Valve zmieniło specyfikację Steam Decka. Urządzenie może dysponować słabszą wersją SSD niż początkowo zakładano.
Zdawać by się mogło, że kurz po premierze Steam Decka dość szybko opadł. Okazało się, że sprzęt ma swoje problemy, trudno było go dostać, a ponadto ceny części zamiennych są wyjątkowo wysokie. Dodatkowe akcesoria zaliczyły zaś opóźnienia.
Teraz wyszło na jaw, że Steam Deck ma kolejny potencjalny problem. Urządzenie doznało downgrade’u w sferze dysków SSD w niektórych modelach.
Steam Deck w wersjach z dyskami SSD o pojemności 256 GB oraz 512 GB pierwotnie miał korzystać z interfejsów PCIe 3.0 x4. Serwis Hardware Luxx (via PC Gamer) zauważył jednak, że aktualny opis specyfikacji urządzenia informuje o użyciu dysków z interfejsem PCIe 3.0 x2 (co ciekawe, tyczy się to tylko anglojęzycznej wersji opisu, w polskiej nadal znajdziemy interfejs PCIe 3.0 x4).
Oznacza to więc, że niektórzy użytkownicy mogą otrzymać Steam Decka ze słabszą wersją SSD (przynajmniej pod względem PCI). W gruncie rzeczy jest to loteria, ponieważ nie można wybrać interfejsu, jaki będzie wykorzystywać zamówiony przez nas sprzęt. Niektóre urządzenia o nowej specyfikacji trafiły już zresztą w ręce konsumentów.
Valve zapewnia jednak, że zmiana nie wpływa na doświadczenia płynące z korzystania ze Steam Decka. Przeprowadzone przez firmę testy miały udowodnić, że obie wersje interfejsu oferują te same osiągi w kontekście całego urządzenia. Różnica ma być odczuwalna jedynie w „wyjątkowo rzadkich przypadkach”.
Pozostaje mieć nadzieję, że to prawda, a nabywcy sprzętu Valve nie będą mieli kolejnych powodów do narzekań.
8

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.