobili ogromny błąd.
Toteż mogliby wykorzystać fakt o tym, że gracze ściągają gry z neta.
Mianowicie zacząć wypuszczać darmowe gry. Dlaczego? Dlatego, że im więcej gier będzie bezpłatne, tym więcej graczy będzie chciało zakupić konsolę właśnie z tego powodu. I tak SONY nie zarabia dużo na tych grach, a ta opcja wyglądała by tak:
Darmowe gry -> Więcej potencjalnych kupujących -> więcej konsol sprzedanych -> więcej pieniędzy zarobionych.
No i widzicie, z jakiej okazji SONY mogłoby skorzystać.
Mogliby również dodać, np. Paczkę z : konsolą, kartą pamięci, a na niej wgrane np. 5 gier.
Co prawda podrożyliby to wszystko, ale to jest kolejna zachęta na potencjalnych graczy.
Więc widzicie, jak SONY nie umie nic dobrego dostrzec.
Pozdro ;p