Bardzo odkrywcze. Czy pracownicy GOLa żyją w innym świecie?
Nie. Tylko każdy problem czy usterka jaka trafia do netu jest wyolbrzmian setki razy w stosunku do rzeczywistości.
Każdy wie że 90% tego co znajduje się w necie to kompletna bzdura :P
Zyker --> Zgoda, a ten serwis jest tego najlepszym przykładem. Problemy oczywiście nie są przesadzone, wystarczy wejść na oficjalne, amerykańskie forum Xboxa 360. Postów jest naprawdę sporo. Ludzie są wkurzeni, bo stali w długich kolejkach, wydali po prawie 1000USD na konsole z grami i mają złom. Wielu zwraca konsole do sklepów.
I niby posty fanboyów Sony, które są zamieszczone na forach mają być wiarygodnym żródłem czy XBOX360 jest awaryjny czy też nie?
A teraz idę na wymienione przez ciebie forum i zamieszcze informacje, że właśnie przede chwilą miałem zwieche X'a to też uwierzysz. Dla ułatwienia dodam, że nie posiadam konsoli Bila.
Smiesza mnie wypowiedzi, ze gry wygladaja jak na dobrym PC. Mam nienajgorszy sprzet i zadna gra wyscigowa nie wyglada jak PGR3. Ale co w tym dziwnego, skoro szczytem mysli technicznej PC jest Need fo Speed Most Wanted, na silniku Underground wzbogaconym o pare ofektow dx9... Gra w ktora bez problemow mozna pograc na PS2. I jedyne czego tam nie ma to wysoka rozdzielczosc, overbright i efekt deszczu dx9. Uwazam, ze to niewiele, zwazajac, ze cena nowej ps2 to 600 pln.
Quake 4 to konwersja z pc, robiona na szybko, to raz. Po drugie w srodku X360 siedzi GPU Ati, a te jak wiadomo i na piecach nie lubia sie z enginem D3. I po trzecie, jesli ktos ma choc troche pojecia o X360 wie, ze procesor graficzny to nie jest 'podrasowane' X850, tylko nowy wynalazek, oparty na jednostkach ALU. A programisci, chociazby ci Panowie od PGR3, zgodnie twierdza, ze ALU to fajny wynalazek, tylko poki co nikt nie wie jak go w 100 % wykorzystac.
W zwiazku ze wszystkim powyzszym, uwazam, ze zarowno x360 jak i ps3 to znakomity sprzet, ktory bedzie mial i fanow, i gry.
PS. od czasu pojawienia sie na rynku ps2 i xboxa wyzywaja sie na nim sfrustrowani pctowcy, a jakos platformy nadal sie trzymaja i jeszcze troche radosci ludziom dostarcza.
Pozdrawiam
Smiesza mnie wypowiedzi, ze gry wygladaja jak na dobrym PC. Mam nienajgorszy sprzet i zadna gra wyscigowa nie wyglada jak PGR3. Ale co w tym dziwnego, skoro szczytem mysli technicznej PC jest Need fo Speed Most Wanted, na silniku Underground wzbogaconym o pare ofektow dx9... Gra w ktora bez problemow mozna pograc na PS2. I jedyne czego tam nie ma to wysoka rozdzielczosc, overbright i efekt deszczu dx9. Uwazam, ze to niewiele, zwazajac, ze cena nowej ps2 to 600 pln.
Quake 4 to konwersja z pc, robiona na szybko, to raz. Po drugie w srodku X360 siedzi GPU Ati, a te jak wiadomo i na piecach nie lubia sie z enginem D3. I po trzecie, jesli ktos ma choc troche pojecia o X360 wie, ze procesor graficzny to nie jest 'podrasowane' X850, tylko nowy wynalazek, oparty na jednostkach ALU. A programisci, chociazby ci Panowie od PGR3, zgodnie twierdza, ze ALU to fajny wynalazek, tylko poki co nikt nie wie jak go w 100 % wykorzystac.
W zwiazku ze wszystkim powyzszym, uwazam, ze zarowno x360 jak i ps3 to znakomity sprzet, ktory bedzie mial i fanow, i gry.
PS. od czasu pojawienia sie na rynku ps2 i xboxa wyzywaja sie na nim sfrustrowani pctowcy, a jakos platformy nadal sie trzymaja i jeszcze troche radosci ludziom dostarcza.
Pozdrawiam
Co do tego "wyżywania się" to działa równo w obie strony. No dobra PGR3, to wybrałeś akurat dobry przykład, ale dlatego że na PC nie ma obecnie wyścigówki która zachwycałaby swoją grafiką. Bo twórcy tego typu gier na PC stawiają bardziej na pomysł niż grafikę (CRC 2005). Myślę że to powinno się zmienić jak wyjdzie Toca 3. Gra wyjdzie na obie platformy i będzie można bezpośrednio porównać grafikę. Jestem w stanie się założyć już teraz o to, że różnic wielkich nie będzie.
kryzan-->> masz poniekąd rację, ale zauważ że NFS jest robiony na wszystkie platformy, łącznie z PS2. To jeden engine dla wszystkich, a nie wyspecjalizowany program dla jednego sprzętu. Pza tym Ati i silnik Dooma nie lubią się może i na pc. A na konsoli? Skoro wydają tę grę na xboxa to ma się polubić i tyle.
Nikt nie jest sfrustrowany, ale ja jako potencjalny klient, nie lubie jak obiecuje mi się gruszki na wierzbie. Bo wtedy czuję się oszukany.