Nie jestem fanem Nintendo, a Zelda nigdy mnie nie jarała. Breath of the Wild skończyłem całe. Zrobione wszystkie shriny. Władowałem w to masę godzin, bo po prostu przyjemnie się w to grało. Nadal uważam, ze to nie jest gra 10/10. To bardzo dobre 8/10, bo wady tej gry są bardzo poważne, ale jako całość się broni.
Czekam na kolejną cześć, obawiam się, że 80% rzeczy będzie kopiuj-wklej, a pozostałe 20% to po prostu więcej tego co było. Taki styl niestety mają Japończycy.