Autor The Beginning After the End odniósł się do krytyki anime na podstawie jego dzieła. Wyjaśnił swoją perspektywę oraz mimo wszystko poprosił o wsparcie.
Temat anime The Beginning After the End nie cichnie. Produkcja, wobec której fani mieli ogromne oczekiwania, nie zdołała ich spełnić nawet w najmniejszym stopniu, przez co głośna jest jej krytyka. Miłośnicy serii nie mogą pogodzić się z tym, że otrzymała adaptację na tak niskim poziomie, dla której nie widzą ratunku, w związku z czym ostatnio wystartowała petycja, w której domagają się anulowania tej produkcji. Podpisało się pod nią już ponad 40 tys. osób.
Anime The Beginning After the End zasłynęło z braku płynnej animacji, która w tej produkcji porównywana jest do prezentacji PowerPoint. Fani nie są w stanie pogodzić się z tym, że w produkcji, w której dynamika ma znaczenie, twórcy nie dostrzegli problemu w zaprezentowaniu widzom takiego produktu.
Głos w sprawie niefortunnej ekranizacji TBATE w końcu postanowił zabrać jej autor, który odniósł się do ostrej krytyki. W obszernej wiadomości przyznał, że praca nad tą produkcją była doświadczeniem, które wiele go nauczyło. Wcześniej TurtleMe wyznał, że jednym z powodów, czemu zdecydował się na współpracę ze Studiem A-Cat, była możliwość podzielenia się swoją opinią na temat adaptacji z jej twórcami. Teraz wyznał, że w trakcie prac nad anime TBATE zrozumiał, iż mogą pojawić się różnice kreatywne. Przy takich formach jak powieść czy webtoon miał do powiedzenia więcej, niż przy anime, w przypadku którego głos autora oryginału nie jest najważniejszy, gdyż pod uwagę należy wziąć więcej czynników.
A z każdą iteracją TBATE, w którą zaangażowanych jest coraz więcej osób, pojawia się własny, unikalny zestaw wyzwań i zawiłości. Adaptacja anime była ogromnym doświadczeniem uczenia się współpracy w branży z tak wieloma różnymi ludźmi z Tapas, Studio A-Cat i Crunchyroll, z których każdy wnosi własną, unikalną wizję tego, czym może być anime TBATE. Ostatecznie zawsze będą istnieć kreatywne różnice w pokoju, ale naprawdę wierzę, że wszyscy podchodzą do tego z najlepszym wysiłkiem i intencjami.
Wspominając o trudnych początkach webtoona TBATE, kiedy przez ograniczenia razem z Fuyuki23 byli w stanie wypuszczać odcinki o długości 30-50 paneli, co było poniżej standardów i spotkało się z krytyką, poprosił o wsparcie. Wyjaśnił, że tak samo, jak wtedy pokonali wszelkie przeszkody i rozwijali się dzięki wsparciu fanów, teraz może być podobnie.
Ale tak jak w przypadku wszystkiego, co kochasz – niezależnie od tego, czy jest to twoje zwierzę, twoja historia, czy nawet twoje dziecko – kiedy stajesz w obliczu wyzwań, nie chcesz, aby odeszły i zostały zrobione od nowa. Wspierasz je w trudnych chwilach i podnosisz na duchu, aby mogły stać się czymś, z czego możesz być dumny, dzięki wszystkim próbom i udrękom, które razem pokonaliście.
Jako autor TBATE – który spędził 10 lat pisząc prawie 2 miliony słów tej historii – mam nadzieję, że uwierzycie mi, kiedy powiem, że chcę dla tej historii tylko tego, co najlepsze. Niezależnie od tego, jakie uczucia żywicie do tego anime, jestem wdzięczny wszystkim ludziom za kulisami, którzy dali mi tę szansę, i jestem wdzięczny wam wszystkim za pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia. Przetrwaliście z TBATE w jego wzlotach i upadkach, więc teraz proszę o wasze wsparcie. Proszę, nadal bądźcie skałą, która dała TBATE czas i szansę, by być tam, gdzie jest dzisiaj. Nie proszę o polubienie czegoś, czego nie lubicie, ale proszę o szacunek i dawanie przykładu w ogromnym oceanie, jakim jest internet. [...] Jestem tylko człowiekiem i nie każda z moich decyzji może się idealnie sprawdzić, ale uwierzcie mi, kiedy mówię, że szanuję was, moich fanów, za wasze oddanie i wsparcie dla TBATE.
Choć fani domagają się anulowania produkcji i rebootu, TurtleMe nie podziela ich pragnień. I prosi ich o zrozumienie oraz o to, aby okazali szacunek osobom, które stoją za anime The Beginning After The End.
5

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.