Przywrócenie starej funkcji w nowym wydaniu najwyraźniej nie wyszło tak jak planowali twórcy. Płacenie za mody przynosi graczom same problemy.
5 grudnia Bethesda zdecydowała się powrócić do porzuconej pewien czas temu funkcji, jaką był Creations Club. Usługa, której nazwa została przekształcona na nieco krótsze Creations, miała być odmienioną wersją skyrimowego „sklepu” z modami – gracze mogą wydawać specjalną walutę na modyfikacje, w zamian wspierając finansowo ich twórców.
Creations różni się o tyle od swojej poprzedniej wersji, że teraz moderzy mogą otrzymywać tantiemy od sprzedanych projektów oraz sami decydować o cenach. W praktyce jednak aplikacja nie działa tak, jak powinna.
Wprowadzenie Creations było elementem ostatniej aktualizacji do The Elder Scrolls V: Skyrim w wersji specjalnej i rocznicowej. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. Aktywowanie sklepu, jak odkrył jeden z graczy, najwyraźniej wyłącza możliwość zdobywania osiągnięć podczas rozgrywki. Problem jest widoczny na poniższym screenie.
Obecność poszczególnych modyfikacji może wpłynąć na przebieg gry, w tym także ułatwiając trudniejsze misje czy zapewniając nowe bronie i zaklęcia – teoretycznie więc wyłączenie osiągnięć przy korzystaniu z modów jest uzasadnione. Graczom przeszkadza bardziej fakt, że wszystkie mody z Creations są płatne i co za tym idzie, powinny być zintegrowane z grą i prezentować akceptowalny poziom.
Płatne mody nie powinny nigdy wyłączać osiągnięć. To jedna z tych rzeczy, które naprawdę mnie wkurzają.
- AttakZak
Komentujący o pseudonimie SiriusBaaz rzuca trochę więcej światła na sprawę. Jak wyjaśnia, Creation samo w sobie nie odpowiada za wyłączenie osiągnięć. W ten sposób działają jedynie modyfikacje – problem w tym, że Bethesda przebranżowiła „mody” w „creations”, w związku z czym łatwiej o pomyłkę.
To nie koniec kłopotów związanych ze zmianami w Skyrimie. Wątek utworzony przez użytkownika VariousOranges zbiera pełną listę bugów i problemów, jakie przyniosła ze sobą funkcja Creations. Autor wpisu zarzuca Bethesdzie przede wszystkim kłamstwo.
Jako konsument, myślałem że to będzie bardziej coś w rodzaju DLC. Zapłaciłem 24 dolary za coś, co miało być jakościowym produktem. W zamian dostałem nisko-jakościowy bajzel pełen bugów.
- VariousOranges
Creations zostało uznane przez gracza za „fałszywą reklamę”, ponieważ w gruncie rzeczy przedstawione tam modyfikacje są nieoficjalne i mogą nieść ze sobą szereg bugów psujących grę. Bethesda w żaden sposób nie testuje czy mody spełniają określone kryteria jakości. Autor wpisu mógłby wybaczyć twórcom takie działanie, gdyby nie wspomniane wyżej wyłączenie osiągnięć.
Komentujący pod tym konkretnym wpisem znaleźli jednak proste rozwiązanie problemu. Wystarczy… po prostu nie kupować modów za pośrednictwem Creations. Bo chociaż jest to jakiś sposób na wsparcie ulubionych twórców, gracze nie uważają modyfikacji za coś, co powinno być płatne – przynajmniej dopóki studio ma czerpać z tego jakiekolwiek korzyści.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.